Kiedy ruszała budowa nowego mostu w ciągu ul. Żeglarskiej w Lublinie zapowiadano, że prace potrwają siedem miesięcy. Zgodnie z planem, powinny się one zakończyć do 29 listopada. Innej opcji miasto nie przewidywało, gdyż inwestycja została dofinansowana ze środków zewnętrznych i całość musi zostać rozliczona do końca roku. Wykonawca zgłaszając się do przetargu określił, że wyrobi się w terminie.
Od pewnego czasu jednak wiadomo, że prace nie przebiegają zgodnie z założonym harmonogramem. Co więcej, znacznie od niego odbiegają. Początkowo była mowa o ok. dwóch miesiącach opóźnienia, dziś już wiadomo, że jest ono o wiele większe. Realizująca inwestycję firma Primost Południe z Będzina poprosiła miasto o wydłużenie terminu.
Wniosek argumentowano problemami, które wynikły w trakcie realizacji prac. Mowa tu o trudnościach w pozyskaniu surowców i materiałów, głównie stali konstrukcyjnej. Przyczyną takiego stanu rzeczy ma być sytuacja na rynku, jaka wynikła na skutek wojny za naszą wschodnią granicą.
Z uwagi, iż opóźnienie jest niezawinione przez wykonawcę, miasto zdecydowało się dać firmie dodatkowe pięć miesięcy za zakończenie prac. Ma to związek również z okresem zimowym, jaki właśnie się rozpoczyna. Niskie temperatury sprawiają, że z częścią prac trzeba będzie poczekać do wiosny. Dlatego też nowy termin zakończenia inwestycji określono na koniec kwietnia 2023 r.
(fot. archiwum)
37 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdzie peło tam dno i szambo.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No niestety tak jest. Dla PO samo słowo MOST jest skomplikowane a co mówić o jego wybudowaniu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chiny na czas nie dostarczyły stali?A to chamy.Było zakupić w jewropie ;))
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sami wybrali łysola kopertownika a teraz się dziwią.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Opóźnienie, bo nikt z podywkonawców z Lublina nie chciał robić za miskę ryżu i trzeba szukać w Polscie taniej siły roboczej?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tłumaczą się kłopotami na rynku stali, które są wynikiem wojny. Tylko że oni zaczęli remont po wybuchu wojny. Czyli wygrali przetarg bez zabezpieczeń remontowo – budowlanych. My możemy sobie pisać i psy wieszać, a oni wszyscy mają nas w głębokim poważaniu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co ty człowieku bredzisz?
Do przetargu stanęło sześć firm.
I wszystkie miały sobie kupić wcześniej elementy pod budowę konkretnego projektu?
Nie ośmieszaj się.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ty się nie kompromituj pieski hau hau
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pochwaliłaś się swoją ułomnością umysłową i co dalej?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Lublin112, czy moglibyście dokończyć artykuł? Co w tej sytuacji z rozliczeniem dotacji unijnych? Czy przepadną i miasto będzie z własnej kasy płacić?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a skąd wiadomo że załatwią stal aż w 5 miesięcy ? Jakie są tego gwarancje , już zaczeli szukać , od kogo itd. Może wystarczyłoby 4 tygodnie, Kpina z mieszkańców po raz kolejny a most na Cienistej w Zemborzycach już sie wali, Jak sie rozsypie trzeba bedzie jeżdzić przez Konopnicę do miasta inspiracji buhahahahahaha
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jezu juz powoli robi jak z mostem na Diamentowej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z góry było wiadomo że to partacze nigdy nie zrobili nic w terminie, nie wiem po co to było ruszać komu na tej budowie zależało pewnie ktoś się dorobił, jak to zwykle bywa. A ludzie muszą nadrabiać kilka km i tracić 10-15 minut na objazdy o kosztach nie wspomnę. Brawo władze Lublina.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
mosyt lazienkowski szybciej zbudowali po pozarze na wisle a tu mala rzeczka i same problemy moze ta firma niech buduje kladki dla koni przez strumyk