Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Azbestowymi płytami obudował staw. Okoliczni mieszkańcy wszczęli alarm (zdjęcia)

W ostatnim czasie wśród społeczeństwa wzrosła czujność na różnego rodzaju sytuacje mogące stanowić zagrożenie dla środowiska i nie tylko. Dlatego też widok stawu, w którym znajdują się płyty eternitu wywołał spore zaniepokojenie.

Mieszkańcy gminy Czemierniki w powiecie radzyńskim zwrócili w ostatnim czasie uwagę, że w jednym z okolicznych stawów pojawił się eternit. Właściciel zbiornika wodnego wykorzystał płyty do wykonania faszyny, czyli zabezpieczania brzegów przed osunięciami ziemi. O wszystkim powiadomiony został Urząd Gminy, jednak jak nam przekazano, nie przyniosło to żadnego rezultatu.

– Od dawna wiadomo, jak bardzo azbest ma szkodliwy wpływ na zdrowie ludzkie. Jego włókna dostają się do ciała człowieka, skąd już nie da się ich usunąć. Często dopiero po wielu latach doprowadza to do wielu poważnych chorób w tym nowotworów. Tutaj eternit został zatopiony w stawie, z którego woda wypłukuje azbest i płynie dalej. Boimy się, że będzie on osiadał na brzegach kanału i potem wiatr rozniesie go dalej – tłumaczy nam anonimowo jeden z mieszkańców gminy.

Kolejną sprawą, która zaniepokoiła mieszkające w okolicy osoby, to obawa, iż hodowane w stawie ryby trafią na sprzedaż. Podkreślają, że mogą one wtedy stanowić zagrożenie dla nieświadomych niczego klientów. Dodają również, że gminni urzędnicy zbagatelizowali problem, dlatego też postanowili zwrócić się w tej sprawie do mediów.

– Zastanawiające jest również to skąd ten eternit pochodzi. Przecież od lat prowadzona jest jego ewidencja. Po zdjęciu tych płyt z dachu obligatoryjnie powinny one trafić do utylizacji – dodaje mieszkaniec gminy.

Okazuje się jednak, że urzędnicy znają sytuację i od razu po otrzymaniu w tej sprawie zgłoszenia, podjęte zostały czynności wyjaśniające. Ustalono właściciela działki na której znajduje się staw, po czym przeprowadzono z nim rozmowę. Mężczyzna zapewnił, że hoduje ryby na własny użytek i nie prowadzi ich sprzedaży. Zapewnił jednocześnie, że eternit zostanie usunięty ze stawu.

Z uwagi jednak, na występujące w ostatnim czasie warunki atmosferyczne, właściciel działki zobowiązał się to uczynić do końca października. Chodzi o dobro ryb znajdujących się w stawie. Przy obecnych temperaturach spuszczenie części wody może doprowadzić do przyduchy, a tym samym śmierci ryb.

(fot. nadesłane)

31 komentarzy

  1. Tak mówią bo im tak wygodnie
    Odpowiedz

    Rury azbestowe stanowią około 60% wszystkich rur wodociagow z woda pitna dla większych miast takich jak Warszawa, Gdańsk itd dla których budowane były wtedy (prl) wodociągi.

    Podobno wszystko ok, luzik. Można pić, nie ma nic złego, tylko azbest w powietrzu jest zły.

  2. as
    Odpowiedz

    Wytoczyć sprawę do sądu i biegego powołać. Jak biegły stwierdzi że to bzdury to niech zaniepokojeni mieszkańcy płacą

  3. UjCiwD
    Odpowiedz

    Polak Polakowi wrogiem, nie ma to jak wchodzić z butami w czyjeś życie a swoich błędów nie widzieć.

  4. Marcin
    Odpowiedz

    Pijecie wodę z rur azbestowych , wiele kilometrów na samej Lubelszczyźnie jest takich wodociągów .Azbest jest szkodliwy w chwili kiedy pyli i go wdychamy .

    1. Kumaty
      Odpowiedz

      Taka prawda . Pod azbestem zostali spłodzeni , wykarmieni , wychowani i sami napłodzili dzieci , a teraz azbes w stawie im przeszkadza .

  5. Anik
    Odpowiedz

    A jak woda z dachu wykonanego z eternitu spływa do stawów i rzek to też jest trujące- powinniśmy już nie żyć od 30 lat. Ludzie wierzą w kłamstwa powielane przez media nakręcane przez lobby. Eternit, dziura ozonowa, ocieplenie, termometry, węgiel, kowid…. Żałosne bzdury kapitalistów.

    1. fdd
      Odpowiedz

      a przez elektrykę to kury przestały się nieść

  6. Franio
    Odpowiedz

    To znaczy podać do sądu za wtargnięcie na cudzą posesję.

  7. Franio
    Odpowiedz

    A przede wszystkim jakim prawem zamieszcza się zdjęcia z prywatnej działki , czy ktoś zapłacił właścicielowi prawa autorskie ? No chyba że to reklama zalewu rekreacyjnego to jeszcze tylko stawek za godzinę pobytu brakuje.A jeśli ktoś wszedł na posesję bez nakazu to powinno się tak jak w USA potraktować.

    1. ??
      Odpowiedz

      o czym ty piszesz??
      lepiej już wróć do swoich komentarzy rowerowych

    2. redakcja
      Odpowiedz

      To widać z ulicy, nie trzeba nigdzie wchodzić. Prosimy się nie ekscytować.

  8. LU88
    Odpowiedz

    Efekt domina… Nie było tematu zanieczyszczenia Odry, to nikomu nic nie przeszkadzało, jak się rzeczy mają. Teraz nagle wszyscy wyczuleni w całym kraju -każda rzeczka, każdy staw i jezioro zanieczyszczone i wielkie halo. Zobaczymy na jak długo wystarczy ludziom energii na roztrząsanie tego tematu, bo wątpię, by zmieniła się ludzka mentalność. A jak wiadomo złych newsów i apokaliptycznych wydarzeń nie brakuje i wszystkie szybko nudzi się zmęczonemu społeczeństwu.

  9. Pan tu nie stał
    Odpowiedz

    A co ze Świętym Prawem Własności? Jego prywatny staw, jego cyrk, jego małpy. Ulatnia się coś do wody, mówicie? To jak w stanach, pozwijcie go na grube miljiony, zobaczymy co po kilku latach orzekną biegli. Rolnicy leją na pola i sady rok w rok ruską chemię poza wszelką ewidencją, a wy później szamiecie jabłuszka aż się uszy trzęsą, nie mówiąc o tym, co wiatr i deszcz zniesie z pól na wasze trawniki i do wody.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia