Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]
PILNE:

Wyszła z psem na spacer, napotkała spore stado dzików (wideo, zdjęcia)

Dzikie zwierzęta bardzo polubiły przebywanie przy niektórych ulicach Lublina. Zwłaszcza dziki, które od jakiegoś czasu nieskrępowanie spacerują pomiędzy blokami przy ul. Niepodległości.

We wtorek rano jedna z mieszkanek Lublina, napotkała podczas spaceru z psem sporych rozmiarów stado dzików. Zwierzę spacerowały w rejonie bloków mieszkalnych przy ul. Niepodległości.

Zwierzęta te w tak licznej grupie „grasują” na Kalinowszczyźnie już od jakiegoś czasu. W ubiegły czwartek otrzymaliśmy nagrania, na których widać prawdopodobnie te same zwierzęta.

Oto kilka zasad, których należy przestrzegać w zetknięciu z dzikiem

W przypadku spotkania z dzikiem, człowiek, jeśli nie został przez niego zauważony, nie powinien wykonywać gwałtownych ruchów, lecz spokojnie się oddalić. Jeśli dzik nas dostrzeże najlepszym wyjściem jest stanąć w bezruchu. Ucieczka może sprowokować zwierzę do ataku, a biegnie on z prędkością nawet 10 metrów na sekundę.

Dzik ma bardzo wyczulony węch (w odległości 500 metrów może wyczuć człowieka) oraz wyczulony słuch pozwalający usłyszeć pęknięcie gałązek, trzeszczenie śniegu, a nawet szum tarcia ubrań. Słabością dzika jest wzrok, ponieważ zauważa tylko ruch. Mieszkańcy i turyści powinni pamiętać, że zaniepokojona locha z młodymi jest bardzo agresywna. Warchlaków nie wolno dotykać, zaczepiać, łapać, ani tym bardziej atakować.

Dzików nie wolno szczuć psami oraz dokarmiać. Zwierzęta pojawiają się w mieście szukając pożywienia. Jeśli je znajdują, wówczas do takiej sytuacji się przyzwyczają. Szczególną ostrożność należy zachować w lasach i na szlakach turystycznych, a także w miejscach, w których dziki niedługo wcześniej zryły teren.

Po zmroku należy unikać zarośli i łąk. W miarę możliwości należy korzystać z dróg, po których jeżdżą samochody. Nawet jeśli dzik wydaje się być oswojony, to wciąż pozostaje niebezpiecznym zwierzęciem. Nie wolno więc do niego podchodzić.

(fot. wideo nadesłane Ewelina i Kamil)

16 komentarzy

  1. Pissdziu
    Odpowiedz

    A ten rudy to chyba dziki lis.

  2. kucharek6
    Odpowiedz

    Nowe hasło miasta: ,, Lublin, miasto dzikiego wschodu”

  3. Jo Dee Foster
    Odpowiedz

    Te dziki sa bardziej cywilizowane od komentujacych artykuly na l112 .

    1. owocmiłościsebixaikaryny
      Odpowiedz

      o to to, słodziaki tak w ogóle

  4. Jak
    Odpowiedz

    To członkowie PO oderwani od koryta.

  5. Odyniec
    Odpowiedz

    Ludzi przesiedlić a dziki nie niepokoić , przecieź taki dzik mógł na serce zejść widząc tego psa.

  6. MS
    Odpowiedz

    To zaczyna być niebezpieczne! Te dziki były w okolicy szkoły dzieci tam idące były narażone na niebezpieczeństwo tak samo osoby dorosłe ,które tamtędy chodzą! Takie stado dzików nie wiadomo jak zareagują na człowieka mogą też zaatakować! Miasto powinno cis z tym zrobić za dużo już jest sytuacji,że dziki pojawiają się w mieście jak dla osób pieszych jak też dla samochodów. Niech takie stado wpadnie na jadące auto …tragedia gotowa.

    1. Dżesica (koleżanka Brajanka)
      Odpowiedz

      MS – piszesz, żeby „ktoś” „coś”… błyśnij nam tu jakąś receptą, napisz kto i co ma z dzikami zrobić, żeby te biedne dzieci nie dostawały traumy.

      1. george
        Odpowiedz

        Odtrzelić albo odłowić. Jednak Lublin112 jest opiniotwórczy i pracownicy miasta Lublin zapewne również go czytują. Sami reporterzy również mogli by zapytać miasto co w tym temacie można by zrobić. Mieszkańcy zgłaszają problemy, miasto ma je rozwiązać. Na tym to polega
        Tu nie chodzi, żeby dzieci nie dostały traumy ale żeby były bezpieczne. Tak samo jak ty czy ja. To dzikie zwierze a nie kotek. Nie zmienia to również faktu, że miasto się rozwija. Dziki powinny być w jakiś sposób odstraszane, nie wiem jaki. Niech miasto ogłosi konkurs, albo niech zorganizuje ewent na którym będzie można zrobić burzę mózgów… Jak widzisz jest kilka sposobów.

  7. Polski Duch
    Odpowiedz

    Ze wsi do miasta przyszli, a podniecją się dzikami, jakby pierwszy raz widzieli. Do chałupy ojców da się dojść od drogi, czy dalej błoto?

    1. Chichot Losu
      Odpowiedz

      Z ludnością napływową to jest tak: im dłużej chadzał za tatową stodołę sr…ć, tym w Mieście Inspiracji, większy z niego pan, pani*.

      *- niepotrzebne skreślić.

  8. Nico
    Odpowiedz

    A Pawlak z Kargulem nie mogli spotkać.

  9. alo
    Odpowiedz

    Wcale się nie dziwię że tam łażą dziki. Toż Niepodległości to wiocha. Krowy łażą obok bloków.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia