Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Na placu budowy wycięto kilkanaście choinek, mieszkańcy mają żal, że nie przekazano ich potrzebującym. „Trafiły do kościoła”

Zbliżają się święta Bożego Narodzenia, zaś na Felinie wyciętych zostało kilkanaście świerków. Mieszkające obok osoby zaalarmowały nas, że choinki można było wykorzystać. Wykonawca zapewnia, że tak też się stało i większość z nich przekazano do parafii.

Rozpoczęły się prace związane z rozbudową Szkoły Podstawowej nr 52 na Felinie. Powstanie tam nowe skrzydło budynku, w którym zlokalizowanych zostanie 16 klasopracowni wraz z niezbędnymi zapleczami. Do tego dochodzi część administracyjna, pomieszczenia socjalne i sala do gimnastyki korekcyjnej. Rozbudowana zostanie też kuchnia oraz stołówka, co pozwoli na przygotowywanie i wydawanie 1500 posiłków dziennie.

W projekcie jest budowa segmentu w kształcie litery „L”, który będzie zlokalizowany po północno-zachodniej stronie istniejącego budynku. Budynek będzie niezależny, ale połączony korytarzami na wszystkich kondygnacjach z istniejącą szkołą, co zapewni swobodną komunikację.

W ostatnich dniach wykonawca przystąpił do przygotowywania terenu pod inwestycję. Wycięte zostały m.in. liczne drzewa iglaste, jakie rosły w tym miejscu. Prace obserwowali okoliczni mieszkańcy, których zbulwersowało to, iż piękne choinki zostały pocięte i wywiezione.

– Co do wycinki, nic o tym nie mówimy. Wszyscy od dawna znamy plany rozbudowy szkoły i wiemy, że dodatkowe skrzydło powstanie na znajdujących się obok terenach zielonych. Jednak to co się wydarzyło, nie mieści się w ludzkiej wyobraźni. Otóż, robotnicy wycieli wszystkie choinki, które były sadzone przez kolejne roczniki, kończące naukę w tej szkole. Następnie rozczłonkowali je na gałęzie. Niedługo święta Bożego Narodzenia. Czy naprawdę tak trudno było poszukać osób, które z chęcią by przygarnęły drzewka, aby ozdobić nimi swoje mieszkania – wyjaśnia jedna z okolicznych mieszkanek.

Jak ustaliliśmy, wykonawca w ramach swoich obowiązków, wynikających z zawartej z miastem umowy, miał usunąć wszystkie drzewa i krzewy kolidujące z inwestycją. Mowa jest tam również o zagospodarowaniu drewna lub też jego utylizacji. Jednak tu już miasto nie wskazało żadnych wytycznych, dlatego też leżało to w zakresie firmy wykonującej prace.

Okazuje się jednak, że piękne drzewka nie zostały zniszczone, lecz wykorzystano je właśnie jako choinki na nadchodzące święta. Jak wyjaśniała nam Monika Głazik z Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin, spośród kilkunastu wyciętych świerków, 10 zostało przekazanych do dwóch okolicznych parafii w celu świątecznej dekoracji. Pozostałe drzewka wykonawca przekazał również zainteresowanym osobom. Jedynie pozostałości po wycince choinek zostały pocięte na zrębki drewniane.

(fot. nadesłane)

36 komentarzy

  1. Edyta
    Odpowiedz

    Zazdrość kogoś zżera, bo się nie załapał. Ja się grzecznie Pana przez ogrodzenie spytałam i mam. Ciekawa jestem czy te wielkie choinki co to trafiły do kościoła do ozdoby szopki ktoś postawiłby sobie w mieszkaniu. Zaraz oezwą się głosy, że sam czubek się w mieszkaniu zmieści, tylko pytam po co niszczyć wielką choinkę dla samego czubka skoro może ładna i okazała stać chociażby w kościele. To już ci zazdrośnicy nie mogą sobie małej choinki kupić koło Stokrotki? To tylko paręset metrów dalej. Nie chcę być wredna, ale już plotki się szerzą, że na zdjęciu widać z jakiego bloku zrobiono to zdjęcie… Jak za darmo się komuś nie trafiło to od razu szuka komu się poskarżyć. Owszem zgadzam się, że można było gałęzie także wykorzystać – sama dzwoniłam w tej sprawie do biura Miejskiego Architekta Zieleni jeszcze długi przed rozpoczęciem budowy. No cóż, nie było zainteresowania. No to skoro mieszkaniec się zainteresował w ostatniej chwili to trzeba było zejść na dół i sobie coś wziąć, a nie siedzieć w domu, pstrykać fotki i płakać, że specjalnego zaproszenia nie dostał. A, i gałęzie świerka na stroiki też sobie wzięłam. Można? Można.

  2. .......................,
    Odpowiedz

    Już to widzę- rodzinie rozdali i znajomym a może dwie sztuki trafiły do kościoła.

  3. nieKrytyKrytyk
    Odpowiedz

    Zdrowy rozsądek, no chyba tak skoro świerki do kościoła pójdą;)
    biedne klechy na osiołkach jeżdżą to ich nie stać na świerka.
    ciekawe czy klecha co łaska da tak jak chce za wszystko….

  4. Zdrowy rozsądek
    Odpowiedz

    „Czy naprawdę tak trudno było poszukać osób, które z chęcią by przygarnęły drzewka, aby ozdobić nimi swoje mieszkania – wyjaśnia jedna z okolicznych mieszkanek.” Serio? a czy firma budowlana to instytucja charytatywna która ma szukać na swój koszt osób które do swojego mieszkania przyjmą odpady z budowy i jeszcze na swój koszt ma im je przetransportować? pomijając fakt, że te „drzewka” mają wysokość dwóch kondygnacji bloku mieszkalnego i nie zmieściłyby się w większości mieszkań.

  5. Brawo ja
    Odpowiedz

    Kościół tez człowiek ?

  6. mmm
    Odpowiedz

    Najbogatsza instytucja świata i zawsze biedna…
    maja księża po kilka samochodów, willi, prywatne radia i TV z na świerka nie stać…

  7. Nikolas
    Odpowiedz

    Jaki to gatunek drzewa „choinka”? Bo ja nie znam.
    Znam świerki, jodły, sosny, modrzewie…. Ale nie słyszałem o gatunku choinka.
    Wiem tyle, że choinka to przystrojone np. bombkami na Boże Narodzenie drzewko.
    A na tym placu te drzewka były bez bombek…

    1. aaapsik
      Odpowiedz

      Choinka – może to zdrobnienie od choina a taki gatunek istnieje, warto poznać jak już się chce wytykać innym błędy.

    2. podsumowanie
      Odpowiedz

      „Nikolas” – a gdzie ktokolwiek napisał, że chodzi o gatunek drzewa.
      Choinka zgodnie z definicją jest ustrojonym drzewkiem między innymi wspomnianych przez ciebie gatunków.
      To co zostało wycięte dla jednych było jeszcze świerkiem (czytaj uważnie cały artykuł) a dla innych już choinką.
      Jedni zajmowali się pracą i wycinali świerki a inni żyli już świętami i widzieli wycinane choinki 🙂
      Dużo zdrowia i pomyślności w związku ze zbliżającymi się świętami 🙂

  8. Tak uważam
    Odpowiedz

    „A co choiną niemożna palić'”.

  9. Gerard
    Odpowiedz

    Kościół cały czas coś potrzebuje.

  10. Kibic z dala
    Odpowiedz

    Przecież pisałem że można było jedną z nich wykorzystać na choinkę na placu teatralnym

    1. Cieee chorobaaaa !!!
      Odpowiedz

      Można by i na Placu Teatralnym, ale ich (podobnież dobremu) Bogu by się tak nie podobała jak stojąca przy kościele

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia