Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Jarosławiec: Mężczyzna który wjechał w grupę ludzi stracił prawo jazdy

Policja ustaliła już większość okoliczności wczorajszego wypadku pod Zamościem. Zginęły tam dwie osoby, jedna została ranna.

W poniedziałek około godziny 18:10 w miejscowości Jarosławiec na trasie Zamość – Hrubieszów. Kierujący ciągnikiem rolniczym z doczepionym rozrzutnikiem skręcał z drogi krajowej w drogę prowadzącą do posesji. Wtedy w tył rozrzutnika uderzył citroen berlingo. Jak się okazało, w przyczepie nie działało żadne oświetlenie. Tuż obok zatrzymał się również jeden z kierowców, który widząc zderzenie pojazdów ruszył na pomoc.

Na szczęście obaj kierowcy, z ciągnika jak i z citroena, wyszli ze zdarzenia bez obrażeń. W przyczepie większych uszkodzeń nie było, więc żeby nie blokować drogi, mężczyzna zjechał w pobliską drogę gruntową. Wtedy cała trójka podeszła do stojącego na jezdni citroena. Ten miał o wiele większe uszkodzenia i nie był samodzielnie w stanie opuścić jezdni.

Wtedy na miejsce zdarzenia nadjechała rozpędzona toyota. Jej kierowca w ostatniej chwili dostrzegł stojące na jezdni uszkodzone auto. Usiłując je ominąć wjechał w stojących przy drodze mężczyzn. Potrącona została cała trójka. W jej wyniku obaj kierowcy: 25-latek z gm. Grabowiec z citroena i 42-latek z gm. Sitno z ciągnika rolniczego zginęli na miejscu. Świadek, który to wcześniej zatrzymał się, by udzielić im pomocy, 19-latek z gminy Sitno, został ranny i przetransportowano go do szpitala w Zamościu. Doznał obrażeń nogi.

Za kierownicą toyoty siedział 26-letni mieszkaniec gm. Sitno. Był trzeźwy. Nie odniósł w zdarzeniu także żadnych obrażeń. Mężczyzna już został przesłuchany i zamojscy policjanci postanowili zatrzymać u uprawnienia do kierowania pojazdami.

[map lat=”50.71819964199074″ lng=”23.40036392211914″]
Większy widok mapy

(fot. KMP Zamość)
2014-11-11 12:27:02

19 komentarzy

  1. mao
    Odpowiedz

    gdyby jechał 50 nie było by tematu zwłaszcza jak się ma ogranicczone widzenie ,myslenie nie boli

  2. adamek
    Odpowiedz

    Przejezdzalem tamtedy wczoraj kilkanascie minut wczesniej i latarnie juz byly wlaczone takze ta widocznosc nie roznila sie od tej na zdjeciach. Jezeli w tym czasie byl na drodze ciagnik i wykonywal jakis manewr nie majac oswietlenia (sygnalizacji) to w jaki sposob mamy przewidziec co zrobi. Czesto nawet kierowcy samchodow nie wlaczaja kierunkowskazow ale naciskaja hamulec i przez to mozemy odczytac intencje. Tez nie wiemy ile mieli czasu kierowcy na oznakowanie i zabezpieczenie miejsca kolizji. Ale wiemy napewno ze jeden z kierowcow zatrzymal sie by udzielic pomocy a nastepny w niego wjechal. Ogolnie szkoda chlopakow

  3. zawodowy kierowca
    Odpowiedz

    Ten co twierdzi ze zawsze widzi droge to chyba jest amatorem a nie kierowca Zrozumcie ludzie ze byl zmrok szarowka najgorsza widocznosc dla kierowcy podczas calego dnia do drugie z naprzeciwka jechall sprinter ktory w taka pore normalne ze zmniejsza widocznosc kierowcy z naprzeciwka.toyota jechala ze wstepnych ustalen 70km.h to w terenie niezabudowanym chyba nie jest duzo i kazdy tyle jezdzi.Najpierw sie zastanowcie co na drodze krajowe o godz 18 gdy jest ciemno robil ciagnik rolniczy nieoswietlony z rozrzutnikiem nieoswietlonym do tego bez przegladu rejestracyjnego i ubezpieczenia OC i chyba wszystko jasne kto sie przyczynil do tragedi a kierowce toyoty zostawcie bo szkoda chlopaka znam go z widzenia spokojny chlopak niepijacy nie szlejacy itd to sie moglo kazdemu z nas zdarzyc i trzeba tylko wspolczuc to i tak mu zostanie na zawsze ta mysl ta sytuacja ale nie obwiniajcie kogos bezpodstawnie.

    1. anabella
      Odpowiedz

      ten co twierdzi, że jadąc 70km/h mniej lub więcej km ma przyzwolenie na nie widzenie drogi i podpisuje się jako kierowca zawodowy powinien zmienić zawód lub myślenie. tak samo jak, osoby twierdzące, że światła z na przeciwka je oślepiają powinny nie jeździć w nocy bo najwidoczniej wzrok jest słaby.
      zdarzyła się tragedia co nie zmienia faktu, że można nie widzieć czarnego punktu ale samochód był żółty ale o czym tu dyskutować jak nie będziemy dostosowywać prędkości do warunków na drodze to się wzajemnie powybijamy i nawet w ustawioną dyskotekę policyjną ślepy wjedzie.

  4. osoba bedaca tam
    Odpowiedz

    Jacy ludzie na tym forum sa mało inteligetni wystarczy tylko pomyslec ze zdjecie było robione jak juz byly wlaczoone latarnie a w chwili wypadku było juz ciemno i nie swieciły przykładem jest kierujacy citroenem ktory najechał na ciagnika z rozrzutnikiem nieoswietlonym on tez był piratem?zastanowcie sie ludzie co piszecie tam bylo ograniczenie do 90 uczestnicy wczesniejszej kolizji mieli obowiazek oznakowac miejsce a w dodatku poza terenem zabudowanym jest obowiazek zalozenia kamizelki odblaaskowej a zaden z nich nie miał.Rozmawiałem z kierowca ktory jechal z naprzeciwka i stwierdzil ze toyota zauwazyla go 5metrow przed autem chcial ominac ale z przodu stali ludzie klocacy sie o wczesniejsza kolizje zamiast zabezpieczyc miejsce wypadku.

  5. M.S.
    Odpowiedz

    DO WSZYSTKICH KOMENTUJĄCYCH!
    Czy naprawdę w światłach Toyoty nie widać było przeszkody?!
    Ludzie, co Wy piszecie?
    Przecież jak nie widać drogi po której jadę, to nie jadę nie mam prawa jechać (zakładam że jechał na światłach Toyotą). Więc musiał widzieć przeszkodę, ale po co zwalniać, po co zachować ostrożność?
    Wystarczy jak „śmignę koło przeszkody” – i to wszystko w tym temacie.
    Śmignął i zabił dwoje ludzi.

    1. Majster
      Odpowiedz

      Skoro kierowca citroena uderzył w NIEOŚWIETLONY rozrzutnik to w takim razie kierowca toyoty jak miał zauważyć przeszkode…

    2. Łon
      Odpowiedz

      Dokładnie, zobaczcie gdzie się zatrzymała Toyota, przecież widać również że są latarnie niedaleko drogi więc widoczność conajmniej dobra… jak on mógł przeszkody przed sobą w odpowiednim momencie na prostej drodze nie zauważyć a raczej jak zapierniczać ?!!!!!!

  6. marcus72
    Odpowiedz

    A widzicie te latarnie? zbyt ciemno było? pewnie wczesniej ze 200-300 m powinny stac ze 2 radiowozy to moze by zauwazyl ze cos sie stalo na srodku drogi

    1. Roman
      Odpowiedz

      To że stoją latarnie nie oznacza że akurat w tym momencie już świeciły . A akurat na to by wskazywało.

  7. Piotr
    Odpowiedz

    nikogo tutaj nie chce bronic,szukajac jednak winnych jest wiele opcji.Ludzie po wypadku(niestety niezyjacy) powinni zabezpieczyc to miejsce szczegolnie iz nie bylo juz widno, z drugiej strony zapewne kazdy z nas w takiej sytuacji nie myslal by o tym po takim zdarzeniu, nie oszukujmy sie.nie bylem tam , nie widzialem dlaczego ktos kolejny wjechal w grupe ludzi,byc moze bylo zwyczajnie ciemno w tym miejscu i nie zauwazyl, byc moze byl to drogowy pirat-niewiem.kazdy powie ze trzeba bylo jechac wolniej ale niech kazdy odpowie sobie sam czy zawsze jezdzie 50-tka tam gdzie jest znak ,,50,, ?? sam jestem kierowca i jezdze codziennie. nie znamy kulis tego zdarzenia i jeszcze raz powtarzam – nikogo nie bronie choc to straszna tragedia

  8. kaiezet
    Odpowiedz

    Ciekawe czy Citroen miał włączone awaryjne i czy ustawili trójkąt w odpowiedniej odległości bo jeśli nie, to nie winiłbym kierowcy Toyoty.

  9. EBIT
    Odpowiedz

    a miejsce zdarzenia było w jakikolwiek sposób oznaczone ??

    kierujący citroenem przyrżnął w nieoświetloną przyczepę, wiec powinien przewidzieć że jego auto w tym samym miejscu jest równie niewidoczne …

  10. Stanley
    Odpowiedz

    Zabił dwóch, jednego ciężko ranił – stracił prawko. Moim zdaniem za ciężka kara, powinien jedynie dostać upomnienie

    1. aniol
      Odpowiedz

      Upomnienie za dwa ofiary?dożywocie po narkotykach sie nie siada za kierownice

      1. anabella
        Odpowiedz

        ???????? skąd takie złożenie, że po narkotykach miałby być?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy