Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Pomylił auta na parkingu. Wsiadł do cudzego audi i odjechał

Wczoraj w Hrubieszowie doszło do nietypowego zdarzenia na jednym z parkingów. Mieszkaniec gminy Hrubieszów odjechał z nie swoim pojazdem.

W czwartek hrubieszowscy policjanci otrzymali informację o prawdopodobnej kradzieży pojazdu z jednego z parkingów w mieście. Na miejsce natychmiast udali się mundurowi i potwierdzili zgłoszenie.

Funkcjonariusze ustalili, że na parkingu obok siebie stały dwa takie same, czerwone pojazdy marki Audi. Zgłaszający pozostawił swój pojazd otwarty, bo poszedł odprowadzić wózek sklepowy. Po powrocie nieco się zdziwił, ponieważ auto zniknęło.

Obok stało drugie audi, tego samego koloru i pomyślał, że mogło dojść do pomyłki. Zadzwonił więc na numer alarmowy i poinformował o tym policjantów.

Funkcjonariusze ustalili właściciela samochodu, który pozostał na parkingu i pojechali do jego miejsca zamieszkania. Okazało się, że utracony pojazd odnalazł się u mieszkańca gminy Hrubieszów. Utracony pojazd powrócił do właściciela.

(fot. pixabay.com – ilustracyjne)

47 komentarzy

  1. real
    Odpowiedz

    Mi się zdarzyła podobna rzecz z tym że ja autem czyimś nie pojechałem tylko zacząłem je czyścić – bo strasznie się wkooorwiłem że od razu po myjce mam zachlapany przedni reflektor. Było to na BP więc poszedłem po suche ręczniki przy dystrybutorze i czyszczę i klnę że myjnia nie domywa – jak przyszedł właściciel auta to chyba chciał mi dać piątaka ha ha bo stanął jak wryty.

  2. ps
    Odpowiedz

    … ale jazgot . … proste , oba auta z jednej dziupli , a właściciele to pewnie resort mundurowy

  3. mike
    Odpowiedz

    chyba sobie żarty robisz, nie przy odpalaniu

  4. __PlaceQ__
    Odpowiedz

    Dlatego dzieciaczki pamiętamy swoją tablicę rejestracyjną 😀

  5. zazdrosny bidak
    Odpowiedz

    natomiast wielokrotnie widziałem właścicieli 20- letnich aut zamykanych na klucz w myjni automatycznej.

  6. Mickey66
    Odpowiedz

    Przewaga dzięki technice….

  7. Gregorius
    Odpowiedz

    Gratulacje dla wlasciciwla tego Ałdi. Niech tak dalej robi a nastepnym razem moze okazac sie ze nie ma tyle szczescia.

  8. W.Nadzieja
    Odpowiedz

    nie jest to możliwe ! chyba że były to Audi 80 nic nowszego nie da się odpalić innym kluczykiem- chyba że 2 pochodziły już z kradzieży i nie miały immobilaizera 😉

    1. vicoooon
      Odpowiedz

      Jest możliwe – może drugi kierowca zostawił klucze w stacyjce. Może auta miały system keyless i drugi kierowca zostawił klucze w aucie albo znajdował się w zasięgu. Nie trzeba wtedy manipulować przy stacyjce – wciskasz start i jedziesz.

      1. zadziwiony
        Odpowiedz

        co znaczy w zasięgu ?, mając klucz keyless poza autem nie odpalisz.Klucz/karta musi być wewnątrz. W zasięgu można otworzyć auto i nie jest to jakis wielki zasięg , tak ok 1 m od auta. Nie mieliście auta z bezkluczykowym dostępem a się wymądrzacie. to było stare audi odpalane gwoździem

        1. XYZ
          Odpowiedz

          teoretycznie tak i w większości wypadków tak jest, że trzeba fizycznie umieścić kluczyk w obrębie auta, by wykryło go do uruchomienia silnika. jednak w niektórych autach z początków ery keyless i niższych klas działała zasada – otworzysz, to odpalisz… system albo wykrywał obecność właściciela z kluczykiem, otwierał auto i dał włączyć silnik, albo nie wykrywał i w ogóle nie otwierał…

    2. Posiadacz Audi
      Odpowiedz

      Dokładnie, podciwą 80teczke idzie otworzyć i odpalić nawet płaskim śrubokrętem 🙂 nie mogło być inaczej, autora tekstu poniosło z zdjęciem ilustracyjnym 😉

    3. sdfsdfds
      Odpowiedz

      a czym innym mogą jeździć w hrubieszowskim niż właśnie łałdi 80 ? 😀 😀 obstawiam że tak właśnie było

  9. Nickt
    Odpowiedz

    Zona ma corsse c,kilka l temu wsiadła do identycznego.otworzyła i zapaliła,taki sam kolor,wyposażenie,seria,więc myślę że to możliwe,właśnie pp ustawieniu fotela i wisiorkach przy lusterku poznała że coś nie tak

  10. Jarek
    Odpowiedz

    Co w tym dziwnego, samochodów danej marki schodzi czasem milion sztuk i więcej
    Nie ma możliwości wyprodukowania miliona unikatowych sztuk
    Pewnie wprowadzają ~1000 wzorców i rozsyłają w oddalone zakątki świata odpowiednie partie
    Statystycznie prawie nierealne żeby doszło do takiej pomyłki
    Ale podejrzewam że jakbyś swoim kluczem spróbował otworzyć ~5000 takich samych modeli, to byś otworzył jeden czy dwa.

    1. swd
      Odpowiedz

      Ale immobilizer jest kodowany do danego pojazdu. Dlatego ten geniusz pewnie zostawił kluczyk w stacyjce.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia