Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Sygnał od Czytelnika. Ta zabawa może zakończyć się tragedią

Na środku ulicy grupa dzieci zrobiła "rampę" do skoków na hulajnodze. Nasz Czytelnik zaalarmował nas, że może dojść tam do tragedii.

Nasz Czytelnik zaalarmował nas o niebezpiecznej zabawie grupy dzieci niemal na środku skrzyżowania dwóch ulic w centrum Lublina, ul. Górnej i ul. Dolnej Panny Marii.

Nastolatkowie zrobili sobie pseudo rampę do skoków na hulajnodze. Wjeżdżają na chodnik, a następnie jadąc po rampie zeskakują na środek ulicy.

Jak mówi nasz Czytelnik, ktoś już zwracał uwagę dzieciom kilka razy, że tego typu zabawa może doprowadzić do tragedii. Niestety bez odzewu. Co jakiś czas słychać, jak ktoś jadąc samochodem gwałtownie hamuje w tym rejonie.

Miejsce do zabawy jest bardzo niebezpieczne, często od strony centrum, pojazdy jadą z dużą prędkością w stronę ul. Mościckiego. Dzieci zaś, znajdują się na środku skrzyżowania.

(fot. nadesłane)

40 komentarzy

  1. Mika
    Odpowiedz

    Patologiczni rodzice, którzy na to pozwalają (tak, pozwalają, bo nie kontrolują co i gdzie robi ich dziecko) zauważą problem, gdy nie dostaną 500+ na bombelka, który wąchał będzie już kwiatuszki od ziemi. I wtedy lament i, że może jeszcze dej mi, bo zabiłeś bękarta.

  2. Szok
    Odpowiedz

    Sebixy mieszkajace z Dżastami za nasze pieniadze w miejskich lokalach to plaga jak szczury !!!! Kiedy skonczy sie ta KOMUNA ???!!!!! Prezydencie Żuk, kiedy wywalisz ta cholote na zbity pysk ???!!!

  3. 2
    Odpowiedz

    Oczywiście wrzuty na dzieci, obrażanie ich rodziców, nie obyło się bez mieszania swoich chorych poglądów politycznych. Tylko nikomu do głowy nie przyszło, że w centrum miasta dzieciaki bawią się tam gdzie jest miejsce. A że miejsce jest tylko na ulicy, to zabawa tam się odbywa. Nie wina dzieci, że wszystkie tereny wokół zabudowane lub przeznaczone na parkingi.

    1. Mika
      Odpowiedz

      Śmieszne podejście. W każdej chwili takie zachowanie może skończyć się tragedią, a Ty o tym, że nie ma placów zabaw. Takie typowo „dej na bombelka”.

    2. Janosik
      Odpowiedz

      Najbliższy plac do jazdy na deskorolce znajduje się przed Domem Kultury, a z ul. Górnej jest bardzo blisko.

    3. Aaa
      Odpowiedz

      No jasne, brak miejsca w zupełności usprawiedliwia takie zachowanie. Wszystko wolno, nie? A potem odpowiedzialność za wypadek zwalić na kogoś, „bo nie było gdzie się bawić”.

  4. Greg
    Odpowiedz

    Dzieci nie reagują, bo to jest patorampa

  5. Franio
    Odpowiedz

    Czy ktoś zwrócił uwagę na samochód zaparkowany w odległości 0,00m od skrzyżowania?

    1. Janosik
      Odpowiedz

      Franiu, walnij swoje mądrości, czy dzieciom wolno bawić się na ulicy?

  6. i
    Odpowiedz

    Ktoś rozjedzie jednego z tych baranów, to dopiero wtedy reszta krętorogich zrozumie. Inaczej do baranów nie dotrzesz.

  7. Abc
    Odpowiedz

    Zaraz zaraz.
    Widzę tu ogromny harmider. Oskarżyliście chyba wszystko i wszystkich, ale to do rodziców należy wychowanie dzieci. To oni powinni roztaczać opiekę nad pociechami, sprawdzać czy to jest bezpieczne i w razie czego jako normalny rodzic przenieść dzieci w bezpieczniejsze miejsce. No i ostatnie to na rodzicach ciąży odpowiedzialność za wyrządzone szkody przez dziecko.

  8. PiSdowiec
    Odpowiedz

    Pier….. dolinie jednego i drugiego barana samochód więc drugi raz nie wyjedzie na deskorolce na ulicę a druga sprawa znajdzie się matka która za pincet+ wali pryte z sąsiadem

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy