W minioną sobotę członkowie grupy Posprzątajmy Lublin przystąpili do porządkowania kolejnej lubelskiej rzeki. Tydzień temu sprzątali Czerniejówkę, tym razem postanowili zająć się Czechówką na odcinku od al. Unii Lubelskiej wzdłuż ogródków działkowych w pobliżu galerii handlowej Vivo.
W akcji wzięło udział kilkanaście osób. Celem było przywrócenie stanu rzeki do czasów, kiedy można było pójść na jej brzeg i się zrelaksować bez konieczności siedzenia obok dzikich wysypisk śmieci.
Podstawiony na potrzeby akcji kontener zapełnił się bardzo szybko. Z rzeki wyciągano nie tylko drobne odpady, lecz nawet elementy samochodów. Sporo śmieci było też na brzegach. Jak wyjaśniają członkowie grupy Posprzątajmy Lublin, w przyszły weekend odbędzie się sprzątanie Bystrzycy.
(fot. nadesłane)
8 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Proponuję zacementować wystające z brzegów rzeki rury ściekowe z pobliskich domków.
Bystrzyca pachnie jak gacie menela…..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Śmieci wyjęli i poziom wody od razu opadł 😀
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tu przynajmniej chłopaki zorganizowali kontener, za to służby miejskie wrzucają co bardziej kłopotliwe śmieci właścicielom okolicznych działek. Ze mną komunalka bawiła się w ciuciu babkę starą oponą od tira – z uporem maniaka wyciągali ją z rzeki i wrzucali mi na działkę jakbym to ja ją tam wrzucił, za którymś razem cwaniaczki schowali ją w krzakach i na dodatek przysypali ziemią sądząc że jestem idiotą i się nie zorientuję.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Proponuje teraz żeby wszyscy krzykacze zamiast protestować posprzątali górki czechwoskie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
górki czechowskie posprząta deweloper, po co się wysilać?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Widać różnicę między czechówkowymi i czerniejóekowymi menelami. Ci ostatni rzucali w sprzątających butelkami.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wielki szacunek, postawa godna pochwały.
Ale to powinno być robione przez służby gminne lub miejskie. Płacimy im za to i powinniśmy wymagać. Tymczasem nikt niestety od służb tego nie egzekwuje, ponieważ przyjęliśmy za normę, że nie zapuszczają się w takie miejsca.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brawo dla tych którym się chciało w upalny dzień zrobić coś dla natury i dla nas.
Pozdrawiam