Przejdź do treści
wtorek, 6 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Pościg za hyundaiem po ulicach Lublina. Policjanci oddali strzały (zdjęcia)

W Poniedziałek Wielkanocny lubelscy funkcjonariusze ścigali ulicami Lublina kradziony pojazd, który nie zatrzymał się do kontroli. Sprawcą okazał się syn właścicielki hyundaia.

W poniedziałek około godziny 11 policjanci patrolujący ulice Lublina zwrócili uwagę na jeden z pojazdów. Mieli bowiem informację, że mieszkanka powiatu lubelskiego zgłosiła w Komisariacie Policji w Bełżycach kradzież swojego samochodu. Hyundai pasował do opisu, miał też te same numery rejestracyjne, co skradzione auto. Dlatego też postanowili zatrzymać samochód do kontroli.

– Policjanci zauważyli pojazd na ulicy Pocztowej. Kierowca zignorował jednak dawane mu znaki do zatrzymania się i zaczął uciekać. Funkcjonariusze ruszyli więc w pościg – wyjaśniała nam podkom. Anna Kamola z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Siedzący za kierownicą młody mężczyzna łamiąc przepisy ruchu drogowego uciekał kolejnymi ulicami Lublina. Jadąc ul. Diamentową od strony ul. Zemborzyckiej postanowił zgubić pościg na terenie osiedla. Skręcił w ul. Romera, a następnie w prawo, w osiedlową uliczkę. Po kilkudziesięciu metrach droga się jednak skończyła.

Auto uderzyło w słupki, a kierowca wraz z pasażerem wyskoczyli z samochodu i rzucili się do ucieczki pieszo. Policjanci oddali więc strzały ostrzegawcze i niebawem zatrzymali kierowcę. Pasażerowi udało się uciec.

Zatrzymanym okazał się 18-latek z powiatu lubelskiego. Szybko zostały też ustalone dane pasażera, był nim 16-letni kolega kierowcy. Jak się okazało, sprawcą kradzieży samochodu był syn właścicielki pojazdu. Obecnie 18-latek jest przesłuchiwany. Niebawem powinien usłyszeć zarzuty.

(fot. lublin112.pl, nadesłane)

14 komentarzy

  1. jaskółka
    Odpowiedz

    pojeżdzić małolat chciał , wziął bez pytania , stara się zorientowała że padło zniknęło i na komisariat, kto takie g….o chciałby ukraść ,

  2. PP
    Odpowiedz

    To nie kradzież a przywłaszczenie.

  3. Olo
    Odpowiedz

    A po co kraść takie auto?

  4. gelo
    Odpowiedz

    To teraz prewencja po cywilnemu civicami jeżdzi ?

  5. janek
    Odpowiedz

    Synek się udał nie ma co .Wyrazy wspólczucia dla matki

  6. Ciotka
    Odpowiedz

    A taki był ułoźony, świadectwa z czerwonym paskiem przynosił, do kościoła co niedziela chodził .
    Myślę że to był jednorazowy wybryk?

  7. Tomek
    Odpowiedz

    Żeby okradać własną matkę… Co za upadek.

  8. Snajper
    Odpowiedz

    Szkoda,że strzały okazały się nie celne.

    1. 123
      Odpowiedz

      SNAJPER – NIECELNA JEST TWOJA ORTOGRAFIA

      1. Rudy
        Odpowiedz

        Buraczku, „nie celnie” tutaj jest oddzielnie, bo jest to wyraźne zaprzeczenie.

  9. christo
    Odpowiedz

    Ale patologia ,przedwojenny złodziej nie kradł w swojej dzielnicy a te we własnym domu się nie wstydzą.

  10. Franio
    Odpowiedz

    Za mało w GTA ćwiczył, spokojnie mógł ten słupek na trawniku zdjąć, o ile w ogóle był wbetonowany to bokiem poszedł by gładko. Mama by się wkurzyła za dodatkowe rysy, ale przynajmniej mógłby jeszcze trochę pouciekać.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia