– Dzień w dzień to samo. Brak możliwości wjazdu lub wyjazdu z izby przyjęć ginekologicznej z rodzącą kobietą – alarmuje jeden z ratowników medycznych.
Jak nam przekazano pojazdy notorycznie parkują na podjazdach dla karetek przed ginekologiczną izbą przyjęć w szpitalu przy al. Kraśnickiej. Co więcej straż miejska i policja nie chce interweniować, bo to teren szpitala, a nie droga publiczna.
Zdjęcia z dzisiaj z godz 10:15.
W tej sprawie skontaktowaliśmy się ze szpitalem. Otrzymaliśmy zapewnienie od szefa ochrony budynku, że będzie interweniował na miejscu, aby udrożnic przejazd.


(fot. nadesłane)
60 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To samochód Pana doktora z ginekologii więc wszystko jest Ok, stoi na wjeździe do siebie burak
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ten wyjazd jest nieużywany od lat więc całe zgłoszenie jest bez sensu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ola Boga a co to, trzeba komitet wykonawczy powołać do podjęcia decyzji co z tym tutaj BMW? Zanim komitet sie zbierze to auta juz nie będzie 😉 wsiąść linkę, złapać BMW za koło i w bok wyholować, wielkie mi halo 😉 a ile radochy;)
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zakleić przednią szybę Karnymi Kut**ami – za złe parkowanie i się może nauczy?!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
powietrza można upuścic wychowawczo. natomiast sam wyjazd wyglada na dawno nieużywany, co doktor pewnei wie a ma ze 3 gabinety na dobę do objazdu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A jak ma być używany skoro co dzień to samo?!?! Głupi…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bo tymi powiększonymi BMW jeżdżą same ch@my i ignorancji, dotyczy obu płci….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
polecam za każdym razem wysypać „przypadkiem”na maskę i dach trochę ziaren zboża. Gołębie dokończą robotę z lakierem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie wiecie co sie robi z takimi cwaniakami?? Zakladając ze kierowca przyjechal sam bierzemy cienka metalowa linke jeden koniec przywiązujemy do lusterka od strony pasażera drugi do czegos solidnego w najniższym punkcie by nie było widać i życzymy cwaniakowi startu z piskiem opon:D cwaniak odjeżdża bez lusterka ktore sam sobie urwał:P jezeli wiemy że do auta bedzie wsiadał pasażer robimy to samo telko ze zderzakiem efekt gwarantowany bo kto przed wejsciem do auta oglada je do okoła..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Stawiam ze to pewnie jakiś „pan doktor „.Zastawić z tyłu i sprawca sam się zgłosi
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie wiecie o tym,ze „dochtorom” wszystko wolno?????To ochrona do tej pory nie widziała tego????Notorycznie tak robią.Gdyby to był samochód salowej albo pielęgniarki,już dawno by odholowali.
Wiem o czym piszę,pracowałam tam wiele lat…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
trzeba było doktorem zostać…nikt nie bronił…