Z dwóch pasów do jednego. Kierowcy stoją dłużej
Po naszej wcześniejszej publikacji dotyczącej utrudnień na Al. Warszawskiej otrzymaliśmy kolejną wiadomość od mieszkańca Lublina. Czytelnik regularnie przejeżdża odcinek od ul. Głównej do ronda Krwiodawców w godzinach porannego szczytu. Jak podkreśla, obserwowane przez niego problemy nie ograniczają się do jednego skrzyżowania.
– W mojej ocenie największe trudności występują na odcinku od okolic skrzyżowania z ul. Skowronkową do wiaduktu, gdzie ruch rozdziela się w trzech kierunkach – wskazuje czytelnik.
Jego zdaniem jedną z głównych przyczyn powstawania zatorów jest ograniczenie liczby pasów ruchu z dwóch do jednego. Według kierowcy zmiana ta wyraźnie wpłynęła na przepustowość całego odcinka, szczególnie w godzinach największego natężenia ruchu.
– Przed remontem przejazd przez skrzyżowanie z ul. Zbożową zajmował zazwyczaj maksymalnie dwie zmiany świateł. Obecnie trzeba czekać nawet pięć lub sześć cykli – relacjonuje.
To znacząca różnica, która w ocenie mieszkańca przekłada się na wydłużenie czasu przejazdu i narastające kolejki samochodów.
Skrzyżowanie z ul. Zbożową dodatkowo utrudnia przejazd
Kolejnym problemem, na który zwraca uwagę nasz czytelnik, jest zachowanie części kierowców wyjeżdżających z ul. Zbożowej. Według jego obserwacji niektórzy próbują włączyć się do ruchu mimo braku miejsca, przez co blokują skrzyżowanie.
W rezultacie samochody poruszające się Al. Warszawską w kierunku centrum nie zawsze mogą wykorzystać cały czas wyświetlania zielonego światła. Powoduje to kolejne przestoje, a zator stopniowo się wydłuża.
Zdaniem mieszkańca należałoby przeanalizować organizację ruchu w tym miejscu, uwzględniając zarówno przepustowość skrzyżowania, jak i zachowania kierujących pojazdami.
Sygnalizacja przy szkole. Czy można skrócić oczekiwanie?
Czytelnik zwraca również uwagę na działanie sygnalizacji świetlnej w rejonie szkoły im. Klonowica. Jak zauważa, po zakończeniu przechodzenia pieszych przez jezdnię kierowcy muszą jeszcze przez pewien czas oczekiwać na możliwość ruszenia.
– Po przejściu pieszych na przejściu zapala się czerwone światło, jednak przez kolejne około 5–10 sekund nadal nie pojawia się zielone dla pojazdów – opisuje.
W ocenie kierowcy warto sprawdzić, czy czas ten można skrócić bez wpływu na bezpieczeństwo pieszych. Nawet niewielka korekta ustawień mogłaby, jego zdaniem, poprawić płynność przejazdu w godzinach szczytu.
Jednocześnie należy pamiętać, że odstępy czasowe pomiędzy poszczególnymi sygnałami mogą wynikać z wymogów bezpieczeństwa. Ewentualne zmiany wymagałyby więc szczegółowej analizy.
Droga dla rowerów kosztem pasa ruchu? Czytelnik proponuje inne rozwiązanie
Osobną kwestią poruszoną w wiadomości jest sposób zagospodarowania przestrzeni przeznaczonej dla rowerzystów.
Mieszkaniec przyznaje, że podczas codziennych przejazdów rzadko obserwuje osoby korzystające z infrastruktury rowerowej na tym odcinku. Nie kwestionuje przy tym potrzeby zapewnienia rowerzystom odpowiednich warunków, ale zastanawia się, czy przyjęty wariant był optymalny.
Wskazuje, że w sąsiedztwie jezdni znajdują się szeroki chodnik i rozległy pas zieleni. Jego zdaniem należałoby rozważyć, czy część tej przestrzeni mogłaby zostać wykorzystana do poprowadzenia drogi dla rowerów, bez ograniczania liczby pasów przeznaczonych dla samochodów.
To propozycja wymagająca sprawdzenia pod względem dostępnej przestrzeni, obowiązujących przepisów oraz bezpieczeństwa pieszych i rowerzystów.
Wjazd do szkoły również ma znaczenie
Wśród czynników wpływających na powstawanie zatorów czytelnik wymienia także wjazd do szkoły im. Klonowica. Zwraca uwagę, że związane z nim manewry pojazdów mogą dodatkowo utrudniać przejazd, zwłaszcza w godzinach porannych.
Jego zdaniem analizowanie pojedynczych sygnalizacji świetlnych nie wystarczy do rozwiązania problemu. Konieczne jest spojrzenie na cały układ drogowy, w którym utrudnienia w jednym miejscu mogą wpływać na sytuację na kolejnych skrzyżowaniach.
Potrzebna analiza całej Al. Warszawskiej
Czytelnik podkreśla, że zależy mu na rzeczowej dyskusji o organizacji ruchu i znalezieniu rozwiązań, które poprawią sytuację wszystkich użytkowników drogi.
– Uważam, że warto spojrzeć na ten problem całościowo, uwzględniając nie tylko działanie poszczególnych sygnalizacji, ale również przepustowość skrzyżowań, zachowania kierowców oraz wpływ przyjętych rozwiązań na płynność ruchu na całym odcinku Al. Warszawskiej – podsumowuje.
Przedstawione uwagi są obserwacjami i ocenami kierowcy regularnie korzystającego z tej trasy. Nie stanowią wyników pomiarów natężenia ruchu ani analizy przepustowości drogi, ale wskazują miejsca, które zdaniem mieszkańca warto poddać szczegółowej ocenie.
Sprawa organizacji ruchu na Al. Warszawskiej pozostaje tematem gorących dyskusji w sieci. Pojawia się przy tym pytanie, czy obecne utrudnienia można ograniczyć poprzez korekty sygnalizacji i organizacji ruchu, czy też problem wymaga bardziej kompleksowych zmian.
A jakie są Wasze doświadczenia po remoncie Al. Warszawskiej? Czy korki rzeczywiście się wydłużyły? Które miejsca wymagają Waszym zdaniem najpilniejszych zmian? Zachęcamy do podzielenia się obserwacjami w komentarzach.
Źródło: lublin112.pl
39 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
NA JANA PAWŁA ZWŁASZCZA NA NOWYM ODCINKU TEŻ SZEŚĆ ALBO PIĘĆ NIKT W LBN OD WIELU LAT NIE POTRAFI WPAŚĆ NA POMYSŁ ŻEBY UJEDNOLICIĆ PRZEJAZD GŁÓWNYMI ARTERIAMI MIASTA TO TZW ZIELONA FALA PO LUBELSKU CZYLI JEST ZIELONE ALE ZANIM DOJEDZIESZ DO SWIATEŁ TO JUŻ STOISZ NA CZERWONYM XDD BRAK LOGIKI I ELEMENTARNEJ INTELIGENCJI LUDZI KTÓRZY BIORĄ ZA TO PLANOWANIE CIĘZKIE PIENIĄDZE PORAŻA
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może zielona fala nie działa dlatego, że po tym gdy na żółtym przejedzie 8 samochodów, to później jeszcze przejedzie kolejnych 5 na wczesnym czerwonym. System przez to wariuje, bo nie wie co się dzieje, gdy na zielonym przejeżdża mniej aut niż na żółtym i czerwonym.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przy 45km/h zielona fala działa. Ale przy 70km/h – faktycznie nie działa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak rowery przestaną jeżdzić po PDP to ruch uliczny od razu sie poprawi
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A dlaczego mają nie jeździć po PdP? Skoro samochodem można jeździć po PdP/chodnikach to rowerem tym bardziej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kolejne miejsce, gdzie przez zredukowaną liczbę pasów ulicy na korzyść ścieżki rowerowej następuje zmniejszenie przepustowości i powstawanie korków. A tłumaczeniami próbuje się zaklinać rzeczywistość i przekonywać, że to dla dobra ludzi. Rowerzystów znikoma ilość i to tylko w kilkumiesięcznym sezonie. A przyczyna tego stanu jest prosta – bieda, dlatego przy remontach trzeba posiłkować się pieniędzmi z Unii, a co za tym idzie narzucone rozwiązania jak wymagana ścieżka rowerowa itp.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Panie Dominiku ale co stoi na przeszkodzie żeby ludzie stojący teraz w korkach przesiedli się na rower? Mają nowiutki elegancki pas rowerowy, raz dwa ominął koreczek i dla zdrowia im to wyjdzie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Droga rowerowa służy także dla hulajnóg, których jest nawet więcej niż rowerów.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dzisiaj jest temperatura -15 i ludzie by zamarźli na tych rowerach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Proszę wskazać mi ścieżkę rowerową łączącą Wieniawę z Czechowem ?
Jadąc z Lipińskiego/Paganiniego/Radzyńska nagle znika i AMBA FATIMA.
Rowerem po ścieżce dla pieszych nie można.
Od Hiltona do Campanille przejazd rowerem ulicą to SAMOBÓJSTWO !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czyli problem nie tkwi w zakorkowanych ulicach przez samochodzistów, lecz w tym, że Ci samochodziści chętnie zamieniliby auto na rower czy hulajnogę, ale nie mają drogi rowerowej.
Od lat to powtarzam: Nic tak nie rozkorkowuje miasta jak budowa dróg rowerowych oraz buspasów przy sprawnie działającej komunikacji miejskiej.
Cieszę się, że doszliśmy do zgody w tym temacie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z twojego wpisu wynika, że sieć dróg rowerowych należy właśnie rozwijać, zamiast zmniejszać. A wydaje się, że taki jest cel tego artykułu, żeby zabrać drogę/pas dla rowerów kosztem kolejnego pasa ruchu ogólnego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie wiem kim jest osoba zawodowo zajmująca się komentowaniem na tym portalu prawie każdego wpisu i oby nie był to redaktor naczelny w drugiej osłonie.
Franiu – istnieją rozwiązania inne, niż zabieranie pojazdom kołowym pasa dla innych pojazdów kołowych. Obok głównej arterii w tym rejonie jest sporo błota. Zarówno po stronie dawnej knajpy Czechowianki jaki po drugiej stronie, gdzie jest szeroki pas rozjeżdżonej trawy.
Dla Twojej wiadomości FRANIU. Jestem samochodzistą, który bardzo często podróżuje również rowerem lub z rowerem.
Centrum Lublina to najgorszy region jaki spotykam w swoich podróżach, a bywam, biwakuję i śpię w samochodzie, pod namiotem kilkanaście razy w roku od polskiego morza, poprzez góry, lasy, doły.
Plac Litewski – ścieżka i nagle zakaz wjazdu. Na Placu Litewskim obowiązuje zakaz w regulaminie, o którym mało kto wie. Zakazów w postaci tablic informacyjnych brak. Burdel.
Deptak podobnie – teoretyczny zakaz, ale GLOVO prawie rozjeżdża pieszych.
Stare Miast – bruk i kocie łby.
Ścieżka rowerowa z Czechowa przez Północną kończy się w krzakach i ponownie pojawia hen hen daleko aż przy 3 maja i do dyskontu Biedronka.
W mieście układów deweloperskich takich przykładów można mnożyć. Burdel jak w sopockim hotelu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Franiu – istnieją rozwiązania inne, niż zabieranie pojazdom kołowym pasa dla innych pojazdów kołowych.” – dokładnie. Też nie rozumiem dlaczego samochodziści chcą zabrać drogę rowerzystom.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zgadzam się.
Ale nie rozumiem z jakiego powodu wydaje Ci się, że po Placu Litewskim można czymkolwiek jeździć? Nie można samochodem. To nie można i rowerem.
Hulajnoga można, ale tylko z prędkościa pieszego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A kim ty niby jesteś aby dla twojej wygody rowerzyści mieli rezygnować z bezpiecznego poruszania się rowerem? Tacy ludzie jak ty pokazują dobitnie, że auto to upośledzenie nie tylko umysłowe ale i ruchowe. Może pora zrozumieć, że nie jesteś gamoniu lepszy od innych bo jedziesz autem. Na korki ma wpływ ilość aut a nie ilość pasów ruchu czy dróg dla rowerów. Mądry to wie a głupi nie zrozumie. Ty nie rozumiesz.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Lublin – miasto partactwa i bylejakości. W czasach walki ze smogiem i spalinami, w Lublinie tworzy się rozwiązania, które zwielokrotniają ilość zanieczyszczeń poprzez celowe budowanie zakorkowanych arterii. Zapewne układ ratuszowy skupiony jest wyłącznie na drogach dojazdowych z Jakubowic, Wólki i Turki ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeżeli ludzie nadal wybierają stanie w korkach (spalanie w tych korkach paliwa) – to znaczy, że jest ono nadal zdecydowanie za tanie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Widzę, że mamy zwolennika elektromobilności na forum. Ale to nie przejdzie. W Lublinie zakaz wjazdu kopciuchem wejdzie gdzieś około 2080 roku.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
tak samo problemem jest wjazd z al. Solidarności na al. Warszawską na wiadukt, z dwóch pasów na wiadukcie jest jeden. Ludzie chcący jechać w kierunku Jastkowa nie mogą wjechać na wiadukt bo mieści się na nim kilka samochodów, wcześniej jak były dwa pasy mieściło się więcej. Część kierowców żeby nie czekać kilku zmian świateł decyduje się pojechać w prawo a potem zawracać za wysepką przy przyskatnku Botaniczna 01. Dopóki robią to z głową jest ok, ale czasem trafiam jadąc w tą trasą zostało mi wymuszane pierwszeństwo bo ktoś zawracał i musiałem gwałtownie hamować. Jak wskazał czytelnik problem jest bardzo złożony i dotyczy całego odcinka który został przebudowany, nie tylko jednego skrzyżowania.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Do czytelnika a co byś napisał jakbyś jeździł codziennie od ul. Zbożowej? Co Ci kierowcy mają stać aż minie poranny szczyt? To powiedz mi jak mają się wjechać w Warszawską jak jaśnie Pan czytelnik w raz z innymi kierowcami traktują to skrzyżowanie jakby nie było sygnalizacji świetlnej? Ja jeżdżę ul. Zbożową na wprost w Agronomiczną i nie mogę przejechać bo czytelnik wjechał na skrzyżowanie chociaż nie miał możliwości kontynowania jazdy i opuszczenia skrzyżowanie przed zmianą sygnalizacji świetlnej za co jest mandat czytelniku!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Spójrzcie na to szerzej, bo problem dotyczy całej trasy a nie tylko Warszawskiej. Co z tego że Warszawska będzie płynna, jak nie da się wjechać w Racławickie, bo ludzie jadący od Ronda Krwiodawców, skręcają w lewo do szpitala. Jest taka książka o inżynierii ruchu i projektant powinien wiedzieć, że nie pozwala się na skręty w lewo, jak nie ma osobnego pasa, jak obok jest buspas, bo to blokuje ruch. Ludzie blokują ruch na Racławckich bo skręcają do szpitala, i korek sięga do Ronda Krwiodawców. Nie mówię o karetkach bo to zawsze ma pierwszeństwo, ale zwykłe osoby powinny jechać z drugiej strony, a nie koniecznie skręcać w lewo między 7 a 9 i tak już przenieśli szlaban dalej niż było kiedyś ale to nie rozwiązuje całkowicie problemu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nie istnieją żadne magiczne rozwiązania sprawiające, by w mieście po którym porusza się zdecydowanie za dużo samochodów poruszanie się po mieście nie oznaczało stania w korkach
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Należy jak najszybciej wybudować włączenie do Al. Solidarności w stronę centrum w rejonie ul. Głównej lub Mgielne. Tam jest miejsce i nie wymaga to dużych nakładów finansowych a dzięki temu część kierowców ucieknie z Al. Warszawskiej na Al. Solidarności.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a nie prościej i jeszcze taniej ucieć z samochodów do autobusów?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pociągiem wygodniej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie da się poznać czy piszesz poważnie, czy żartujesz, ale kolej zalicza się do komunikacji zbiorowej. Czyli takiej, która nie korkuje miasta (bo to jest tematem artykułu).
W Lublinie kolej ma dziś marginalne znaczenie dla komunikacji miejskiej, ale w innych miastach (Warszawa, Londyn) jest to normalny miejski środek transportu, z którego korzystają dziesiątki/setki tysięcy osób. Wyobrażasz sobie tą ilość ludzi we własnych samochodach?
Z ciekawostek to nawet w Lublinie, jeszcze 30-50 lat temu dojazd pracowników do FSC i okolicznych fabryk odbywał się pociągami podmiejskimi. Kilka tysięcy ludzi z okolicznych wiosek czy miasteczek dojeżdżało codziennie na Dworzec Północny pociągami. Dzisiaj Ci sam jadą w pojedynkę własnym samochodem. I stąd właśnie ten korek.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
pod warunkiem, że ktoś nie zaparkuje na torach
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z pewnością samochodziści nie przekonają pozostałych do swoich racji. I odwrotnie.
Ale zastanawiające jest do jakiego stopnia będzie musiało rozwinąć się zakorkowanie miasta (liczba godzin spędzonych codziennie w korku), żeby autoholicy zauważyli, że komunikacja w mieście oparta na własnym samochodzie jest niemożliwa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
@lublin112 @redakcja
Zapewne też przez to są większe korki na Willowej, Poligonowej oraz dalej przed wiaduktem. Albo to wina awarii systemu do zarządzania ruchem. Korki robia się większe jak nigdy w poprzednich latach. Już od 7:30 a zwykle było to bliżej 8 gdy wszyscy wychodzą wyjeżdzją w ostatniej chwili stoją dwa pasy do skrzyżowania z Relaksową. Czasami nawet zjadą tylko 4 pojazdy bo dalej przy wiadukcie i gen ducha jest czerwone światło.
Bezsensowne korki są również w okolicy 16 w kierunku miasta. Co jest tez kuriozalne bo od zawsze korkowało się w drugą stronę.
OStatnio grzeba przy sygnalizacji firma nadzorująca inteligentn sterowanie ruchem. Coś im to średnio wyszło albo znowu padł jakiś czujnik
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
1. Samochodzistom zawsze będzie: za wąsko, za wolno i za mało miejsc do parkowania.
2. Jak można twierdzić, że jeden pas ruchu ogólnego to za mało, a jedne pas dla rowerów do za dużo. 1=1
3. Jeżeli dokładać tam jakieś pasy, to jedynie buspasy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
4. W dodatku samochodziści są bezczelni aż do tego stopnia, że dla swojej wygody odbierają innym prawo do bezpiecznego/sprawnego poruszania się:
-walka z drogami/pasami rowerowymi – jak w artykule
-walka z buspasami
-zastawianie chodników