Do wypadku doszło w poniedziałek około godziny 18:40 na al. Kraśnickiej w Lublinie. Przy skrzyżowaniu z ul. Raszyńską miało miejsce potrącenie pieszego. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż pomimo czerwonego światła 14-latek miał wbiec na przejście z zamiarem dostania się na drugą stronę jezdni. Został jednak potrącony przez toyotę, której kierowca poruszał się w kierunku Konopnicy.
Jak nam przekazano, stan chłopca jest bardzo ciężki. Ratownicy medyczni cały czas prowadzą resuscytację krążeniowo-oddechową. Obecnie dziecko jest przewożone do szpitala, jednak wciąż trwa walka o jego życie.
W miejscu wypadku są już funkcjonariusze drogówki, którzy rozpoczynają czynności związane z ustalaniem szczegółowych okoliczności zdarzenia. Al. Kraśnicka w kierunku granicy miasta jest całkowicie zablokowana.
Pojazdy kierowane są objazdem przez ul. Raszyńską i Konopnicę a także przez teren pobliskiego parku handlowego do ul. Gęsiej i Jana Pawła II. Utrudnienia potrwają kilka godzin.
81 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wjedzie kierujący samochodem na przejazd kolejowy – tragedia i zbiórka na pomoc kierowcy.
Wejdzie dziecko na czerwonym na PdP – głupi pieszy, ameba, dobrze mu tak.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kolejne bezpieczne 60, 70, czy 80 km/h w mieście? czy to na pewno jest bezpieczna prędkość w takich sytuacjach?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na czerwonym przechodzić nie wolno, ale ograniczenia prędkości też obowiązują. Jeśli kierowcy udowodnią, że przekroczył prędkość to ma ciepło. Zielone światło dla kierowcy nie zmienia ograniczeń prędkości.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeżeli dochodzi do potrącenia na PdP z winy kierującego pojazdem, to na forum piszą, że pieszy mógł bardziej uważać i przewidzieć to, że kierujący mu nie ustąpi pierwszeństwa. Są głosy nawet, że pieszy powinien się zatrzymać przed wejściem na jezdnię.
Ale, gdy wina jest po stronie pieszego – to głosów, że kierujący pojazdem mógł bardziej uważać i upewnić się, że może przejechać – brak. Nie ma też głosów, że przed wjazdem na PdP kierujący mógł czy powinien się zatrzymać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Codziennie, w samym tylko Lublinie, dochodzi to dziesiątek wypadków i kolizji. Wszystkie z udziałem wyłącznie kierujących samochodami. Czyli z winy przynajmniej jednego kierującego.
Do potrącenia pieszego dochodzi kilka razy w miesiącu. Z czego większość tych potrąceń jest z winy kierujących.
I tu teraz najlepsze:
Chociaż 99,9% wszystkich zdarzeń jest z winy kierujących samochodami – to to piesi: nie nie znają przepisów, są samobójcami, amebami, itp.
W tym stwierdzeniu jest dokładnie tyle samo prawdy co w rowerzystach jeżdżących autostradami.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobrze musiał zapiepszac jak młodego odrzuciło na 30m
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wystarczy 50 km/h żeby tak odrzuciło.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
i tak uważasz będą jeździć ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
O tym właśnie pisałem w innym wątku dotyczącym propozycji wprowadzenia ograniczenia prędkości do 50km/h na Witosa…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wystarczy stanąć na chwile na przystanku lub na tym przejściu by zobaczyć że wszyscy tam jeżdżą 70-90 km/h.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
fotoradar masz w oczach? Jak wszyscy tam jeżdżą 70 – 80 km/h ja np jeżdżę 40 – 50 km/h
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Odrzut to jedno. Ale drugie to to, że jeżeli pojazd jechał 50km/h, to potrącony ważył 200kg.
To jest właśnie ta fizyka o której tak często czytam na forum. Tu się nie da nic oszukać – prędkość da się określić z dokładnością do kilku km/h.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Poziom większości Waszych komentarzy to dno….. Czternastoletni chłopiec walczy o życie, a zamiast współczucia i słów wsparcia rzucacie hejtem, bo wbiegł na przejście??? To serio ma znaczenie, gdy dziecko może umrzeć…???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie dostał raka. Wbiegł pod rozpędzony samochód na czerwonym. I tak – ma to ogromne znaczenie, w tej sprawie największe.
4-letniemu dziecku bym się nie dziwił, że nie zna zasad przechodzenia przez jezdnię, ale 14-latkowie to już się za dorosłych mają.
Poziom twojej naiwności, że pogłaszczesz kogoś po główce, odmówisz zdrowaśkę i wszystko co złe minie, jest porażający. Głupota właśnie ma boleć i trzeba ją piętnować, obawa przed bólem i zbłaźnieniem się uczy ostrożności, ta informacja zapisuje się w DNA i dzięki temu każde następne pokolenie wspina się odrobinę wyżej na ewolucyjnej drabinie. Twoje podejście wychowuje głupich słabeuszy, na których uważać muszą wszyscy wokół.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jego wybór …
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No ja współczuję… kierowcy. Teraz prokurator i sąd przyklepią mu winę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jkaby jechał zgodnie ograniczeniem to też bym mu współczuł. Tylko pytanie czy tak było?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jaką winę? Za co?
Bo jeżeli za to, że jechał za szybko to chyba oczywiste, że za prędkość pojazdu odpowiada kierujący nim. Na kogo chcesz przerzucić tę winę, jeżeli do niej rzeczywiście doszło?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Toyota, a w niej i na niej idiota….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ile leciał kierowca że zatrzymał się tak daleko? To ze sa dwa pasy nie znaczy że to autostrada. To jest miasto więc ktoś posiadający uprawnienia powinien to przewidzieć!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dlaczego się ograniczasz? Przyklep od razu kierującemu pojazdem 12 lat. W końcu nie pomyślał za wszystkich i nie przewidział wbiegającego na czerwonym małolata.
Może takie hasło:
„Zrobiłeś Prawo Jazdy – jesteś winny!”
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dotknąłeś sedna sprawy. Dlatego właśnie m.in. prędkość pojazdów w mieście ogranicza – bo ktoś może właśnie wbiec/wjechać na czerwonym. Oczywiście takie działanie jest niezgodnie z prawem. Ale jazda z prędkością zbyt dużą także.
Dlaczego uważasz, że wejście na czerwonym jest większym wykroczeniem niż jazda np. setką po mieście? A może jest odwrotnie? Kto Ci dał prawo oceniania tego. Niech to sąd oceni.