W ostatnich dniach w okolicach Jeziora Tomaszne natrafiono na deski najeżone gwoździami. Ułożono je na drodze prowadzącej do akwenu, a dokładnie do miejsca, w którym można wodować łodzie. Pierwszym razem na tego typu pułapki natrafili członkowie Społecznej Straży Rybackiej, którzy przyjechali nad zbiornik wodny w ramach kontroli. Kolejnym razem natknęli się na nie strażnicy z lubelskiego oddziału Polskiego Związku Wędkarskiego.
Położone w gminie Sosnowica w powiecie parczewskim Jezioro Tomaszne, to tak naprawdę zbiornik retencyjny. W ostatnich latach Wody Polskie wprowadziły tam całkowity zakaz połowu ryb. Jednak jak wielokrotnie wskazywali wędkarze, nie wiązało się to ze zwiększonymi kontrolami, więc kłusowników tam nie brakowało. W ostatnim czasie zbiornik został przejęty przez PZW, co jak wskazują jego członkowie, może się nie wszystkim podobać.
– Podejrzenia co do tego czynu padają na okolicznych mieszkańców, którym nie w smak jest to, że po przejęciu zbiornika przez PZW Lublin rozpoczęły się na nim wzmożone kontrole. Do tego wielkimi krokami zbliża się sezon wędkarski 2022, który rozpocznie przez naszych wędkarzy użytkowanie zbiornika Tomaszne – tłumaczą przedstawiciele Polskiego Związku Wędkarskiego.

(fot. PZW)
17 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nadziana jak dobra kasza skwarkami
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wszędzie ludzkie śmiecie się znajdą
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
albo przyjeżdżają