Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Trudne warunki do jazdy z powodu oblodzenia dróg. Skrócono trasy niektórych linii komunikacji miejskiej

Od środowego poranka na drogach lokalnych w regionie panują trudne warunki do jazdy. Zarząd Transportu Miejskiego w Lublinie poinformował o skróceniu niektórych tras pojazdów komunikacji miejskiej.

Od rana na dużej części dróg lokalnych występują trudne warunki do jazdy. Wszystko za sprawą zamarzającej mżawki i deszczu oraz miejscowych mgieł i zamgleń. Na niektórych drogach powiatowych i gminnych pojawiła się cienka warstwa lodu.

Zarząd Transportu Miejskiej w Lublinie poinformował, że z uwagi na oblodzenia występujące na terenie gmin ościennych, poza granicami gminy Lublin, trasy wybranych linii zostały skrócone: nr 3 (nie dojeżdża do Dąbrowicy i Dominowa), 20 (tylko do Jastkowa) i 22 (tylko do Pliszczyna).

– Sytuacja jest dynamiczna i w przypadku zniwelowania śliskiej nawierzchni kursy będą realizowane normalnie o czym będziemy informować w oddzielnym komunikacie – przekazuje ZTM Lublin.

(fot. fanipogody.pl)

13 komentarzy

  1. stop ograniczaniu wolności
    Odpowiedz

    nom, zapomniałem wziąć rano łyżew

  2. Kaczysta
    Odpowiedz

    Zdrowie pasażerów jest ważniejsze! Można jechać na siłę, ale na lodzie można się przejechać nie tak jak się chce. Autobus to nie osobówka.

  3. Krasnal
    Odpowiedz

    A linie były skracane wszystkie czy po jednym ze stada jakie pielęgnuje ztm Lublin? Koordynacja rozkładów czy jakoś inaczej to dur.no.tę nazywają?

  4. Użytkownik
    Odpowiedz

    Może jednak nie są winni ZTM czy MPK, a po prostu drogowców znowu zaskoczyła zima. Może problemu należy szukać w Zarządzie Dróg, braku pieniędzy, maszyn, ludzi do pracy lub po prostu złym zarządzaniu. Dzisiaj rano miałem problem na takim właśnie oblodzonym kawałku drogi, postanowiłem zapytać Zarząd dróg odpowiedzialny za tę drogę co z jej utrzymaniem i zacytuję fragment wypowiedzi Dyrektora, który obrazuje wszystko:
    „wie Pan, było kilka dni spokoju i to uśpiło Naszą czujność”…… chyba nie trzeba nic dodawać.

  5. Piotr W
    Odpowiedz

    A to dobre. może powinni dać lepszy tabor na linie podmiejskie albo przynajmniej wymienić opony na zimowe

    1. obserwatore
      Odpowiedz

      I tutaj się zdziwisz Piotrze W, ponieważ przynajmniej MPK ma założone opony zimowe w autobusach. Jednak na lodzie nie zdają one za bardzo egzaminu, i wcale nie jest tak łatwo podjechać autobusem pod oblodzone wzniesienie.

      1. obserwator
        Odpowiedz

        na lodzie żadne opony nie zdają egzaminu (chyba że kolczaste) … tu trzeba umieć jechać i mieć doświadczenie.

  6. neesa
    Odpowiedz

    ZTM, swoją drogą, zostawił pasażerów na lodzie i mówi im: walcie się.

  7. .
    Odpowiedz

    Drogowcy zaskoczeni. Już nie ma czym się ekscytować. To standard, co roku.

  8. neesa
    Odpowiedz

    ZTM-owi wystarczy byle pretekst, żeby nie realizować swoich obowiązków.

    1. Gondol Jerzy z Nadwisły
      Odpowiedz

      Tak „mario”, żałosne, a nawet bardzo żałosne…
      Od blisk 3 lat mieszkam na Alasce i gdybyśmy za sprawą zamarzającej mżawki i deszczu oraz miejscowych mgieł i zamgleń, ogłaszali stan klęski żywiołowej i żałobę narodową, to najprościej w świecie powyzdychalibyśmy z zimna, głodu i ogólnej niemocy.
      Teraz i dziś mamy -34 stopnie, wiatr 5-7 m.sek, a na naszej Richardson Highway, ruch jak na Waszym Krakowskim Przedmieściu w stanie wojennym (to tak apropos kolejnej rocznicy).

  9. Rychu
    Odpowiedz

    W nocy powinno się posypać drogę i problem z głowy.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia