Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Zderzenie forda z kią na rondzie przy Makro. Poszkodowana uciekła, twierdzi że była w szoku (zdjęcia)

Policjanci ustalają dokładne okoliczności zdarzenia, jakie miało miejsce na rondzie przy Makro w Lublinie. Co najdziwniejsze, poszkodowana rzuciła się do ucieczki porzucając swoje auto.

Do zdarzenia doszło w piątek około godziny 17:50 na rondzie Kasprzaka w Lublinie. Na skrzyżowaniu al. Witosa i ul. Chemicznej zderzyły się dwa samochody osobowe: kia i ford. Na miejscu interweniowała policja.

Jak wstępnie ustalono, kierujący kią mężczyzna wyjeżdżał z ul. Chemicznej. Wymusił jednak pierwszeństwo przejazdu na fordzie, który opuszczał rondo. W wyniku tego doprowadził do zderzenia obu pojazdów.

Tuż po zdarzeniu ford zaczął odjeżdżać z miejsca kolizji. Świadkowie ruszyli za nim. Pojazd zatrzymał się na al. Witosa, z auta wyskoczyła kobieta i porzucając samochód, pieszo zaczęła uciekać na wiadukt kolejowy.

O wszystkim powiadomieni zostali policjanci. Kiedy funkcjonariusze drogówki prowadzili na miejscu czynności, do auta wróciła kierująca. Badanie alkomatem wykazało, że kobieta była trzeźwa. Jak tłumaczyła, uciekła, gdyż była w szoku.

Policjanci cały czas pracują na miejscu ustalając szczegółowe okoliczności kolizji. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Nie ma też większych utrudnień w ruchu.

(fot. lublin112.pl)

19 komentarzy

  1. Inna
    Odpowiedz

    Nie byłoby kolorowo gdyby wyszedł z tego wypadek. Niby poszkodowana, a odpowiadałaby za ucieczkę z miejsca zdarzenia i nieudzielenie pomocy.

  2. Turysta
    Odpowiedz

    Jest równouprawnienie. Kiedy w tym kraju emerytura zostanie naliczana od wysokości zarobków. Wiecej, sprawy bójek winny byc w sądach traktowane równo kobieta z mężczyzną.

  3. Konrado
    Odpowiedz

    Ale idioci. Pewnie coś przewoziła nielegalnego. Szybko się tego pozbył na torach. Jakby coś to nie jej. Zawsze mógł ktoś z pociągu z Ukrainy wyrzucić…

  4. KmK
    Odpowiedz

    Nie jej wina, dużo się nie stało, a ta popuściła… Jak taka bojąca to niech może lepiej przesiądzie się do autobusu.

    1. Magda
      Odpowiedz

      różnie można się zachować w szoku…mój znajomy jak wjechał w jego malucha samochód to złapał na ręce swoje dziecko, bo miało zakrwawioną buzię i zaczął uciekać w pola…dodam, że był trzeźwy…

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy