Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Zatrzymał się na środku ekspresówki i wyszedł na jezdnię. 92-latek zginął po zderzeniu z dostawczym iveco (zdjęcia)

W ostatniej chwili dostrzegł stojące na środku drogi ekspresowej auto. Obok pojazdu znajdował się jego kierowca. Po zderzeniu pojazdów 92-latek został potrącony. Zginął na miejscu.

fot. policja

Policjanci ustalili już okoliczności tragicznego w skutkach wypadku, jaki miał miejsce wczoraj na drodze ekspresowej S17 Lublin – Warszawa. Jak już informowaliśmy, przed godziną 18 w miejscowości Sarny w powiecie ryckim zderzyły się dwa samochody: osobowy i dostawczy. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja.

Wiadomo już, że osobowa toyota stała na środku pasa jezdni. Obok auta znajdował się zaś 92-letni kierowca. Poruszające się w stronę Lublina auta omijały samochód. Przeszkodę w ostatniej chwili dostrzegł jednak kierowca dostawczego iveco, który nie zdołał już wykonać żadnego manewru.

Auto wjechało w toyotę oraz potrąciło stojącego obok niej 92-latka. Mieszkaniec Warszawy zginął na miejscu. Kierujący dostawczym Iveco 27-latek z powiatu bialskiego był trzeźwy.

Przez kilka godzin trasa w stronę Lublina była całkowicie zablokowana. Obecnie policjanci pod nadzorem prokuratora wyjaśniają, dlaczego 92-latek zatrzymał się na środku drogi ekspresowej.

fot. policja
fot. policja
fot. policja

47 komentarzy

  1. Franio
    Odpowiedz

    Tak się kończy agresja drogowa, gdy mandaty za jazdę rowerem po 2 piwach są wyższe, niż za „zrobienie komuś postoju” na autostradzie.

  2. Franio
    Odpowiedz

    Kierowca oczywiście ślepy? Prawo jazdy do zabrania. Co na to dzielna policja, czy ukarała już pieszego po zlej stronie drogi?

  3. Wasyl
    Odpowiedz

    Dziadek chciał jakoś odejść w końcu z tego ziemskiego padołu więc odszedł, dobrze że nikt inny nie zginął

  4. Poseł z reklamówką na granicy białoruskiej
    Odpowiedz

    Ta droga wyglądana prostą. Jak mógł zobaczyć przeszkodę”w ostatniej chwili?

    1. kaska
      Odpowiedz

      Wystarczy ze przed dostawczym pojazdem jechał inny pojazd który dostrzegł stojący pojazd i go ominą w ostatniej chwili ale kierowca dostawczego nie miał już żadnych szans

    2. Czysty przypadek
      Odpowiedz

      Oderwał wzrok od telefonu, w który wcześniej się zapatrzył.

      1. Franio
        Odpowiedz

        A tam. Od razu telefon. Może zajmował się papierami, pisał maila, nagrywał film na naszą klasę. Różne rzeczy ludzie robią podczas kierowania pojazdu.

    3. lub
      Odpowiedz

      Może ktoś jechał przed nim i w ostatniej chwili zjechał na drugi pas, a dostawczak nie zdążył?

      1. Franio
        Odpowiedz

        Słyszałeś o czymś takim jak obowiązek zachowania bezpiecznego odstępu od poprzedzającego pojazdu?

      2. Franio
        Odpowiedz

        „Art. 19. 2. Kierujący pojazdem jest obowiązany:
        3) utrzymywać odstęp niezbędny do uniknięcia zderzenia w razie hamowania lub zatrzymania się poprzedzającego pojazdu.”

        no właśnie: „nie zdążył”.
        Ale dostawczak „nie zdążył” dlatego, ze miał pecha, nie dlatego „nie zdążył” że dziadek zatrzymał się na ekspresówce, nie dlatego, że [milion innych powodów] lecz dlatego, że kierujący dostawczakiem nie zastosował się do Art. 19.2.

    4. Franio
      Odpowiedz

      Odpowiedź jest banalnie prosta. Kierujący miał ciekawsze rzeczy do roboty niż obserwowanie drogi.
      Ewentualnie po 15 godzinach za kółkiem już jechał jak lunatyk.

    5. Golec (czyt. Bolec)
      Odpowiedz

      Swoim głupim komentarzem nic nie wnosisz. Z drugiej strony 92 lata i jazda samochodem to trochę nie idzie w parze. Mógł mieć jakąś niestwierdzoną chorobę albo ułomności, bo jak wytłumaczyć fakt, że zatrzymał się na środku ekspresówki i wyszedł na jezdnię. Może wydawało mu się, że stoi na parkingu przed marketem Dino. A młody kierowca dostawczaka, będzie teraz żył w traumie do końca życia i dodatkowo włóczył się po sądach.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia