Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Za blisko 2 mln zł zbudowali jezioro, powstały też liczne atrakcje. Od roku nie ma jednak w nim wody

W ubiegłym roku powstało jezioro z dwoma wyspami, altanką ze stołem i ławkami oraz betonowym grillem. Jest też siłownia pod chmurką, plac zabaw oraz ścieżki spacerowe. Brakuje tylko wody.

fot. Gmina Tarnawatka

Przed kilkoma dniami informowaliśmy o sytuacji w rzekach, w których to wody ubywa niemal z dnia na dzień. Jest jednak w województwie lubelskim miejsce, w którym problemy z wodą są szczególnie widoczne. Mowa o miejscowości Wieprzów Tarnawacki w powiecie tomaszowskim. To właśnie w tych okolicach przepływająca przez nasz region rzeka Wieprz ma swoje źródła.

Do lat 60-tych ub. wieku znajdowało się tam również Jezioro Wieprzowe. Było ono dość okazałym zbiornikiem wodnym mającym ponad 5 hektarów powierzchni. Jednak wykonana wówczas melioracja okolicznych terenów sprawiła, że zaczęło ono ulegać coraz większej degradacji. Z biegiem lat praktycznie przestało istnieć. Całkowicie zarosło sitowiem, trzciną i tatarakiem, przez co próżno było szukać tam lustra wody. Jednak zbiornik ten cały czas pozostawał w pamięci lokalnego społeczeństwa.

Jak wyjaśniał kilka lat temu Piotr Pasieczny, wójt gminy Tarnawatka, mieszkańcy cały czas wspominali lata świetności zbiornika, składali też wnioski o jego odtworzenie. Jednak problemem były zarówno pieniądze, potrzebne na zrealizowanie tej inwestycji, jak też sprawy własności gruntu. Przez dawne jezioro przebiega bowiem granica gmin Tarnawatka i Tomaszów Lubelski. O ile tarnawacka część należała do Wspólnoty Gruntowej wsi, która postanowiła nieodpłatnie przekazać ten teren, tak tomaszowska strona znajdowała się w prywatnych rękach, a właściciel nie zamierzał się pozbywać gruntu.

W końcu jednak postanowiono, że jezioro zostanie odtworzone, ale w nieco innym kształcie. Prace objęły tylko część znajdującą się w gminie Tarnawatka. Udało się pozyskać na ten cel kwotę 1,2 mln zł ze środków Rządowego Funduszu Polski Ład, gmina dołożyła 630 tys. zł i podpisano umowę z wykonawcą.

Dzięki temu powstało jezioro o powierzchni 4,6 ha, na którym znajdują się dwie wyspy o powierzchni 720 i 498 m2. Wybudowano także groblę i prowadzący na jedną z wysp drewniany pomost o długości blisko 50 m i szerokości 2,5 m. Na wyspie ustawiono zaś altankę ze stołem i ławkami oraz betonowym grillem. Jest też siłownia pod chmurką, plac zabaw oraz ścieżki spacerowe. Miejsce to miało służyć do rekreacji i wypoczynku zarówno mieszkańców gminy, jak też stanowić atrakcje dla turystów. Choć od realizacji inwestycji minął już rok, tak się jednak nie stało. W jeziorze brakuje bowiem wody, a jego teren zaczyna zarastać.

Jak wyjaśnię wójt gminy, w rozmowie z Kroniką Tygodnia, wszystko z powodu ma.in. braku opadów deszczu. Fizycznie w gruncie nie ma wody, jej poziom spadł także w ujęciach. W tym roku nie było również śnieżnej zimy, a deszczu jest za mało. Panuje susza i to jest skutek. Pomimo tego władze gminy cały czas mają nadzieję, że sytuacja się odmieni, a w Wieprzowym Jeziorze woda w końcu się pojawi.

Z powstaniem tego miejsca związana jest niezwykle ciekawa legenda. Mianowicie dawno temu, w czasach państewek plemiennych, teren ten porastał sosnowy las, pośrodku którego pośrodku którego znajdowała się polana. W jej pobliżu stała chata, w której mieszkał biedny kmieć z żoną i synem. Pewnego dnia potomek po śniadaniu udał się do zagrody i wypędził świnie na polanę. Jedno ze zwierząt oddaliło się od stada i zaczęło ryć w ziemi.

W pewnym momencie chłopak usłyszał przeraźliwy kwik i dostrzegł uciekającego wieprzka. Kiedy poszedł sprawdzić, co go tak wystraszyło, dostrzegł, że z miejsca, gdzie ryło zwierzę, wypływa struga wody. Wówczas chłopak zamyślił się, widząc w wyobraźni malutkie źródełko, z którego wypływała woda o kolorze nieba, wydobywając przy tym piękne dźwięki. Następnie powstaje z niej pełna ryb i ptactwa piękna rzeka wijąca się między dolinami.

Nagle usłyszał jednak przeraźliwe dźwięki wydawane przez stado świń. Otrząsnął się i wówczas zobaczył, że stoi po kolana w wodzie. Okazało się, że bijąca spod ziemi woda szybko zalała pobliskie tereny, a świnie uratowały chłopakowi życie, gdyż gdyby nie ich kwiczenie, utonąłby w rozlewisku. Powstały w ten sposób akwen nazwano Jeziorem Wieprzowym.

28 komentarzy

  1. Robot
    Odpowiedz

    Zatkać korek, nalać wody.

  2. Iwona
    Odpowiedz

    Czyli przed zmianą woda była tylko zarośnięta? To przed rewitalizacją nie robiono żadnych badań? Ja jestem kompletnym laikiem w tych tematach ale tak na chłopski rozum to rewitalizacja poszła nie tak? Aaaa! Winna jest pogoda! No tak!
    🤭

  3. Ortografia!
    Odpowiedz

    I ani jednego zdjęcia.

  4. ....
    Odpowiedz

    Wiejskie głu pki wykopały dołek i czekają aż deszcz go zapełni wodą. Nagroda Darwina dla wójtta i reszty dzbanów.

  5. 😂
    Odpowiedz

    Zdjęcia?
    W tam po co. I tak nie ma wody 😂🤣😂

  6. Sołtys
    Odpowiedz

    Każdy w internecie jest mądry „trole i gazety”
    W poszukiwaniu sensacji czy ten artykuł jest wiarygodny 40% Każdy ma internet i zobaczy sobie z kond wypływa Wieprz i trochę wiedzy i historii. Inwestycja ta „gazety portale internetowe ” niech to zweryfikują czy prawidłowo było to zrobione.
    A każdy ocenia to ocen gdzie są „Polskie Wody „gdzie „PZW” głęboko mają to gdzieś i nawet nie ma pomocy z ich strony ale już plan (zarybienia) co tylko na papierze i przejęcia obiektu to TAK

  7. Jurgen
    Odpowiedz

    Koniecznie trzeba sprawdzać czy woda nie jest wstrzymywana na tamach. Tak jest robione na innych rzekach a ludziom wmasua did że to susza. Jak wiadomo przyczyną zalania kotliny kłodzkiej było wstrzymywanie wody która po ulewie przedarła się i zniszczyła okolice. Trzeba sprawdzać co się dzieje na zaporach.

  8. dyyos43
    Odpowiedz

    Jest błoto to woda zbędna.

  9. Yotek
    Odpowiedz

    Lepiej gdyby zrobili paradę dewiantów…🥳

  10. Yotek
    Odpowiedz

    Lepiej trzeba było zrobić paradę dewiantów….🥳

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy