Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Wyszedł z więzienia, gdzie przebywał za molestowanie pięciu dziewczynek. Były ksiądz wróci za kratki za molestowanie chłopca

Przed kilkoma miesiącami odzyskał wolność po odbyciu wyroku za molestowanie uczennic 3 klasy podstawówki. Były już katecheta usłyszał właśnie kolejny wyrok. Tym razem za molestowanie 10-letniego chłopca.

Przed Sądem Rejonowym w Zamościu zapadł wyrok dla Stanisława G., oskarżonego o molestowanie 10-letniego chłopca. Sprawa dotyczy zdarzeń, jakie miały miejsce pomiędzy wrześniem 2014 r. a majem 2015 r. Ówczesny duchowny pełnił wtedy funkcję katechety w Szkole Podstawowej w Sulmicach w gminie Skierbieszów. Jak ustalono w trakcie śledztwa, obejmował chłopca oraz wsuwał mu rękę pod ubranie dotykając miejsc intymnych. Początkowo chłopiec bał się o tym komukolwiek powiedzieć, w końcu jednak zdobył się na odwagę i sprawa wyszła na jaw.

Co ważne, wszystko odbywało się w czasie, kiedy wobec księdza toczyło się prokuratorskie śledztwo dotyczące głośnej afery związanej z molestowaniem pięciu dziewczynek przystępujących do komunii świętej. Wtedy to jedna z uczennic 3 klasy po powrocie ze szkoły poskarżyła się rodzicom na zachowanie księdza na lekcji religii. Wyjawiła ona, że kapłan wkładał jej ręce pod ubranie i dotykał ją w miejscach intymnych.

Przerażeni rodzice zgłosili sprawę na policję, a następnie do prokuratury. Podczas śledztwa okazało się, że poszkodowanych dzieci jest więcej. Do podobnych zachowań dochodziło nie tylko podczas lekcji jednak również podczas przygotowań dziewczynek do przystąpienia do Pierwszej Komunii Świętej. Jak ustalili śledczy, dzieci były również całowane czy też przytulane. Do molestowania dziewczynek miało dochodzić przez sześć lat, odkąd ksiądz trafił do parafii w Kalinówce.

Stanisław G. usłyszał w tej sprawie pięć zarzutów wykonywania innych czynności seksualnych z osobami małoletnimi w wieku poniżej 15 lat. Duchowny przyznał się do zarzucanych mu czynów, jednak tylko w części. Twierdził, że dopuścił się zarzucanych mu czynów, jednak tylko wobec trójki dzieci. Ksiądz początkowo został skazany na dwa lata pozbawienia wolności, sąd warunkowo zawiesił też wykonanie wyroku. Odwołanie złożyła prokuratura, uznając, że nie jest on adekwatny do popełnionego czynu.

Na kolejnej rozprawie sędzia zamojskiego Sądu Okręgowego uznał wniosek prokuratora i skazał Stanisława G. na karę trzech lat bezwzględnego więzienia. Przez siedem lat zakazano mu także zbliżania się do poszkodowanych przez niego dziewczynek, otrzymał też dożywotni zakaz nauczania, jak też opieki nad osobami małoletnimi. Mężczyzna wyszedł na wolność w listopadzie. Niebawem wróci jednak za kraty, gdyż decyzją sądu, za molestowanie 10-latka został skazany na karę 3 lat pozbawienia wolności. Ma również zapłacić 4 tysiące złotych zadośćuczynienia dla rodziców pokrzywdzonego.

Sprawa molestowania chłopca wzburzyła lokalną społeczność. Wszystko dlatego, że pomimo toczącego się wobec kapłana postępowania o molestowanie dziewczynek, dalej nauczał on religii. Jak nam później wyjaśniali mieszkańcy, dyrekcja szkoły nie reagowała na ich skargi, pozwalając na jego dalszy kontakt z dziećmi. W końcu, gdy rodzice dzieci powiadomili media, a o sprawie zaczęło robić się głośno, Stanisław G. nagle zachorował.

Do szkoły wpłynęło jego zwolnienie lekarskie. Dopiero po postawieniu zarzutów prokuratorskich swoje stanowisko w tej sprawie zajął biskup Marian Rojek. Odwołał księdza z urzędu proboszcza parafii i wycofał jego misję kanoniczną, czyli upoważnienie do nauczania religii w szkole. Później Stanisław G. został wydalony z kapłaństwa.

(fot. pixabay.com – zdjęcie ilustracyjne)

34 komentarze

  1. dyrman
    Odpowiedz

    Renata 100 procent racji .

  2. Brązowe oczko
    Odpowiedz

    To nie recydywa tylko kolejny wyrok. Teraz zrobią mu poprawkę.

  3. Marcin
    Odpowiedz

    dzieci go sprowokowały !!! długopis go uniewinni

  4. Renata
    Odpowiedz

    Rodzice byli oburzeni, ale dzieci na religię pchali. Co tam, że pedofil, co ludzie powiedzą, że moje dziecko na religię nie chodzi.

    1. JaJo
      Odpowiedz

      Dokładnie. Pchać własne dzieci w łapy zboka – to jest dopiero perwersja…

  5. lis
    Odpowiedz

    A najgorsze jest to że w sprawie katechetów/ktechetek szkoła ma niewiele do powiedzenia. Nawet jak dyrektor widzi, że dana osoba nie nadaje się na stanowisko żeby pracować z dziećmi to decyzje i tak podejmuje kuria a nie dyrekcja.

  6. Andrzej
    Odpowiedz

    jak powiedział któryś biskup ostatnio:
    molestowanie nie zabija aborcja tak

    1. s..wiele
      Odpowiedz

      zawsze wine kobiet wszędzie widzą

  7. Ada
    Odpowiedz

    Popełnił przestępstwo w warunkach recydywy i tylko 3 lata m u grożą ?? no to widać ,że nic się nie zmieniło …

    1. Tekst
      Odpowiedz

      W artykule nie jest napisane, że popełnił ten czyn w warunkach recydywy, tylko w latach 2014 – 2015.

  8. Gr
    Odpowiedz

    Panowie z innych cel nie nauczyli klechy że nie robi się takich rzeczy. Mam nadzieję że teraz mu to bardzo dobrze wytłumaczą.

    1. Mur
      Odpowiedz

      po co wsadzać, wystarczy pniak i tępa siekiera

    2. recydywa
      Odpowiedz

      Co to za ” panowie ” w dzisiejszych czasach . Byle frajerzyna jak ma kasę w pudle , to nie szamie na klopie . Jeszcze w latach ’ 80 , taki pedofil poznałby smak własnego g…. .

      1. Stefanek
        Odpowiedz

        Powinni go dać na 2 dni do bloku o zaostrzonym rygorze, może by mu się odechciało 😉

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy