Przejdź do treści
wtorek, 6 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]
PILNE:

Wypadek strażaków jadących na akcję. Wóz bojowy wypadł z drogi i się przewrócił (zdjęcia)

Trwają działania ratunkowe na miejscu wypadku, w którym uczestniczył samochód straży pożarnej. Pojazd wypadł z drogi, uderzył w słup i przewrócił się na bok.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek po godzinie 19 w miejscowości Chorupnik w gminie Gorzków w powiecie krasnostawskim. Na drodze wojewódzkiej nr 842, na odcinku pomiędzy Krasnymstawem a Żółkiewką samochód strażacki wypadł z jezdni do rowu.

Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Pojazdem poruszali się strażacy z jednostki OSP w Gorzkowie. Z przekazanych nam informacji wynika, że druhowie jechali do akcji.

Jak wstępnie ustalono, w pewnym momencie kierowca stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego ten zjechał do rowu, uderzył w słup energetyczny, po czym przewrócił się na bok. Obecnie trwa akcja ratunkowa. Poszkodowanym udzielana jest pomoc medyczna.

Policjanci prowadzą zaś czynności zmierzające do ustalenia szczegółowych okoliczności oraz przyczyn wypadku. Występują utrudnienia w ruchu.

(fot. nadesłane – Adam)

29 komentarzy

  1. Kriss
    Odpowiedz

    Ojjjjj coś nie poszło naszym gwiazdom.

  2. Tyle
    Odpowiedz

    Tak się kończy brawura niedoświadczonych chłopów gowniarzy ze wsi którzy nagle stają się strażakami.
    W Janowie lubelskim co się dzieje? Jeżdżą jak idioci nieraz z wlaczonymi syrenami po 22giej , dodatkowo trąbiąc lub w dzień dodatkowo trąbiąc. Tak jest tak wieśniacy są.

    1. holo
      Odpowiedz

      Według przepisów pojazd bez syren nie jest pojazdem uprzywilejowanym więc czy w nocy czy w dzień nie ma znaczenia muszą być sygnały świetlne i dziwękowe wtedy pojazd jest uprzywilejowany .

      1. Żona Frania
        Odpowiedz

        Tak ale nie trzeba walić głośności na maksa i trąbić o 24 czy o 5 rano !!

        1. Niefajnie
          Odpowiedz

          Żono, jak trzeba, to trzeba.
          Ty sobie wtedy śpisz, ktoś inny być może w tym czasie ginie w płomieniach, albo leży nieprzytomny w dymie, a tobie lalu to przeszkadza, że ktoś chce bez przeszkód ze strony drogowych marzycieli dotrzeć na miejsce i pomóc w potrzebie.

      2. Żółty smok
        Odpowiedz

        Ale jest też coś takiego jak nadużywanie sygnałów… A w Janowie i okolicy inaczej się nie da jeździć, patrząc na to jak poruszają się kierowcy z tablicami LJA…

  3. Podpis elektroniczny
    Odpowiedz

    Renault czy jakieś Iveco?

  4. Ncis
    Odpowiedz

    Co za dziady. Pewnie prowadził jakiś niedoświadczony gnojek.

    1. Marco
      Odpowiedz

      Ncis…Jakby jechali Tobie do pomocy też byś tak gadał głupoty? Po pierwsze kierowca ma postawione o wiele większe wymagania niż zwykły strażak. Po drugie….jechał tam dwóch kierowców, obaj z wieeeeeloletnim stażem. Najpierw pomyśl, potem pisz

      1. Żółty smok
        Odpowiedz

        No jakby było trzech kierowców było by jeszcze bezpieczniej i może nie doszło by do wypadku. Z całym szacunkiem, zdrowia strażakom.

      2. Miejscowy
        Odpowiedz

        Więc może to dlatego, że było dwóch kierowców? Jakby jechał jeden, to może by dojechali. Jak w tej anegdocie, że wsiadło dwóch ludzików pod dobrą datą do samochodu i jadą. Nie bardzo to idzie, jeden wydziera się na drugiego: „Co robisz, baranie! Nie jedź po chodniku!” Na co tamten odpowiada: „Ja? Po chodniku?! Myślałem, że to ty prowadzisz…”.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia