Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Wyłączyli światła na skrzyżowaniu, zginęła kobieta. Sygnalizacja ponownie została uruchomiona (zdjęcia)

Po tragicznym w skutkach wypadku, jaki miał miejsce na skrzyżowaniu na Choinach, sygnalizacja świetlna została ponownie uruchomiona. Wielu kierowców nie patrzyło bowiem na znaki i doprowadzało do groźnych sytuacji. Dochodziło też do zdarzeń drogowych.

Tragicznie w skutkach zakończył się jeden z wypadków, jaki miał miejsce na skrzyżowaniu ulic: Choiny, Wojtasa i Zelwerowicza w Lublinie. Skrzyżowanie to, podobnie jak 26 innych na terenie miasta, trafiło na listę tych, na których sygnalizacja świetlna została przełączona w tryb awaryjny, czyli pulsującego żółtego światła. Wnioskowali o to kierowcy wskazując, że ruch na ulicach zmniejszył się przynajmniej o połowę. Wybrano miejsca, gdzie ruch jest niewielki a brak świateł miał nie powodować zagrożenia w ruchu drogowym.

O ile w pozostałych miejscach brak uruchomionej sygnalizacji świetlnej przyczynił się do poprawy płynności ruchu, tak na tym skrzyżowaniu zaczęło być niebezpiecznie. Wszystko przez kierowców, którzy nie patrzyli na znaki, tylko jadąc szeroką, kilkupasmową ul. Choiny, sądzili iż mają pierwszeństwo przejazdu. Na efekty tego nie trzeba było długo czekać. Pierwszy poważny wypadek miał miejsce już tego samego dnia, w którym sygnalizacja przestała działać.

W czwartek około godziny 11:45 zderzyły się tam dwa samochody osobowe: audi i suzuki. Z ustaleń policjantów wynika, że kierująca suzuki kobieta jechała ul. Choiny w kierunku Jakubowic. Wjeżdżając na skrzyżowanie nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu kierowcy audi, który poruszał się ul. Zelwerowicza w kierunku al. Spółdzielczości Pracy. W wyniku tego doprowadziła do zderzenia obu pojazdów.

W wypadku poszkodowane zostały trzy osoby. Jedną osobę z audi i dwie z suzuki przetransportowano do szpitala. Obrażenia, jakich doznała jedna z kobiet podróżujących suzuki okazały się tak poważne, że nie udało się uratować jej życia. Nie był to jedyny wypadek na tym skrzyżowaniu. W sobotę około godziny 10:30 na zderzyły się tam nissan z hondą. Okoliczności były takie same: kierująca nissanem kobieta jechała ul. Choiny w kierunku Jakubowic. Doprowadziła do zderzenia z hondą, której kierowca poruszał się od strony ul. Wojtasa. Wytrącona z toru jazdy honda uderzyła w słup trakcji trolejbusowej. W zdarzeniu poszkodowana została jedna osoba.

Z uwagi na to, co się dzieje na skrzyżowaniu, miejscy urzędnicy postanowili o ponownym uruchomieniu sygnalizacji świetlnej. Światła zostały włączone już w dniu wczorajszym.

(fot. lublin112)

86 komentarzy

  1. wicek
    Odpowiedz

    Wylaczanie sygnalizacji to można zrobić w jakiejś malo uczeszczanej pipidówce ,gdzie ruch był nikły a teraz jest zupelnie znikomy ,gdzie jeżdżą zwykle sami autochtoni tak jak w moim małym miasteczku .Ale nie w Lublinie ,gdzie pełno zapędzonych sierotek z podlubelskich wiosek ,które tylko dzięki szczesliwiemu zbiegowi okoliczności zdały egzamin na prawo jazdy ,a kierowcy z nich jak z koziej du…y trąba

  2. kierowca
    Odpowiedz

    Zapewne na sprawców tych wypadków ,które wynikły ewidentnie z ich winy ,zostały nałożone mandaciki i po sprawie ? zgadza się ? i to ma slużyć poprawie bezpieczeństwa ? Gdzie zapędzona melepeta wjezdza na skrzyzowanie nie mając zielonego pojęcia czy ma pierszeństwo czy nie ,bo nie raczyła spojrzeć ,albo nawet nie zauwazyła że są jakieś znaki .Tak panowie policjanci to wy bezpieczeństwa nie poprawicie .Powinno byc zatrzymane prawo jazdy za „rażące naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu ” i skierowanie na ponowny egzamin przynajmniej teoretyczny ,choć obawiam się ze chyba tu nie ma podstaw prawnych do takiego egzaminu ,a szkoda

  3. zenekspiewak
    Odpowiedz

    bo jakieś głupki zawsze wypisują do zarządu dróg i mostów, że muszą czekać na światłach, bo im się śpieszy, czerwone się zapala jadą dalej bo jeszcze jest niby żółte … i macie, jesteście za to odpowiedzialni! przestańcie ujadać urzędowi miasta z żądaniami wyłączenia świateł

    1. ABC
      Odpowiedz

      Ale mózgu nikt jej wyłączyć nie kazał

  4. Bus
    Odpowiedz

    Kuba ty też jesteś po 26 szkole czy tylko udajesz

  5. Głos rozsądku
    Odpowiedz

    Przyczyną śmierci tej kobiety nie były wyłączone światła, nie był też jej błąd. Przyczyną była nadmierna prędkość, z jaką poruszał się kierowca audi, ale tego się nie podnosi, bo jest to zwyczajnie kwestia niewygodna dla wszystkich, którzy jeżdżą „szybko, ale bezpiecznie”.

    Prawda jest taka, że drogowe bydło pędzi tam z prędkością autostradową, chociaż to obszar zabudowany i ograniczenie do 50 km/h (sic!). Ale są trzy pasy ruchu, więc kto się będzie przejmował jakimiś tam ograniczeniami?

    Gdyby kierowca audi poruszał się z prędkością 50 lub 60 km/h, to po pierwsze do wypadku by nie doszło, a po drugie jeśli nawet by doszło, to co najwyżej do kolizji, a nie śmiertelnego wypadku.

    1. Prorok
      Odpowiedz

      Ale tam jest ograniczenie do 70km/h

    2. ,,,,,
      Odpowiedz

      gdyby ustąpiła pierwszeństwa do wypadku by nie doszło od tego zacznijmy , a że doszło reszta nie jest ważna!

      1. Głos rozsądku
        Odpowiedz

        Kobieta zginęła, bo kierowca audi jechał za szybko. Ja wiem, że twierdzenie, iż „prędkość zabija” spotyka się tutaj z totalnym wyparciem, ale taka jest prawda.

        Pierwszeństwo to nie licencja na zabijanie.

        1. ...1
          Odpowiedz

          „Kobieta zginęła, bo kierowca audi jechał za szybko”
          A brak pierwszeństwa jest zezwoleniem na wyjazd?
          Kobieta zginęła bo wpakowała sie z inna babą o IQ majonezu do samochodu. Nie ona jedna nie ostatnia-baby mają wmówione że są świetnymi kierowcami co widać po takich sytuacjach (wyłączenie sygnalizacji świetlnej przy serowym ruchu drogowym). Czy to coś nauczy inne tłumoki mylące gaz z hamulcem i niepotrafiące opanować samochodu? Wątpię.

          1. korona

            Lu jestes analfabetką?

          2. ...1

            Lu mam nadzieje ze jeszcze dozyje czasów gdzie takie jak ty będą siedziały w zagrodach. .. oj piękne beda to czasy.

          3. Lu

            Pomodlę się dziesiaj o to abyś wredna babo spotkała mnie na swojej drodze. Wielki Tydzień opanuj się z tym hejtem, zginoł człowiek, myślisz, że pozjadałaś wszystkie rozumy i jesteś nieomylna, życie szybko weryfikuje takich omnibusów jak ty. Podłość w komentarzach powala.

  6. Hrabianka
    Odpowiedz

    A co dało to wyłączenie świateł w tym wypadku, oprócz tragedii jak się okazuje. O jakiej płynności ruchu myśleli kierowcy,skoro tego ruchu aż tak wielkiego nie ma. Fakt, że jezdzić trzeba umieć no ale zastanowić się nad sensem tego też należało.

  7. ,,,,,
    Odpowiedz

    LUB na Suzuki jak byk to paniusia już nie potrafiła ogarnąć jazdy bez świateł , tak samo jak studenciak w hondzie LBL na Lipowej. Strach jeżdzić teraz

    1. Kierowca LUB
      Odpowiedz

      Drogi Panie przecinku to kto jakie ma rejestracje raczej nie świadczy o tym jakie posiada umiejętności do kierowania. Ja posiadacz rejestracji LUB potrafię przyjechać „do was” i poruszać się po mieście bez wzgledu czy sygnalizacja działa czy nie bo zostałem nauczony że jak się chce jeździć to trzeba myśleć a nie tylko przygotowany jak zdać egzamin. Za to mam parę nagrań z kamerki jak to „wy dumni posiadacze rejestracji LU” wyjeżdżacie poza miasto gdzie wlasnie nie ma sygnalizacji świetlnej i zaczynacie się gubić i stwarzacie zagrożenie bo albo nie patrzycie na znaki albo ich nie znacie. Moim zdaniem nie ma co oceniać ani po rejestracji ani po wieku ale zgodzę się z tym że teraz powinni jakiś test na inteligencję robić przy prawie jazdy bo czasami naprawdę strach jeździć.

  8. Morales
    Odpowiedz

    Co to za logika że ludzie nie patrzą na znaki to trzeba im pomóc światłami. Patrol postawić i niech łapią potencjalnych morderców za kółkiem.

    1. XYZ
      Odpowiedz

      No, a dla tępych dzid jeszcze psa przewodnika

  9. A
    Odpowiedz

    Widzę współodpowiedzialną także osobę, która podpisała się pod wyłączeniem sygnalizacji. Czy urzędnicy nie ponoszą za swe działania, bądź brak koniecznych działań, żadnej odpowiedzialności??? Wypadek śmiertelny nie był pierwszym po wyłączeniu świateł.

    1. XYZ
      Odpowiedz

      A co z człowiekiem, który sprzedał jej samochód? A producent i dealer? Co z gościem u którego zdała prawo jazdy i urzędniczką, która wydała dokument? A co z drogą? Winny jest tylko ten, kto ją zbudował czy projektant też?

      Nikt tej babce nie zawiązał oczu i nie kazał jechać. Ona jest JEDYNĄ WINNĄ!!!

  10. QWERTY
    Odpowiedz

    Z Suzuki zginęła kierująca?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy