Do zdarzenia doszło w miejscowości Mochy nieopodal Wolsztyna w Wielkopolsce. Strażak ochotnik zauważył pędzący środkiem jezdni wózek z dzieckiem w środku. Natychmiast podbiegł do niego i zatrzymał go.
Jak się okazało, chwilę wcześniej dziadkowi będącemu z dzieckiem upadła butelka, schylił się żeby ją podnieść, a w tym momencie wózek zaczął odjeżdżać. Na szczęście na jego drodze stanął strażak z OSP Mochy.
Całe zdarzenie zostało zarejestrowane przez kamerę znajdującą się na budynku remizy.
(fot. wideo OSP Mochy)
15 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Żałosna ustawka.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
dziadek przed telewizor a nie dzieckiem sie opiekować , by było gdyby gość nie przechodził….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czołówka filmu dłuższa niż sam film.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Franio się uaktywnił ze swoimi przemyśleniami nie do końca związanymi z tekstem czy samym zdarzeniem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak to jest jak się tyle czeka a odpowiednie do przemyśleń wydarzenia nie chcą się wydarzyć. Przepraszam.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„chwilę wcześniej dziadkowi będącemu z dzieckiem upadła butelka” – z mlekiem czy czymś mocniejszym?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeśli poważnie wziąć teorię, że na stare lata się dziecinnieje, to butelka była z mlekiem… nie mniej dziwne jest, że dziadek wartość butelki postawił wyżej niż zawartość wózka…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
o ludzie, co za zbieg okolicznosci, samochod zdazyl przejechac a spostrzegawczy sprawny i przystojny Bohater byl w gotowosci
brawo
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie takie rzeczy widzieliśmy i o gorszych słyszeliśmy. Najlepsi to by przejechali po tym dziecku i nie poczuli, że coś zrobili nie tak. Mieli pierwszeństwo i niech opiekunowie dziecka uważają.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Do tego warto wspomnieć o rowerzystach, przejazdach kolejowych, samochodach uprzywilejowanych i innej hołocie korzystającej z pierwszeństwa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale maila zdążył napisać. Ahoooj z dzieckiem. Jedzie prosto, to niech se jedzie. Wózek lekki, to nie łoś – auta nie rozbije.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dziwna reakcja kierującego białym samochodem.
Zaraz poznamy teorie, że zwalniając nie chciał powodować zagrożenia na drodze, że miał pierwszeństwo, że oślepiło go słońce świecące w plecy itp., a poza tym to był zakamuflowany w samochodzie pedalarz.
Nie ma to jak wymijać się z wózkiem dziecięcym z prędkością 50km/h. Szkoda paliwa i klocków na zatrzymanie się, czy choćby zwolnienie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale ale – przecież miał pierwszeństwo. Święte prawo pierwszeństwa na drodze jest święte i nic tej świętości zakłócić nie może. Dobrze, że nie było tam jeszcze przejścia dla pieszych.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nastąpiła pomyłka w tekście. To kierującemu białym pojazdem wypadła butelka i zamiast podjąć odpowiednie do sytuacji działanie – włączył autopilota i zszedł pod fotel poszukać butelki.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Panie władzo. To była chwila. Wtargnął. Wybiegł z krzaków, zza autobusu. Nie było ani chwili czasu na reakcję.