W miniony czwartek Sąd Rejonowy Lublin – Zachód zakończył postępowanie w sprawie sporu pomiędzy organizatorem Marszu Równości w Lublinie Bartoszem Staszewskim a Wojewodą Lubelskim Przemysławem Czarnkiem. Bartosz Staszewski w prywatnym akcie oskarżenia pozwał wojewodę lubelskiego. Poszło o słowa, które Przemysław Czarnek wypowiedział w sprawie marszu. Nagranie tej wypowiedzi zostało umieszczone na kanale wojewody na YouTube.
Przede wszystkim chodziło o stwierdzenia: „takie obnoszenie się ze swoją seksualnością na ulicy jest po prostu obrzydliwe” czy też „świadczy to o braku kultury osób, które uczestniczą w tego typu wydarzeniach”. Jak wyjaśniał Bartosz Staszewski, tego typu słowa nie powinny nigdy paść z ust przedstawiciela rządu.
W listopadzie ub. roku odbyła się sądowa konfrontacja obu stron. Wojewoda bronił się tym, że nigdy nie stwierdził, iż Staszewski jest dewiantem, zboczeńcem, czy wynaturzeńcem i nie interesuje go jego orientacja seksualna. Zapewniał, że nie chciał nikogo obrazić a w nagraniu wyraził tylko i wyłącznie swoją prywatną opinię, do czego ma pełne prawo. Sąd umorzył postępowanie, z czym nie zgodził się organizator Marszu Równości.
Sędzia Artur Ozimek uznał, że decyzja o umorzeniu sprawy była przedwczesna. Jak wyjaśniał, wolność słowa, jaką gwarantuje każdemu obywatelowi konstytucja, ma swoje granice. Nie daje ona prawa do obrażania kogokolwiek. W wyniku tego sprawa trafiła do Sądu Rejonowego, którego zadaniem było sprawdzenie, czy wojewoda nie złamał prawa. Postępowanie zostało jednak umorzone. Wszystko dlatego, że obie strony sporu doszły do porozumienia i uzgodniły dalsze kroki w tej sprawie.
W trakcie mediacji uzgodnione zostało, że wojewoda opublikuje oświadczenie w którym poinformuje, że nigdy nie było jego zamiarem obrażenie, ani dyskryminowanie kogokolwiek słowami wypowiedzianymi w dniu 27 września 2018 r. na temat planowanego wówczas w Lublinie Marszu Równości, w tym żadnej grupy społecznej. Dodatkowo, że w tej samej wypowiedzi jednoznacznie wskazał, że nie interesuje go orientacja seksualna kogokolwiek, bo jest to prywatna sfera życia człowieka. Ma też podkreślić, że z tego powodu nigdy nikogo nie miał zamiaru obrażać, bo oddziela osoby od czynów. Osób nie potępia, czynów jednak z uwagi w szczególności na nauczanie Pisma Świętego oraz Katechizmu Kościoła Katolickiego, w żadnym wypadku nie może zaaprobować.
– Jest mi niezmiernie przykro, że moje słowa wypowiedziane na YouTube w dniu 27 września 2018 r. i w dniach następnych, wywołały u odbiorców negatywne oceny co do moich intencji. Wszystkich, w szczególności Pana Bartosza Staszewskiego, którzy z tego powodu poczuli się urażeni przepraszam. Powyższe jednak w żaden sposób nie zmienia mojej jednoznacznie negatywnej oceny homoseksualizmu – wyjaśnia w swoim oświadczeniu wojewoda.
Jak tłumaczył po zakończeniu procesu Bartosz Staszewski, sprawę to traktuje w kategorii zwycięstwa osób LGBT nad homofobiczną mową nienawiści w przestrzeni publicznej. Wyjaśniał, że gdyby nie sąd, wojewoda lubelski nigdy by nie przeprosił za swoje słowa. A tak są przeprosiny dla wszystkich osób, które mogły się poczuć urażone jego słowami. Jednocześnie proces ten ma pokazywać, że każdego, nawet wysokiego rangą urzędnika państwowego, można pociągnąć do odpowiedzialności za wypowiedziane przez niego homofobiczne słowa.
Tymczasem w przesłanym nam wczoraj oświadczeniu wojewoda Przemysław Czarnek podkreśla, że w myśl treści ugody nikogo nie przeprasza ani za jedno słowo wypowiedziane na temat Marszu Równości. Jak dodaje, z żadnego słowa się również nie zamierza wycofywać. Zgodnie z zawartą ugodą wyraża jedynie ubolewanie, że jego intencje zostały źle zrozumiane przez niektórych odbiorców i przeprasza, że z tego powodu poczuli się urażeni.
(fot. lublin112.pl)
24 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Cóż, wolność słowa, niestety wypowiadanie się negatywnie o tych biednych mniejszościach, które by mogły pluć bezkarnie na „normalnych” ludzi, jest nielegalne.
I tak w koło Macieju.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przepraszać za poglądy? Hmmm
To znaczy, że teraz na siłę mamy kogoś lubić, wierzyć w coś w brew naszym poglądom bo tak wypada?
Mam gdzieś środowisko LBGT i nie zaglądam nikomu do łóżka, ale nie będę mówił, że to jest takie ok. I nie podoba mi się na siłę wmawianie, że to jest normalne. Może zaczniemy organizować marsze heteroseksualnych? Bo teraz to ja zaczynam się czuć jak człowiek dyskryminowany.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pytanie brzmi: czy urzednik panstwowy moze miec poglady …. Np. policjantom i sedziom zabrania sie miec poglady …
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nikogo nie przeprasza ale jednak przeprasza niektórych odbiorców… Logika PiS.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Klasyka – normalny pisowski BUC!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Strael w kakao partnera bo nie jesteś sobą.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niewiele mnie z Panem Czarnkiem łączy ideowo ale tutaj zgadzam się z nim w całej rozciągłości.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brawo Panie Wojewodo. Sodomici niech wiedzą co o nich myślimy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pan napisał o tych facetach w długich czarnych i brunatnych sukienkach. Których w Lublinie jest pod dostatkiem ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie obchodzą mnie pedały, wynaturzenia i wykolejency, ale nie kazcie siebie lubić
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czas już się z tym zmierzyć na serio zacofana ściano wschodnia. Albo mieszkacie w wolnym kraju, albo nie dla Was przywileje i prawa obywatelskie. Jak się nie podoba to wracajcie pod ”ruskiego buta”, Dla Was pała na plecach, but na twarz, pogarda, bieda i strach.