Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Wieprzowe Jezioro wciąż pozostaje w pamięci mieszkańców. Gmina rusza z jego odbudową

Przed laty Wieprzowe Jezioro było okazałym zbiornikiem wodnym, obecnie jednak praktycznie przestało istnieć. Gmina postanowiła przywrócić mu świetność, a jednocześnie stworzyć miejsce rekreacji.

Przepływająca przez nasz region rzeka Wieprz ma swoje źródła niedaleko Tomaszowa Lubelskiego. Dokładnie jest to miejscowość Wieprzów Tarnawacki w gminie Tarnawatka. Z jej powstaniem związana jest niezwykle ciekawa legenda. Mianowicie dawno temu, w czasach państewek plemiennych, teren ten porastał sosnowy las, pośrodku którego pośrodku którego znajdowała się polana. W jej pobliżu stała chata, w której mieszkał biedny kmieć z żoną i synem.

Pewnego dnia potomek po śniadaniu udał się do zagrody i wypędził świnie na polanę. Jedno ze zwierząt oddaliło się od stada i zaczęło ryć w ziemi. W pewnym momencie chłopak usłyszał przeraźliwy kwik i dostrzegł uciekającego wieprzka. Kiedy poszedł sprawdzić, co go tak wystraszyło, dostrzegł, że z miejsca, gdzie ryło zwierzę, wypływa struga wody.

Wówczas chłopak zamyślił się, widząc w wyobraźni malutkie źródełko, z którego wypływała woda o kolorze nieba, wydobywając przy tym piękne dźwięki. Następnie powstaje z niej pełna ryb i ptactwa piękna rzeka wijąca się między dolinami. Nagle usłyszał jednak przeraźliwe dźwięki wydawane przez stado świń. Otrząsnął się i wówczas zobaczył, że stoi po kolana w wodzie. Okazało się, że bijąca spod ziemi woda szybko zalała pobliskie tereny, a świnie uratowały chłopakowi życie, gdyż gdyby nie ich kwiczenie, utonąłby w rozlewisku.

Kiedy wrócił do domu, opowiedział o wszystkim ojcu. Kmieć na pamiątkę tego, że źródło z którego wytrysła woda wyrył wieprz, oraz że świnie uratowały jego syna, nazwał powstałe jezioro Wieprzowym.

Do lat 60-tych ub. wieku jezioro było dość okazałym zbiornikiem wodnym mającym ponad 5 hektarów powierzchni. Jednak wykonana wówczas melioracja okolicznych terenów sprawiła, że zaczęło ono ulegać coraz większej degradacji. Obecnie praktycznie przestało ono istnieć. Całkowicie zarosło sitowiem, trzciną i tatarakiem, przez co próżno szukać tam lustra wody. Jednak zbiornik ten cały czas pozostaje w pamięci mieszkańców.

Jak wyjaśnia Piotr Pasieczny, wójt gminy Tarnawatka, cały czas wspominają oni lata świetności zbiornika, składali też wnioski o jego odtworzenie. Jednak problemem były zarówno pieniądze, potrzebne na zrealizowanie tej inwestycji, jak też sprawy własności gruntu. Przez dawne jezioro przebiega bowiem granica gmin Tarnawatka i Tomaszów Lubelski. O ile tarnawacka część należała do Wspólnoty Gruntowej wsi, która postanowiła nieodpłatnie przekazać ten teren, tak tomaszowska strona znajduje się w prywatnych rękach, a właściciel nie zamierza się pozbywać gruntu.

W końcu jednak postanowiono, że jezioro zostanie odtworzone, ale w nieco innym kształcie. Prace obejmą tylko część znajdującą się w gminie Tarnawatka. W ubiegłym roku udało się pozyskać na ten cel kwotę 1,2 mln zł ze środków Rządowego Funduszu Polski Ład. Gmina dołożyła 630 tys. zł i podpisano umowę z wykonawcą.

Zakres zadania obejmuje m.in. opracowanie dokumentacji projektowej oraz wykonanie czaszy zbiornika o powierzchni 4,618 ha, w obrębie której powstaną dwie wyspy o powierzchni 720 i 498 m2. Wybudowana zostanie także grobla czołowa o długości ok. 140 m oraz rów odprowadzający. Do jednej z wysp wybudowany zostanie drewniany pomost o długości blisko 50 m i szerokości 2,5 m, który wyposażony będzie w obustronne segmentowe barierki ochronne. Dodatkowym wyposażeniem całej konstrukcji będzie oświetlenie typu parkowego. Na wyspie znajdować się będzie altanka ze stołem i ławkami. Obok wybudowany zostanie betonowy grill.

Termin zakończenia inwestycji przewidziany jest na 30 czerwca 2024 roku.

(fot. Gmina Tarnawatka)

12 komentarzy

  1. Pp
    Odpowiedz

    Fajny pomysł. Jeszcze jakby się udało na otwarcie zaprosić Sleksandra Kwaśniewskiego to byłoby wspaniale.

  2. Dziadek ze Slamsowa
    Odpowiedz

    Świnie uratowały jego syna, a on nazwał powstałe jezioro Wieprzowym (zamiast świńskim).
    To tak jak to dzieje się z pacjentami Szpitali, lekarze częstokroć ratują życie pacjenta, a ten „jak wróci do siebie”, dziękuje Bogu.
    Choć bywa, że i lekarz kopertę dostaje.

    1. maniek
      Odpowiedz

      Koperta to przed ratowaniem, żeby ratowanie w ogóle się zaczęło.

  3. haha
    Odpowiedz

    jezioro chlewne lub gnojne z nazwy by lepiej obrazowało sytuacje regionu

  4. Komet
    Odpowiedz

    Ludzie, ludzieeee, słyszeliśta, że już mają kozła ofiarnego od rakiety, która podobno przeleciała pół Polski i nikt jej nie widział.

    1. Dziadek ze Slamsowa
      Odpowiedz

      Pół Polski przeleciała, taką mamy obronę przeciwlotniczą.
      Jakiego sprzętu trzeba jeszcze dokupić w Korei i u Amerykanów, żeby dała radę całą Polskę przelecieć ?

  5. /////////
    Odpowiedz

    zupełnie jak mynister garnek

    1. LU
      Odpowiedz

      Faktycznie, podobny bardzo ?

  6. M.
    Odpowiedz

    „Na wyspie znajdować się będzie altanka ze stołem i ławkami. Obok wybudowany zostanie betonowy grill.”

    Zapomnieli dodać, że zainstalują kamery, to będzie w sam raz miejscówka na schadzki młodych, pijąc , paląc i brudząc po sobie jak w większości tego typu miejscach, ale pomysł jak najbardziej dobry i mądry

  7. Jastrząb skurczywyk
    Odpowiedz

    A czy ten wieprz ma wuja bo nie widać ?

    1. As
      Odpowiedz

      Ty nim jesteś.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy