Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

W Zalewie Zemborzyckim znaleziono ciało zaginionego wędkarza. Zwłoki odnalazła Grupa Specjalna Płetwonurków RP (zdjęcia)

Po ponad trzech tygodniach poszukiwań, odnalezione zostały zwłoki wędkarza, który w nocy z 5 na 6 grudnia utonął w Zalewie Zemborzyckim. Na ciało natrafiła Grupa Specjalna Płetwonurków RP. Na miejscu trwają policyjne czynności.

Zakończyła się akcja, w której poszukiwano zaginionego w Zalewie Zemborzyckim wędkarza. Mężczyźni, ojciec z synem, w wieku 59 i 37 lat udali się w piątek 6 grudnia na ryby. Wędkarze zwodowali rower wodny w rejonie Mariny i wypłynęli na akwen. Następnego dnia policjanci zostali powiadomieni o ich zaginięciu.

W trakcie sprawdzania zbiornika wodnego, natrafiono na przewrócony rower wodny. Kilkadziesiąt metrów od niego, w wodzie, znajdowało się ciało jednego z mężczyzn. Nie udało się jednak odnaleźć drugiego. Dlatego też w ciągu kolejnych dni przeczesywano zarówno brzegi zalewu, jak też sprawdzano sam akwen.

Działania nie należały do łatwych, gdyż do przeszukania był rozległy teren, dodatkowo przez pierwsze dni poruszanie się po tafli zalewu utrudniał pojawiający się lód. Początkowo w poszukiwaniach brali udział głównie strażacy ze specjalistycznej grupy ratownictwa wodnego Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie oraz policjanci.

W kolejnych dniach policjanci wykorzystywali też drona, do akcji poszukiwawczej włączyła się również Państwowa Straż Rybacka. Za pomocą niezwykle czułego sonaru sprawdzano dno zalewu, a każde miejsce, które wydało się podejrzane, oznaczane. Potem sprawdzali je dokładniej strażacy, czy to za pomocą bosaka, czy też schodząc pod wodę. W działaniach brali również udział strażacy z Sokołowa Podlaskiego. Była to grupa wodno – nurkowa, dysponująca bardziej zaawansowanym technologicznie sonarem, niż ten na wyposażeniu lubelskich strazaków.

W sobotę nad Zalew Zemborzycki przyjechała Grupa Specjalna Płetwonurków RP. Jej członkowie zajmują się najtrudniejszymi poszukiwaniami, często wkraczają tam, gdzie zawiodły inne, standardowo wykorzystywane metody działań. Brali udział m.in. w poszukiwań Ewy Tylman czy też innych, głośnych sprawach w całym kraju. O ich włączenie do poszukiwań zaapelowała do Wojewody Warmińsko-Mazurskiego żona zaginionego wędkarza.

– Determinacja żony zaginionego zmieniła w naszym zespole plany. W domu dwójka małych dzieci czekała na rozwiązanie tej przykrej sprawy. W nocy, kiedy mężczyźni wędkowali, wiał silny wiatr, chwilami podmuchy osiągały 11m/s. Przewrócony rower zdryfowało w kierunku tamy. Ci ludzie w nocy walczyli wszystkimi silami o życie i próbowali dopłynąć do brzegu. Ojciec trzymał się roweru, a syn próbował płynąc do brzegu. Utonęli z powodu lodowatej wody, czyli głębokiej hipotermii. Nie mieli kombinezonów asekuracyjnych, które dawałyby ogromne szanse na przeżycie – wyjaśnia Maciej Rokus z Grupy Specjalnej Płetwonurków RP.

Płetwonurkowie zanim przystąpią do działań, zbierają dane meteorologiczne, kierunki wiatrów, informacje o występujących na akwenie falach, gdyż wszystko to jest pomocne w wyznaczeniu obszaru, na którym należy skupić akcję poszukiwawczą. Swoje działania na wodzie rozpoczęli w niedzielny poranek, po południu zlokalizowali zaś ciało zaginionego wędkarza.

(fot. lublin112, Grupa Specjalna Płetwonurków RP/nadesłane)

33 komentarze

  1. xtx
    Odpowiedz

    przykre stracić najbliższych na prawdę współczuję

  2. Ratownik
    Odpowiedz

    Tragedia ok lipa ze strażą, bo dno jest podwójne czy to lbn czy okolica straż chce a nie ma kto, czym i jak stawy czy zalewy są, stawów dużo więcej i kto pomoże jak będzie lato a młodzi tam się uczą pływać???!!! Człowiek zmarł rodzina wie czemu a resztę hu* to powinno obchodzić…

    1. Gość
      Odpowiedz

      Dokładnie. To była tragiczna śmierć i walka o życie nie dla was hieny szczegółowe informacje

  3. Koper
    Odpowiedz

    Panie świeć nad ich duszą [*]

  4. tramp
    Odpowiedz

    wyrazy wspolczucia dla rodziny, tak strasznie mi przykro…

  5. gelo
    Odpowiedz

    sorry ale to głupota tych ludzi zebrała żniwo, w nocy na rower wodny przy silnym wietrze i bez kapoków.Prosili się o kłopoty.

  6. #
    Odpowiedz

    do ja :
    cienki to ty jesteś z ortografii
    cięcy – ciency !!!
    wyciagnełem – wyciągnąłem !!!
    Politechnikę to chyba kończyłeś w karczmiskach w sosw za czerwonym murem:-)

    1. Kwicoł
      Odpowiedz

      A Ty chyba krzyżyk to czytasz komentarze żeby nauczyć jpl .

  7. Ja
    Odpowiedz

    Nie maja sprzętu. Pomyłka. Przepraszam.

  8. Hrabianka
    Odpowiedz

    Jako mama i żona nie wyobrażam sobie tego. Dalsze życie bez męża i taty. Nie ma nic gorszego. Bardzo mi przykro.

  9. Ja
    Odpowiedz

    Ok. Wszystko niedobrze się skończyło.
    Może jakby PSP Lublin posiadali taki sprzęt jak w Sokołowie.. To może by dali radę. Ale nie mają, co wynika z artykułu.
    Kicha, wstyd h…..jnia.
    P. S. Znam płetwonurków w województwie i Ci z Lublina może by dali radę ale są za cięcy lub niemają za mało sprzętu.
    Kolejne P. S.
    Mam 39 lat. W wieku 23 aplikowałem po politechnice do PSP. Zdrowy, brak jakichkolwiek przeciwwskazań, ratownik medyczny (kurs), płetwonurek od 16tego roku życia,(jak miałem 18 lat wyciagnełem topielca z krasnego. Próbowałem ratować). Wszystkie testy i sprawności na 97%.
    I mnie olali. Wybrali łamagi kuzynów i h…. J.

    1. xtx
      Odpowiedz

      przykre ze tak doświadczone osoby z wielkim zapałem po prostu sie przekreśla życzę powodzenia

    2. mniodek
      Odpowiedz

      jak napisałeś podanie do PSP takim językiem jak komentarz to nic dziwnego,że cię olali…po politechnice i „cięcy” i „wyciagnełem”…litości…drobniejsze babole przemilczę…

    3. sam
      Odpowiedz

      Polibuda i,, cięcy” hahaha weź już odejdź chłopie od kompa.

      1. Ja
        Odpowiedz

        Nie poprawiłem tabletka. Lżej ci fieju?

        1. greg
          Odpowiedz

          Mowi sie „nie wzialem tabletki” ewentualnie „nie odciagnalem napletka” w zaleznosci co robiles piszac te niezwiazane z tematem wypociny. Goowno to kogo obchodzi.

        2. ConMan
          Odpowiedz

          widocznie tak piszesz na co dzień, skoro słownik w urządzeniu już się tak „zaktualizował”

    4. ps
      Odpowiedz

      … po której politechnice ? … dobre … z pisowni widać że już w podstawówce miałeś problemy i dlatego Cię ” olali ” !

    5. ABC
      Odpowiedz

      „Może jakby PSP Lublin posiadali taki sprzęt jak w Sokołowie.. To może by dali radę.” – a z czym dokładnie? ze znalezieniem ciała X dni wcześniej – nic więcej.
      skoro zaginięcie zgłoszono następnego dnia, to już w momencie rozpoczęcia poszukiwań nie żyli od kilku godzin…

    6. Wedkarz
      Odpowiedz

      Czemu nie podjąłem się wyzwania w takim razie tubylcu??

  10. men37
    Odpowiedz

    Panowie z Grupy RP OGROMNYYYYY SZACUNEKKKKKK dla Waszej roboty. Można się tylko domyślać jak wielką w tej tragedii ulgę oddaliście rodzinie. Pewnie tego nie czytacie, ale jesteście wspaniali.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy