Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

W trakcie ostrzału Ukrainy obiekt z Rosji wleciał nad Polskę. Trwają poszukiwania na terenie powiatu tomaszowskiego

O godz. 12.30 przed Dowództwem Operacyjnym RSZ, na ul. Radiowej 2 rozpoczął się briefing prasowy podsumowujący działania podjęte przez Wojsko Polskie w celu zapewnienia bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej, w trakcie masowego ataku wojska rosyjskiego na Ukrainę. Jak się okazuje niezidentyfikowany obiekt wleciał nad Polskę znad Ukrainy, trwają jego poszukiwania.

fot. DO RSZ

Podczas poniedziałkowego zmasowanego ataku na terytorium Ukrainy doszło prawdopodobnie do incydentu naruszenia przestrzeni powietrznej Polski przez niezidentyfikowany obiekt. Generał Maciej Klisz, Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych, potwierdził, że obiekt ten był śledzony przez co najmniej trzy stacje radiolokacyjne.

– Obiekt miałem w pełnej kontroli, byłem gotowy do jego zestrzelenia – zaznaczył generał Klisz.

O godzinie 6.43 niezidentyfikowany obiekt przekroczył granicę Polski na wysokości ukraińskiego miasta Czerwonogród. Po przeleceniu około 25 kilometrów nad terytorium Polski, zniknął z radarów.

Mimo potwierdzenia radiolokacyjnego, obiekt nie został namierzony przez samoloty ani śmigłowce. W odpowiedzi na incydent uruchomiono akcję poszukiwawczą, w którą zaangażowano 75 żołnierzy, w tym siły Wojsk Obrony Terytorialnej oraz śmigłowce wojskowe. Trwają intensywne poszukiwania, mające na celu zlokalizowanie obiektu i wyjaśnienie okoliczności jego pojawienia się w polskiej przestrzeni powietrznej.

Generał Maciej Klisz, Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych, poinformował, że obiekt, który przekroczył polską granicę, nie jest rakietą, ale najprawdopodobniej bezpilotowym statkiem powietrznym. Zgodnie z obowiązującymi procedurami został zaklasyfikowany jako NOP – niezidentyfikowany obiekt powietrzny.

Aktualnie poszukiwania obiektu koncentrują się na terenie gminy Tyszowce, położonej około 25 kilometrów na południe od Hrubieszowa. Trwają intensywne działania mające na celu zlokalizowanie i zidentyfikowanie obiektu.

61 komentarzy

  1. Paw.
    Odpowiedz

    Jak zwykle nasze i sojusznicze wojska wiedzą, że „jakiś obiekt” leci, obserwują, analizują, zabezpieczają, a później cholera wie, gdzie to coś poleciało i co to właściwie było. Nic nie łupnęło? Nie wybuchło? To jak to namierzyć…

  2. X
    Odpowiedz

    Polata sobie trochę u nas i poleci z powrotem

  3. Stefanek
    Odpowiedz

    To po co ten cyrk był od rana czemu to coś nie zostało zestrzelone ??
    Chyba nie można sobie tak bombardować innego państwa nawet omyłkowo co ?

  4. Lubelak
    Odpowiedz

    Ale mamy obronę Ukraińcy zestrzelujo rakiety Polska szuka po fakcie

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia