Do zdarzenia doszło w niedzielę około godziny 21:30 na ul. Abramowickiej, na wysokości salonu renaulta. Na tył, stojącej na pasie ruchu ciężarówki do przewozu samochodów, najechał motocyklista, jadący w kierunku centrum Lublina. Na miejscu interweniowała straż pożarna, pogotowie ratunkowe i policja.
Ranny mężczyzna trafił do szpitala z poważnymi obrażeniami ciała. W rejonie zdarzenia na kilkadziesiąt minut wprowadzono ruch wahadłowy.
Funkcjonariusze lubelskiej drogówki ustalają dokładne przyczyny wypadku. Jak ustaliliśmy unieruchomiony pojazd stał od prawie dwóch godzin na pasie ruchu drogi wojewódzkiej nr 835. Zabezpieczony był trójkątem ostrzegawczym.
2014-12-14 23:46:58
(fot. lublin112.pl)
26 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Do Świadek.Dasz sobie obciąć interes i powiesz wtedy ze nie było trójkąta.Nie wyzywaj kogoś tylko dlatego ze uczciwie pracuje.Jak będziesz wiedział co nawywijał „motocyklista” to może kretynie zmienisz zdanie.Tak cię boli to gdzie ktoś trzyma cięzarówki.Ty na swojej ulicy postaw sobie krowę i jej pilnuj wtedy będziesz miał zajęcie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdyby wszyscy czytali uważnie ,że autotransporter stał unieruchomiony to znaczy ,że się zepsuł i kierowca zawodowy który takim pojazdem się porusza wie ,że w takiej sytuacji wystawia się trójkąt ostrzegawczy i tak uczynił.Debili którzy nie mają o czym pisać zachęcam do tego by zajęli się czymś pożytecznym a nie pisaniem takich pierdół.Są świadkowie i to oni składali zeznania na miejscu , co widzieli.W każdej sytuacji na drodze ma prawo się zepsuć auto nawet na rondzie i gdyby to duże auto można byłoby usunąć jak osobówkę to kierowca by tak zrobił.Poszukajcie winy w motocykliście co robił w zimie na motorze?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
najpierw ..uj stawial na zarembiny te lory a teraz stawia na abramowickiej
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak tak jest jak napisałeś „świadku” – to znaczy, ze laweciarz uwziął się na motocyklistów i czai się na nich jak jakiś Gargamel, albo inny zły duch.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
na 99 procent nie bylo trojkata ostrzegawczego a pozatym ten wlasciciel kupil sobie plac manewrowy to czego nie wjechal, do piachu chama co tam postawil tą lawete
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sory ,ale nie jestem jedna z was i jak widze kolizję badz wypadek to nie stoje jak debil i nie zwalniam zeby stwarzac niebezpieczenstwo (jeśli udzielona była już pomoc) ,a trojkata nie bylo na pewno gdyby byl to musial by stac zgodnie z przepisami na srodku drogi przy wysepce i trzeba by bylo omijac go lewa strona wysepki ci ktorzy jechali tamtedy potwierdza ze trojkata nie bylo a ci ktorzy pisza zeby pisac i oczerniac innych niech ida tam skad zekomo ja wygladalam przez okno!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
aż łancuch spadł ;P
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Motocyklisto!
Spójrz na licznik!
Sprawdź dwa razy!
Samochody są wszędzie!
A odnośnie „mądrych” wywodów na temat trójkąta – 1. podobno trójkąt był, 2. laweciarze i tak spody lawet oklejają taśmą odblaskową, żeby ich z daleka widać było, z resztą prostokąt odblasku widać na pierwszym zdjęciu do materiału.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie 'z resztą’ a 'zresztą’. Z resztą się zgadzam.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Byłem świadkiem zdarzenia, kamerka w samochodzie nie uchwyciła uderzenia, jednak zarejestrowała „dźwięk” uderzenia.
Jechałem z naprzeciwka.
Widziałem motocykl jadący w stronę Lublin, był dobre 50-100 metrów do ciężarówki.
Skręcałem w lewo kawałek PRZED lawetą.
Usłyszałem tylko pusty HUK i zobaczyłem lecący kask i części motocykla.
Wsteczny i szybko do chłopaka.
Nie reagował, po chwili (na szczęście) zaczął „skamleć”.
Zabezpieczyliśmy miejsce z świadkami z drugiego samochodu i wezwaliśmy służby.
Świadek z drugiego samochodu zeznał, że „…motocykl wjechał w lawetę bezpośrednio, bez jakiegokolwiek hamowanie…”
Była lekka mżawka, jeżeli kask miał szybkę to niestety, mógł nie widzieć zestawu, pomimo tego że stał pod latarnią.
Nawet nie hamował.
Nie zahaczył, tylko uderzył bezpośrednio w tył naczepy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
trzeba być niezlym tumanem zeby motocyklem wjechac w stojąca ciężarówkę! no ale niektórzy maja talent… zabrac prawko dożytownio….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
na benzera 80 nie trzeba mieć prawa jazdy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak ja jechalem o 19:27 to trójkat stal i jeszcze lampe pulsacyjną bardzo widoczny chodzacy do okola tego auta kierowca ustawial,moze zaraz ktos to pokradl?Mijalem tez tego motocykliste probowal go stawiac na kolo,co za ludzie bez wyobrazni tylko wspolczuc
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jechać w grudniu, w zimnie, w deszczu motocyklem? Pogratulować, a raczej współczuć BRAKU rozumu.
Swoją drogą KRECIK – zderzenie około 21:30, ty jechałeś dwie godziny wcześniej i widziałeś motocyklistę? gdzie? Pod Biłgorajem?
Pierdo.enie głupot.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No to znaczy się przyroda sama usunęła kretyna z drogi… czysty darwinizm.