Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Tragiczny wypadek w Strzeszkowicach. Auto dostawcze zderzyło się z ciężarówką. Nie żyje jedna osoba

W czwartek rano na drodze krajowej nr 19 doszło do wypadku drogowego z udziałem ciężarówki i auta dostawczego. Nie żyje jedna osoba.

W czwartek około godziny 9 na drodze krajowej nr 19 w Strzeszkowicach doszło do zderzenia ciężarówki z autem dostawczym. Po zderzeniu obu aut ciężarówka wjechała w przystanek autobusowy zaś pojazd dostawczy zjechał do przydrożnego rowu.

Na miejscu interweniowała straż pożarna, pogotowie ratunkowe i policja.

Jak ustaliliśmy na miejscu zdarzenia kierujący dostawczym oplem jadąc w kierunku Kraśnika z nieustalonych przyczyn zjechał na przeciwległy pa ruchu i doprowadził do zderzenia z jadącym z naprzeciwka ciężarowym mercedesem. Kierujący mercedesem chciał uniknąć zderzenia zjechał na pobocze a następnie uderzył w przystanek komunikacji autobusowej. Dostawczy opel zatrzymał się w przydrożnym rowie. Świadek zdarzenia jadący koparką widząc, że opel zaczyna się przechylać natychmiast podjechał do pojazdu i go podparł.

W wyniku zdarzenia śmierć na miejscu poniósł mężczyzna kierujący oplem. W chwili obecnej nie są znanej jego personalia ani wiek ofiary. Kierowca ciężarówki z obrażeniami ciała trafił do szpitala. Na miejscu pracują cztery zastępy strażaków, ratownicy medyczni oraz policja.

Trwa ustalanie okoliczności oraz przyczyn wypadku. Droga krajowa nr 19 Lublin – Kraśnik w Strzeszkowicach jest całkowicie zablokowana. Utrudnienia mogą potrwać do godziny 12. Wyznaczono objazdy przez Zemborzyce oraz Krężnicę Jarą.


(fot. lublin112.pl)




2015-01-29 09:40:43
(fot. lublin112.pl i Czytelnik Marek)

44 komentarze

  1. m......
    Odpowiedz

    zginął bardzo wyjątkowy człowiek, w swoim mieście bardzo lubiany,spoczywaj ziomusiu w pokoju,zostaniesz w pamięci u wszystkich do końca zycia na to sobie zasłużyłeś napewno !!!

  2. pomysłowy donek
    Odpowiedz

    No tak. W OSP siedzą na dyżurze. Puknijcie się w głowę.

    1. LPR
      Odpowiedz

      nie siedzą ale w ciągu 5min są gotowi do wyjazdu. i nikt sie w glowe pukac nie musi. sam pracuje w pogotowiu ratunkowym i widze ze miejscowe jednostki sa pierwsze na miejscu bo i znaja teren i nawet jak by sie zbierali długo to i tak mają krócej zeby dojechać. trzeba korzystac z tego jeśli jest taka okazja i mozliwośc u nas karetek jest mało i czesto straż udziela pierwszej pomocy poszkodowanym w wypadkach.

  3. pawel
    Odpowiedz

    nie wiem czy staż pożarna na wioskach ma sprzęt do wycinania itp. z lublina w 15 min . to jest dużo przez miasto z ul.zemborzyckiej

    1. miejscowy
      Odpowiedz

      Po pierwsze to nie jechali z Zemborzyckiej tylko ze Szczerbowskiego i z Bełżyc , po drugie to jednostki OSP w KSRG mają wcale nie gorzej wyposarzone pojazdy w sprzęt od PSP , a po trzecie w tym rejonie aż się roi od takich jednostek; Strzeszkowice , Niedrzwica Duża , Babin , Pawlin , promień 5km

    2. krasnicka
      Odpowiedz

      osp w KSRG mają wszystkie bo taki jest wymóg. gminy zainwestowały duże pieniądze w zakupy nowych samochodów i w ich wyposażenie a rocznie utrzymanie takiego sprzętu nie mało kosztuje.

  4. kljtek
    Odpowiedz

    wyciągamy i pytramy czemu tak pożno pomoc przyjechała…

  5. arek_zawodowy
    Odpowiedz

    Komentarze pod takimi zdarzeniami powinny być zablokowane. Za każdym razem pojawia się setka komentarzy czyja wina kto za szybko jechał itp. Zamiast się wymądrzać wyciągnijmy wnioski.

  6. Daniel
    Odpowiedz

    e tam typowo polskie gadanie… że droga zła, że za długo jechali itp. kierowca pewnie zasłabł i zjechał na przeciwległy pas ruchu. co ma do tego jakośc drogi.OSP na wsiach nie mają stałego dyżuru. dojazdu ciężarówka z zebraniem sie w 15 min to nie jest zły czas. Jak zwykle bezsensowne hejtowanie ludzi, którzy nie potrafią podejść do sprawy uczciwie, z dystansem tylko powtarzają w kółko brednie.

  7. Mysek
    Odpowiedz

    hehe, to nie koparka tylko ciągnik rolniczy z ładowaczem czołowym

    1. daaawny "duszpasterz"
      Odpowiedz

      hehe, to nie jakiś byle głupi gimbaza, to Mysek, hehe

  8. mieszkanka
    Odpowiedz

    zapewniam Cię tonny ze dojazd pobliskiej OSP zająłby max 5 minut, może zdołaliby uratować tego człowieka, wkońcu po to tak jednostka jest

    1. edek
      Odpowiedz

      tak napewno uratowaliby mu życie,pomimo niezapiętych pasów,zderzenia prawie czołowego i rozległych obrażeń wewnętrznych,OSP to cudotwórcy,pomyśl zanim napiszesz

      1. mieszkanka
        Odpowiedz

        a Ty edek naucz się czytać, napisane jest ze może zdołaliby uratowac, a nie ze by uratowali, ciekawe jak Ty bys sie czuł gdybyś był uczestnikiem zdarzenia, zaklinowany w samochodzie, a straz jechałaby do Ciebie 15 – 20 minut, tez klnął bys w kamienie ze nic pobliskiego do ciebie nie przyjechało p.a.jacu. i nie udzieliło by Ci szybko pomocy.

    2. RM
      Odpowiedz

      Raczej nie głowa sieczka, umarł zanim wpadł do rowu nic do roboty przykre ale prawdziwe koleś po prostu usną.

  9. użytkownik
    Odpowiedz

    Ściana wschodnia ma takie drogi krajowe , jak na zachodzie mieli przed wojną . Trąbi się o tej drodze , a tylko małymi kawałkami jest jako jest , 19 to droga śmierci

  10. inka
    Odpowiedz

    więc ciekawe co na to słuzby ratunkowe skąd tak długi czas dojazdu. moze warto skierowac tam pytanie…

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy