Przejdź do treści
wtorek, 6 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]
PILNE:

Tragiczny wypadek na lokalnej drodze. Nie żyje mężczyzna potrącony przez auto

Nie udało się uratować życia 39-letniego pieszego, który wczoraj wieczorem został potrącony na jednej z dróg powiatu łęczyńskiego. Mężczyzna zginął na miejscu.

Do wypadku doszło w czwartek wieczorem w miejscowości Bekiesza w gminie Cyców w powiecie łęczyńskim. Na lokalnej drodze potrącony został pieszy. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wstępnie ustalono, kierujący samochodem osobowym marki Opel 38-letni mężczyzna wjechał w idącego jezdnią pieszego. Poszkodowany doznał bardzo poważnych obrażeń ciała. Jego życia nie udało się uratować.

Z dotychczas przeprowadzonych czynności wynika, że zdarzenie miało miejsce na terenie zabudowanym, jednak w miejscu nieoświetlonym. 39-letni pieszy nie posiadał na sobie żadnych elementów odblaskowych.

Badanie alkomatem wykazało, że kierowca był trzeźwy. Policjanci prowadzą czynności mające na celu ustalenie szczegółowych okoliczności oraz przyczyn wypadku. Całość jest nadzorowana przez prokuratora.

(fot. Policja Łęczna)

53 komentarze

  1. Franio
    Odpowiedz

    Ciekawe jaką furą jeździł ten *** 39-letni pieszy?

  2. ass
    Odpowiedz

    czy kierowca jechał chodnikiem ? nie więc nasuwa się pytanie co tam robił nieoświetlony pieszy czyli samobójca
    kierowca miał prawo jechać i 49 km/h , niedługo jadąc na autostradzie np. 110 w nocy pojawi się stojący pieszy na jezdni i co kazdy kierowca ma obowiązek dostosować swoją prędkość do możliwości hamowania przed stojącym pieszym ? czyli ile można jechać autostradą ? 15 ? bzdura

    1. Franio
      Odpowiedz

      A co by zmieniło, gdyby jechał chodnikiem? Zdarzają się śmiertelne potrącenia na chodniku. I wiesz, co wtedy można wyczytać na forum? Że pieszy wlazł pod cofający pojazd, a kierowca miał prawo nie zauważyć.

    2. WAS
      Odpowiedz

      Nie „można”, a trzeba jechać tyle, żeby móc się zatrzymać po zauważeniu przeszkody, albo bezpiecznie ją ominąć.

    3. Franio
      Odpowiedz

      Masz rację. Kierując pojazdem masz obowiązek dostosować prędkość do panujących warunków. Jeżeli jest ciemno, to widoczność spada, więc za tym powinno iść także zmniejszenie prędkości, bo na drodze może znaleźć się np. przewrócone drzewo, nieprawidłowo zaparkowany pojazd, nieoświetlony pijany rowerzysta itp. które kierujący ma obowiązek ominąć.
      Tam, gdzie widoczność jest dobra, np. autostrada w dzień. Nie ma przeszkód, żeby jechać bezpiecznie nawet 140km/h.

      1. Franio
        Odpowiedz

        „Art. 19. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać z prędkością zapewniającą panowanie nad pojazdem, z uwzględnieniem warunków, w jakich ruch się odbywa, a w szczególności: rzeźby terenu, stanu i WIDOCZNOŚCI DROGI drogi, stanu i ładunku pojazdu, warunków atmosferycznych i natężenia ruchu.”

        Art. 23. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany:
        2) przy omijaniu zachować bezpieczny odstęp od omijanego pojazdu, uczestnika ruchu lub przeszkody, a w razie potrzeby zmniejszyć prędkość

        1. Franio
          Odpowiedz

          jakby nie patrzeć, to trochę tego odstępu zabrakło, skoro do potracenia doszło

    4. Franio
      Odpowiedz

      Jeżeli nie było chodnika, to pieszy miał prawo poruszać się jezdnią.
      Autostrady są obszarem niezabudowanym, bez ruchu pieszego, i dlatego na nich panują ograniczenia prędkości inne niż tam gdzie piesi występują.
      Po co przytaczasz przykład z autostradą, skoro wypadek zdarzył się na jakiejś drodze przez wieś?

  3. Jocker
    Odpowiedz

    Odblaski są dla frajerów.

    1. Franio
      Odpowiedz

      Tak samo jak ograniczenia prędkości i magiczna kula do przewidywania czy mamy wolną drogę, czy ktoś/coś może się na niej znajdować. Bo kto może przewidzieć, że w obszarze zabudowanym, ale gdzieś na wsi, w której nie ma chodnika, ktoś może poruszać się jezdnią.

  4. Sprzedam Wapno
    Odpowiedz

    …ciekawe czy pieszy był trzeźwy…

    1. Youda
      Odpowiedz

      Szedł prosto więc nie ma to większego znaczenia.Nasuwa się pytanie z jaką prędkością jechał kierowca?

      1. Franio
        Odpowiedz

        Podobno zamulał na drodze tak, że o mało co mandatu nie dostał. Wg jednego ze szwagrów to stał w miejscu, a zdaniem drugie jechał tak wolno, że się aż cofał.

    2. Trc
      Odpowiedz

      Prawdopodobnie nie był

      1. Franio
        Odpowiedz

        Który paragraf tego zabrania?

        1. Trc
          Odpowiedz

          Żaden. Tylko jak porzkodowany upadł przed jadący samochód nie dając kierującemu szans na reakcje to alkohol jest tu przyczyną wypadku.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia