Historia szlabanu na ul. Medalionów sięga 2010 roku. Wówczas po raz pierwszy podzielił on mieszkańców pobliskich bloków. Warto dodać, że na tym terenie znajdują się budynki zarządzane przez trzy spółdzielnie mieszkaniowe: „Plon”, „Wrotków” oraz „Kolejarz”. Przez wiele lat wjazd i wyjazd możliwy był dwiema drogami – przez skrzyżowanie z ul. Diamentową oraz skrzyżowanie z ul. Romera.
Za kilka dni ulicę ponownie przetnie szlaban. Wcześniej taki obiekt pojawił się z inicjatywy Spółdzielni Mieszkaniowej „Wrotków”, tym razem natomiast wniosek w tej sprawie złożył zarządca Spółdzielni Mieszkaniowej „Plon”. Pierwotnie, wiele lat temu, szlaban został ustawiony ze względu na zły stan nawierzchni oraz wysokie koszty utrzymania ulicy. Obecnie jego instalacja ma na celu przede wszystkim poprawę bezpieczeństwa oraz ograniczenie ruchu pojazdów, który w ostatnich latach znacząco wzrósł na ul. Medalionów, głównie wskutek kierowców skracających sobie drogę przez osiedle.
Inwestycja powstała na prośbę części lokatorów, którzy wskazywali na wzmożony ruch pojazdów spoza osiedla. Szlaban ma ograniczyć skracanie sobie drogi przez osiedle i poprawić bezpieczeństwo na skrzyżowaniach z sygnalizacją świetlną. Decyzja ta spotkała się jednak z mieszanymi opiniami, na które można natrafić w sieci. Niektórzy doceniają starania o poprawę bezpieczeństwa i porządku w ruchu, inni natomiast krytykują przedsięwzięcie jako niepotrzebne i uciążliwe. Inni wskazują, że szlaban może ograniczyć dostęp do lokalnych usług, np. piekarni, co zdaniem komentujących odbije się na klientach i lokalnych przedsiębiorcach.
Jolanta Czajkowska Misztal prezes zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej „Plon” wyjaśniła nam, skąd taka decyzja, aby w tym miejscu pojawił się szlaban. Głównym powodem jest tutaj nadmierny ruch pojazdów wpływający na bezpieczeństwo mieszkańców.
– Kierowcy skracają sobie drogę, omijając światła przy kościele i przejeżdżają przez ul. Medalionów, czyli teren Spółdzielni Mieszkaniowej „Wrotków” oraz Spółdzielni Mieszkaniowej „Plon. Wyjeżdżają tutaj wyjazdem naprzeciwko (przyp. red. Kauflandu), a w godzinach porannych i popołudniowych samochody jadą jeden za drugim. Pomimo namalowanych pasów oznakowania i informacji, że jest to teren zamieszkały, a obowiązuje niższa prędkość, kierowcy nie zwalniają. W efekcie mieszkańcy nie mogą swobodnie wyjechać z boksów garażowych ani z miejsc postojowych. Nawet jeśli jako piesi stajemy na pasach, kierowcy nie zatrzymują się – mówi prezes.
Dodatkowo przedstawia konkretny przykład utrudnień dla mieszkańców:
– Pani z dziesiątego bloku chciała, żeby dziecko wyniosło worek ze śmieciami. Nie mogła przejść przez ulicę Medalionów, mimo namalowanych pasów – nikt się nie zatrzymał.
Prezes zaznacza, że problem był zgłaszany policji, jednak dotychczasowe interwencje nie przyniosły oczekiwanych efektów.
– Dlatego zdecydowaliśmy się na ustawienie szlabanu, aby ograniczyć wzmożony ruch w newralgicznych godzinach i poprawić bezpieczeństwo mieszkańców – podsumowuje.
Wskazuje również, że dla przedsiębiorców zlokalizowanych przy ul. Medalionów nie będzie to utrudnienie, ponieważ jest swobodny dojazd z obu stron. Jasno sygnalizuje również, że nie chodzi tutaj o koszty utrzymania drogi czy jej napraw, a o bezpieczeństwo mieszkańców. Szlaban zostanie zamknięty w najbliższą środę 27 sierpnia.
Rozrastające się osiedla mieszkaniowe w kierunku Zalewu Zemborzyckiego powodują coraz większy natężenie ruchu na ul. Diamentowej i Romera. W godzinach szczytu kierowcy zmuszeni są do oczekiwania w długich korkach, a wielu z nich szuka alternatywnych dróg omijających najbardziej zatłoczone skrzyżowania. Szczególnie problematyczne okazuje się skrzyżowanie ul. Romera z ul. Diamentową, gdzie tworzą się zatory, a kierowcy pojazdów jadących od strony centrum próbują objechać je ul. Medalionów, wjeżdżając na wysokości Kauflandu. Podobnie robią kierowcy jadący ul. Romera w kierunku centrum, skręcając na wysokości kościoła na „objazd” ulicą Medalionów.
Mimo rosnącej liczby mieszkań i kolejnych inwestycji mieszkaniowych, infrastruktura drogowa w tym rejonie pozostaje praktycznie niezmieniona od dziesięcioleci. Brak modernizacji ulic sprawia, że codzienne dojazdy stają się coraz bardziej uciążliwe. Dalszy, intensywny rozwój osiedli w rejonie ul. Zemborzyckiej, Diamentowej i Żeglarskiej może doprowadzić do powstania niemal ciągłego korka w rejonie Wrotkowa. Sytuacja może ulec wkrótce dalszemu pogorszeniu w związku z zapowiadanym remontem ul. Janowskiej.
16 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
no pożal się [***] gm konopnica twoja otworzoną drogę czekają progi zwalniające jeden przy drugim
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A propo „Dalszy, intensywny rozwój osiedli w rejonie ul. Zemborzyckiej, Diamentowej i Żeglarskiej może doprowadzić do powstania niemal ciągłego korka w rejonie Wrotkowa.” – Rzuczek próbował pomóc kolesiom, stawiając za 100 mln wiadukt Diamentowa-Krochmalna, ale chyba tylko napływowe lemingi mogły się nabrać na to, że ten projekt w jakimkolwiek stopniu poprawi komunikację dewelo-dzielni, która w ogóle nie powinna tam powstać, bo po prostu zrobienie tam funkcjonalnego skomunikowania dla kilku tys. lemingów (a każdy z nich rozparty w swoim blachosmrodzie) jest fizycznie niemożliwe, chyba żeby wyburzyć setki hektarów istniejącej zabudowy pod kolejną autostradę śródmiejską.
Ale przynajmniej lemingi mają blisko nad Zalew.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakie skracanie drogi? Krócej wcale nie jest, poza tym są jeszcze progi zwalniające, a ruch jest spory ponieważ przyjeżdżają ludzie po bardzo dobre pieczywo do piekarni. Poza tym jest tam jeszcze żłobek. Szybciej na pewno jest główną ulicą, ale komuś przeszkadza ruch. Niech ten ktoś przeniesienie się na wieś, najlepiej do lasu. Niektórzy chcieliby mieć ciszę jak na wsi, a jednocześnie wszędzie blisko, tzn do pracy, szkoły, sklepu itd