W poniedziałek, 17 listopada, minął rok od wprowadzenia zmian w funkcjonowaniu strefy płatnego parkowania w Lublinie. Mowa o wdrożeniu automatycznej kontroli wnoszenia opłat z wykorzystaniem specjalnych pojazdów. MPK zakupiło właśnie do tego celu dwa elektryczne samochody marki MG. Celem było znacznie skuteczniejsze sprawdzanie, czy kierowcy wnieśli opłatę za postój.
Samochody mają zamontowane na dachu specjalne urządzenia z systemem kamer. Przemieszczają się one wzdłuż miejsc parkingowych i skanują tablice rejestracyjne zaparkowanych aut. Kiedy okaże się, że nie jest wniesiona opłata, wykonane zdjęcia zostaje zapisane wraz ze współrzędnymi GPS, a następnie wezwanie do wniesienia dodatkowej opłaty jest wysyłane pocztą do właściciela pojazdu.
Nie oznacza to jednak, że zniknęli tradycyjni kontrolerzy. W dalszym ciągu wykonują oni swoją pracę jednak teraz skupiają się głównie na miejscach trudniej dostępnych dla kontrolujących aut. Wszystko to pozwala zarówno na zwiększenie liczby kontroli, jak też poprawia skuteczność egzekwowania opłat oraz usprawnia funkcjonowanie samej strefy.
Jak wyjaśnia nam Monika Fisz z Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w Lublinie, przez rok funkcjonowania systemu e-kontroli, pojazdy zeskanowały 2 154 035 tablic rejestracyjnych. W tym czasie ujawnionych zostało 11 129 zaparkowanych aut bez wniesionej opłaty. Oznacza to, że średnio co 200 kierowca nie udał się do biletomatu. Co ważne, niemal identyczny wynik zanotowała kontrola piesza, gdyż pracownicy ujawnili 11 752 samochodów bez biletów parkingowych lub z przekroczonym czasem parkowania. Łączna kwota, na jaką zostały wystawione wezwania do zapłaty wynosi 5 790 302 zł z tego 2 935 500 zł to wezwania z e-kontroli.
System jest bardzo precyzyjny. Kontrola wykonywana jest dwukrotnie w krótkim odstępie czasu. W ten sposób eliminowane są pomyłki lub pojazdy, których kierowcy właśnie udają się do parkomatu. Numery umieszczone na sfotografowanych tablicach są automatycznie porównywane z bazą zawierającą wniesione opłaty za parkowanie. Numery samochodów, których kierowcy zapłacili za postój, mieli abonament lub zapłacili poprzez aplikację mobilną, są od razu kasowane. System przekazuje jedynie numery rejestracyjne tych aut, których kierowcy nie uiścili opłaty, mimo że powinni to zrobić.
MPK Lublin za auta do kontroli zapłaciło 203 tys., przy czym spółka otrzymała na ten cel dofinansowanie w wysokości 54 tys. zł z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w ramach programu „Mój elektryk”.
29 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
[***] zarobione
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a jesli samochod zeskanuje mnie bez oplaty a ja wlasnie kupuje bilet w tym czasie?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeżeli zarejestrują twój pojazd jako parkujący bez opłaty, to po 10 minutach przejeżdżają jeszcze raz. Jeżeli wtedy także nie będzie opłaty to „mandat”.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No rozmądrzył się franio, że nie pogadasz…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeszcze kilka lat i wszyscy będziemy jeździć rowerami. Bo wszystko będzie zakorkowane, a nawet jeżeli przejedziesz to nie będziesz mieć gdzie zaparkować.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Cały Lublin powinien być objęty takim system. A nie, że Lublin wygląda jak szrot czy komis ze starymi samochodami wystawionymi na sprzedaż na chodnikach.