Syreny włączyło Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego. W ramach prowadzonych ćwiczeń miał zostać przeprowadzony test cichy, jednak zamiast niego uruchomiono sygnał dźwiękowy.
Marcin Bubicz, rzecznik wojewody lubelskiego, wyjaśnił, że mieszkańcy usłyszeli sygnał ciągły, oznaczający odwołanie alarmu.
— Był to sygnał ciągły, a więc odwołujący alarm. Nie ma żadnego powodu do niepokoju. Za zaistniałą sytuację wszystkich zaniepokojonych mieszkańców przepraszamy — mówi Marcin Bubicz.
Urząd Miasta Zamość podkreślił, że uruchomienie syren było związane wyłącznie z zaplanowanymi ćwiczeniami.
Źródło: UM Zamość
14 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
dykta i rhude guano
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy aby tylko w Zamościu, mieszkam 60 km na południe i też „wyła”. Czy pan rzecznik mnie też przeprasza ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
niech przyjadą do nas to nawet domownikòw nie usłyszą w domu przed òwna z radawca