Przejdź do treści
poniedziałek, 12 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Synoptycy śmieją się z ostrzeżeń o „bestii ze wschodu”. Urzędnicy postanowili jednak przygotować się na atak zimy

W poprzednich latach ostrzegano nas przez "lodowym piekłem" czy też zimą "tysiąclecia", teraz jest "bestia ze wschodu". Meteorolodzy zapewniają jednak, że potężnych mrozów nie powinno być. Urzędnicy postanowili jednak zwołać posiedzenia zespołów zarządzania kryzysowego w tej sprawie.

Od kilku dni można natknąć się na informacje na temat „bestii ze wschodu”, czyli nadchodzącego ataku zimy. W ten sposób nazwano wyż syberyjski, który ma doprowadzić do największego od 20 lat ochłodzenia w Polsce. Wskazywane są temperatury rzędu – 30 st. C, w niektórych publikacjach posunięto się nawet do tego, że ich autorzy ostrzegają o 40-stopniowych mrozach.

Tymczasem synoptycy wskazują, że nikt tego typu oficjalnych prognoz nie wydawał, gdyż określanie wartości temperatur na dwa czy trzy tygodnie do przodu jest po prostu obecnie niewykonalne. Można jedynie wskazać, czy będzie cieplej czy też chłodniej. Meteorolodzy podkreślają, że zima owszem nadejdzie w drugiej połowie stycznia, a nawet wcześniej, jednak nie będą to aż takie mrozy.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wyjaśnia, że obecne prognozy modelowe wskazują, że najniższa temperatura jakiej możemy się spodziewać w styczniu w Polsce wyniesie -17 st. C. Tymczasem należy pamiętać, że mamy zimę, a więc temperatury w granicach -20 st. C o tej porze roku są przecież czymś normalnym.

Grzegorz Zawiślak z Polskich Łowców Burz wskazując na sensacyjne nagłówki na temat zbliżającej się „bestii ze wschodu” wskazuje, że materiały te często są pozbawione jakiejkolwiek merytorycznej analizy. Przypomina, że w poprzednich latach straszono też „lodowym piekłem”, „zimą tysiąclecia” czy otwierających się „arktycznych wrotach”. Ile to miało wspólnego z prawdą, każdy powinien pamiętać.

– Niewykluczone, że przez pewien okres będziemy mieć do czynienia z większymi mrozami, ale o szczegółowych prognozach numerycznych dla konkretnego regionu kraju można będzie rozmawiać dopiero na kilka dni przed danym incydentem w atmosferze. Obecnie mówienie, że w drugiej czy trzeciej dekadzie stycznia czeka nas „mroźny armageddon” świadczy tylko o braku kompetencji w zakresie prognozowania warunków atmosferycznych u poszczególnych redaktorów, a same nagłówki mają na celu wywołanie całkowicie zbędnej sensacji – tłumaczy Grzegorz Zawiślak.

Jeżeli chodzi o nasz region, synoptycy obecnie wskazują, że największe spadki temperatury mogą wystąpić w przyszłym tygodniu. Zwłaszcza przy bezchmurnym niebie, słabym wietrze i napływie chłodnej masy powietrza. Wtedy w porze nocnej oraz godzinach porannych na termometrach mogą pojawić się wartości rzędu -10 stopni C.

– W ostatnich dniach wiele portali powieliło fałszywą informacje o rzekomej „bestii ze wschodu”. Prognozy numeryczne o większym zasięgu nie wskazują, aby do Polski nadeszły siarczyste 30 stopniowe mrozy i potężne opady śniegu. Na przełomie 1 i 2 dekady stycznia temperatura obniży się poniżej normy wieloletniej z okresu referencyjnego 1981-2010. Pogoda przypominać będzie lekką zimę z całodobowym, lekkim mrozem. Możliwe są okresami opady śniegu. Co więcej modele wskazują, że w 3 dekadzie stycznia może nadejść ocieplenie – wyjaśnia Arkadiusz Wójtowicz z portalu FaniPogody.pl.

Urzędnicy z naszego regionu postanowili jednak przygotować się na ewentualne nadejście silnych mrozów i intensywnych opadów śniegu. Zorganizowane zostało posiedzenie Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego podczas którego wydano rekomendacje dla służb, inspekcji, straży oraz jednostek samorządu terytorialnego w przypadku wystąpienia niekorzystnych zjawisk meteorologicznych. W formie wideokonferencji wzięli w nim udział wojewoda lubelski, przedstawiciele służb i zarządców dróg oraz starostowie powiatów i prezydenci miast na prawach powiatu z terenu województwa lubelskiego.

Poszczególne powiaty zostały też zobowiązane do przeprowadzenia posiedzeń zespołów zarządzania kryzysowego na swoim terenie. Przypomniane zostały również procedury dotyczące uruchomienia dodatkowych sił, jeśli one są niewystarczające, łącznie z zaangażowaniem wojska. Chodzi zarówno o odśnieżania jak również inne działania związane z dotarciem do miejscowości, gdyby okazało się, że dojdzie do obfitych opadów śniegu, przez co miejscowości zostaną odcięte od świata.

(fot. archiwum)

29 komentarzy

  1. Olgierd Jedlina
    Odpowiedz

    Szkoda, że nie zostałem urzędnikiem. Znałbym się na wszystkim. Nawet na pogodzie.

  2. Malpa
    Odpowiedz

    Anieh bedzie wirus sie wystraszy i ucieknie

  3. boratpolska
    Odpowiedz

    Bestią groża od 10 lat (zima stulecia). Nic się nei zmieni. Klimat się zmienia i już raczej tego nie zatrzymamy. Urzędasy mogą się przygotowywać, bo będzie temu więcej będzie można $$ wyciągnąć dla siebie.

  4. Chichot Losu
    Odpowiedz

    Na innej stronie tej wiece Szanownej gazety prognozuje się zamarzanie mokrej nawierzchni dróg i chodników po opadach deszczu ze śniegiem i mokrego śniegu – ostatecznie diabli (oraz oczywiście Bóg) wiedzą jak będzie, jednak w związku ze związkiem sugeruję zachowanie większych odstępów między… oraz delikatniejsze traktowanie gejów, gazu i hamulca, a pieszym zabranie ciut piaseczku do kieszonek… i żeby mi nie było, że nie mówiłem

  5. Wojciech
    Odpowiedz

    A ja Wam powiem, że wszystko jest jeszcze możliwe. Ci co się bardziej interesują meteorologią wiedzą, że 2 dni temu doszło do rozbicia wiru polarnego, który namiesza w pogodzie za jakieś 3 tygodnie. Gdzie będzie „bestią że wschodu”, a gdzie wiosennymi temperaturami okaże się za kilkanaście dni. ?

    1. babka
      Odpowiedz

      czyli za kilkanaście dni okaże się czy zima bedzie czy nie bedzie…!
      to mogę ci powiedzieć nie interesując się meteorologią…

  6. mieszkaniec
    Odpowiedz

    no co pewnie że trzeba posiedzenie zwołać ! przecież „niektórzy” muszą na tym zarobić! przypominam że w tamtym roku wydali 4mln zł w Lublinie na „odśnieżanie” … a było tego raptem z 2 dni po parę cm opadów!…. fajnie co? :/ żenada!

    1. Bzybzy
      Odpowiedz

      Powiedz armii żeby oddała kasę bo siedzą i biorą pensję a wojny w Polsce jakoś nie było od kilkudziesięciu lat.

    2. Otoja
      Odpowiedz

      Proponuję najpierw dowiedzieć się za co płaci się te pieniądze a później komentować. Niektórzy powinni mieć zakaz wypowiedzi….

  7. Eeee
    Odpowiedz

    Jak ta informacja o „bestii ze wschodu” poszła jak zawsze od złajdaczonych stanów… To czego nie przewidzieli swojego Kappo-pitolu…

    1. Turysta
      Odpowiedz

      Dolar się dzis umocnił , więc twoje paszkwile pozostają tylko dla Ciebie. Mam odczucie że zyjesz w swojej cebulowej skorupce 🙂

      1. wkm
        Odpowiedz

        Ma racje, głupcze… bestia… śmiechu warte…

        1. gekon
          Odpowiedz

          na szczęście mamy armię urzędników, oni nas obronią przed wszystkim… przed bestią ze wschodu, zachodu… a szczególnie przed dobrobytem i wolnością…
          zwołają popsiedzenie i posiedzą… a nawet może coś ustala… i od razu czuję się bezpieczny…

      2. a9
        Odpowiedz

        Europejczycy stanowią już mniejszość w USA, w dodatku aktywnie atakowaną wprost na ulicach, ameryka się skończyła.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy