Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Sygnał od Czytelnika. Na warunkowej strzałce przez 10 minut przejechało 38 samochodów (wideo)

Nasz Czytelnik chce zwrócić uwagę na poważny problem, związany z kierowcami, którzy niewłaściwie zachowują się przy zielonej strzałce warunkowej. Wystarczyło 10 minut nagrania, aby pokazać, jak duży jest to problem.

Na naszego redakcyjnego maila otrzymaliśmy nagranie od Czytelnika, prezentujące duży problem związany z bezpieczeństwem w rejonie lubelskich skrzyżowań. Otóż kierowcy „zapominają”, jak mają się zachować, w sytuacji zielonej strzałki i świecącego się światła czerwonego na sygnalizatorze.

– Jechałem kiedyś rowerem po ścieżce rowerowej wzdłuż ulicy Nałęczowskiej i przejeżdżając na zielonym świetle przez przejazd rowerowy musiałem gwałtownie hamować, bo samochód nie zatrzymał się przed sygnalizatorem z czerwonym światłem. Dlaczego takie sytuacje mogą się zdarzać? Jest odpowiedź. Stanąłem w tym miejscu filmując zachowanie kierowców przy skręcie w prawo z al. Mazowieckiego w ul. Nałęczowską. Przez 10 minut na czerwonym świetle przy warunkowej strzałce w prawo przejechało 38 samochodów. Z czego wg mnie: trzy, które zachowały się prawidłowo – relacjonuje pan Robert.

Jak pisze Czytelnik, w Poznaniu policja przeprowadziła taka akcję. Łącznie nałożonych zostało 57 mandatów karnych na kierowców niestosujących się do sygnalizatora S-2, ze strzałką kierunkową do skrętu w prawo.

– Przez 10 minut mogło być 35 mandatów? Ile przez godzinę czy dwie? Niestety przez takie zachowanie kierowców, są kolejno likwidowane zielone strzałki warunkowe. A wystarczy się na chwilkę zatrzymać i popatrzeć w lewo i w prawo – dodaje Czytelnik.

Należy przypomnieć wszystkim kierowcom, że gdy natkniemy się na skrzyżowanie, na którym sygnalizator zezwala na warunkowy skręt np. w prawo, jesteśmy zobligowani do bezwzględnego zatrzymania samochodu przed sygnalizatorem. Wielu kierowców nie rozumie po prostu konieczności zatrzymania się przed takim sygnalizatorem lub celowo przejeżdża widząc zieloną strzałkę. Kierowcy powinni pamiętać, że w takiej sytuacji, kiedy na sygnalizatorze jest czerwone światło, należy się zatrzymać.

(fot. wideo nadesłane Robert – dziękujemy!)

88 komentarzy

  1. jerbie
    Odpowiedz

    Czy ktoś zajmie się wreszcie zaprogramowaniem nowych świateł przy zjeździe z S19 w kierunku al. Kraśnickiej? Wszyscy dookoła mają czerwone a skręt w prawo tylko na strzałce, czyżby zaplanowana akcja policji do wykazania się ilością mandatów?

  2. zielona strzałka zatrzymaj się i dopiero jedziesz
    Odpowiedz

    Jaka tam „zielona strzałka ” toż to jak normalne zielone i się jedzie na pewniaka .A potem zdziwiony(a) ze w kogoś wjechał(a)

  3. miko
    Odpowiedz

    Panie Robercie, kochany autorze tego wstrząsającego materiału wideo… 😛

    Tak jak oczywistą oczywistością jest przejeżdżanie kierowców na „zielonym warunku”, tak i bezsprzeczną prawdą jest przejeżdżanie rowerzystów przez PdP oraz przechodzenie pieszych przez PdP bez upewnienia się czy coś nadjeżdża/zwalnia/hamuje.

    Wszyscy łamiemy/naciągamy przepisy PORD. Bez wyjątku. Tylko, że to jest trochę jak z przypowieści o Jezusie i cudzołożnicy (J 8,8-11). 😉 Ciekaw jestem, jak bardzo grzeszy Pan, Panie Robercie, i jak mocno próbuje Pan „wybielić” swoje sumienie…

    1. Franio
      Odpowiedz

      Wyjaśnij zatem dlaczego przejeżdżasz rowerem przez PdP oraz dlaczego przechodzisz przez PdP bez upewnienia się czy coś nadjeżdża/zwalnia/hamuje?
      Zdecydowana większość pieszych jednak upewnia się jak też zdecydowana większość rowerzystów nie przejeżdża przez PdP. I nawet nie dlatego, że jest to zabronione, ale dlatego, że rowerzyści nie jeżdżą po chodnikach i w konsekwencji po PdP, ale prawidłowo jezdnią.
      Ci co jeżdżą po chodnikach oraz PdP to „chodnikowcy”, „pedalarze”, „rowerzyści chodnikowi” a nie rowerzyści.

      1. miko
        Odpowiedz

        Nie mam roweru… nie chadzam po PdP… wszędzie popier***lam samochodem.

        Zdecydowana większość zachowuje rozsądek. Spier***lona mniejszość robi zaś dużo zamieszania.

  4. Przygoda przygoda każdej chwili szkoda
    Odpowiedz

    Niech ten wasz czytelnik zajmie się swoimi sprawami, co trzeba mieć w głowie żeby stać przez 10 minut i liczyć ile samochodów przejeżdża na strzałce?

    1. Qtas
      Odpowiedz

      Jedni liczą owce do snu, ten widocznie woli liczyć samochody. Pół godziny i był ululany.

  5. Krasnal
    Odpowiedz

    Cytat:”Niestety przez takie zachowanie kierowców, są kolejno likwidowane zielone strzałki warunkowe. ”
    Nie prawda,strzałki likwiduje jeden mundry na polecenie drugiego mundrego ze stolecznej ponieważ kolidują z ruchem pieszych. Robią to w tak bezmyślny sposób że likwidują strzałki tam gdzie one nie kolidują a zielone kolidujące już im nie przeszkadza. Chyba że ktoś wpadnie na pomysł likwidacji zielonych świateł i zostawienie tylko czerwonych. W tym kraju wszystko jest możliwe.

  6. pieszy
    Odpowiedz

    Zatrzymanie samochodu jest obowiązkiem to fakt, ale to i tak nie uchroni rowerzystów (taki chyba ma zamiar autor nagrania), bo wciskanie ścieżek rowerowych wzdłuż ulicy powoduje, że rower jest widoczny … jak leży przed maską samochodu. Rowery dosłownie wpadają na przejazdy, a czasem na przejścia dla pieszych, na pełnym pędzie. Później zdziwko …

  7. Lola
    Odpowiedz

    I co z tego? Jakoś przejachali i nic się nie stało. Blacharze nie zarobią.

  8. Gulganie
    Odpowiedz

    Ciekawe ile przepisów złamał przy okazji pan „mądry” rowerzysta. Pochwali się?

  9. dgi
    Odpowiedz

    Zgadzam się, to patologia gdy niektórzy traktują zieloną strzałkę jak zielone światło.
    Jednak sam też powinienem uderzyć się w piersi – chociaż zwalniam prawie do zera i rozglądam naokoło – to jednak fizycznie nie zatrzymuję samochodu we wszystkich miejscach. Np. zielona strzałka z ul. Roztocze (od Kraśnickiej) – dalej w ul. Roztocze (w stronę Jana Pawła), tam nie ma nawet przejścia dla pieszych (w poprzek, zaraz za strzałką).

    1. am
      Odpowiedz

      Tam jest przejście. Ale kiedy świeci się zielona strzałka to na przejściu jest czerwone.

      1. dgi
        Odpowiedz

        Piszesz o innym przejściu – napisałem że nie ma przejścia „w poprzek, zaraz za strzałką” (tak jak na pozostałych skrzyżowaniach). Poza tym na tym przejściu, o którym piszesz jest czerwone światło podczas świecenia zielonej strzałki.

    2. apor
      Odpowiedz

      Co więcej – jak skręcasz z JPII w Roztocze (czyli jadąc od centrum) to na zielonej strzałce masz sytuację, w której masz najbardziej bezkolizyjny przejazd – obydwa przejścia mają czerwone, jadą tylko samochody które skręcają z Jantarowej w lewo. Już zwykłe zielone jest tam bardziej ryzykowne, bo wtedy przez Roztocze przechodzą piesi.

      1. dgi
        Odpowiedz

        Zgadza się, mobliby spokojnie zrobić prawilny, osobny sygnalizator do skrętu w prawo.

  10. IVO
    Odpowiedz

    Ten człowiek to chyba musi jako programista pracować, skoro ma tyle wolnego czasu i nie ma lepszego zajęcia

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy