Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Sygnał od Czytelniczki. Ktoś rozrzucił kiełbasę nafaszerowaną metalowymi elementami (zdjęcia)

Nasza Czytelniczka zaalarmowała nas, że nieznana osoba rozrzuciła na os. Nałkowskich kiełbasę naszpikowaną metalowymi skrawkami. Zjedzenie takiego "smakołyku" może spowodować bolesne okaleczenie zwierzęcia lub jego śmierć.

Dwa dni temu, podczas porannego spaceru z psem, nasza Czytelniczka wyciągnęła z pyska zwierzęcia kawałek kiełbasy naszpikowany metalowymi fragmentami pochodzącymi z aluminiowej puszki. Nieznana osoba rozrzuciła pokrojoną kiełbasę i w każdym fragmencie znajdowały się niebezpieczne, metalowe kawałki. Groźne „smakołyki” leżały na trawniku przy ul. Nałkowskich 117.

Metalowe elementy, połknięte przez psa lub kota, mogą uszkodzić układ pokarmowy zwierzęcia, przebijając jego przełyk lub jelita. W takim przypadku wymagana jest interwencja chirurgiczna. Jak rozpoznać, że zwierzę zjadło kiełbasę z taką niespodzianką? Na pewno boli je brzuch, zwierzę nie pozwala się dotykać, nie chce jeść, wymiotuje. Nie rusza się, bo metalowe fragmenty ranią go od środka. Jak najszybciej musimy udać się do gabinetu weterynaryjnego. Im szybciej zareagujemy, tym większe szanse zwierzak ma na przeżycie.

Jeżeli ktoś posiada istotne informacje dotyczące osoby, która rozłożyła kiełbasę nafaszerowaną metalowymi elementami, prosimy o kontakt z policją.

(fot. nadesłane Judyta – dziękujemy!)

31 komentarzy

  1. browarnik
    Odpowiedz

    Nie popieram tego bydlaka,ale pewnie wasze pupile s,,,,,,,ją gdzie popadnie,a wy ich kup nie zbieracie to ktoś się wkurzył.

    1. Jurny Stefan
      Odpowiedz

      Wkurzać się można, ale na właściciela, a nie zwierzę.

  2. Katiusza
    Odpowiedz

    > W takim przypadku wymagana jest interwencja chirurgiczna.

    Pierwsza zasada szukania sprawcy – kto mógł na tym skorzystać…

    1. mietek
      Odpowiedz

      odpowiedź : mógł skorzystać gabinet weterynaryjny

  3. andrzej
    Odpowiedz

    Nie popieram ale sposób by komuś nie przychodziły takie pomysły do głowy jest jeden : sprzątać po swoim psie . To zrobił ktoś prymitywnie . Pies mógłby wcześniej zęba sobie złamać. Ja znalazłem taką kanapkę w której było cztery malutkie haczyki wędkarskie . To jest dopiero groźne dla psa !

  4. Wolf
    Odpowiedz

    A ja chciałbym zaalarmować że na Lwowskiej na trawniku ktoś rozrzuca systemstycznie psie kupy. Dzięki wam już wiem jak zrobić z tym porządek.

    1. JaPan
      Odpowiedz

      Tępy robolu z dzielnicy biedy i alkoholizmu. Pilnuj się żeby ciebie szmatławcu ktoś metylem nie napoił. Niebawem poznasz kogoś kto się tobą zaopiekuje….

  5. nic nie dzieje się bez przyczyny
    Odpowiedz

    zbierać kupy po swoich pupilach ,wychowywać zeby nie wyły czy szczekaly calymi dniami i nocami ,to nie będzie takich przypadków …proste i logiczne

      1. Alek
        Odpowiedz

        Ani jego ani moja. Ale w pewnym sensie rozumiem motywację tego który to zrobił. Psiarze notorycznie mają w d…pie prosby i uwagi innych. Chodzi o trzymanie psa na smyczy podczas spaceru (jedynie na wybiegu dla psów i własnej ogrodzonej i zamkniętej poseji pies może być bez smyczy- koniec kropka) chodzi o niesprzątanie po swoich psach (niestety ale potwierdzę ,żę zjawisko udawania sprzatania jest faktem tzn jak ktoś widzi to sprzątają , a jak nie widzi to nie sprzatają). Tak bardzo szkoda psa bo to nie on tylko jego właściciel powinien być ukarany za tę ignorancję.

  6. ddt
    Odpowiedz

    Bym gnoja nakarmił jego własnym przysmakiem.

  7. akuk
    Odpowiedz

    Przecież pies na smyczy i z kagańcem nie weźmie do pyska tego ścierwa więc w czym macie problem ekoterroryści?

    1. ddt
      Odpowiedz

      Ty tak na poważnie? Ekoterroryści? Bo dbają o swoje psy? Mówił ci ktoś że kwalifikujesz się do leczenia? Jeśli nie, to powinien.

      1. Belzebub
        Odpowiedz

        Psa się wyprowadza na smyczy i w kagańcu więc o co się burzysz?

        1. Alek
          Odpowiedz

          A do tego i przede wszystkim to po psie się sprząta a nie udaje że się to robi.

        2. olo
          Odpowiedz

          Widziałeś yorka w kagańcu matole?

          1. akuk

            A co nas to obchodzi, matole, jak tego yorka w kaganiec ubierzesz. Ma mieć i koniec. Poza tym, to nie pies tylko jakieś niewiadomo co.

  8. miet
    Odpowiedz

    każdy pies jest mądrzejszy od każdego człowieka
    ludzie to są szmaty tylko udają kogoś
    budzisz się rano spójrz w lustro – kim jesteś ? szmatą ! ścierwem ! nie nadajesz się nawet na nawóz !

    1. jerbie
      Odpowiedz

      Współczuję ci @mietek na twoim miejscu już dawno bym zadyndał u żyrandola.

  9. Worzelek
    Odpowiedz

    Luki86 Ty też niczego się nie nauczyłaś. Ponoć jesteś na wyższym stopniu rozwoju niż pies

  10. jerzy
    Odpowiedz

    Nigdy nie miałem psa, bo lokum w bloku na IV p. dla zwierzaka to niezbyt humanitarny pomysł. Psy całymi dniami tęsknią za właścicielami będącymi w pracy, wyją i szczekają. Jednak gdybym spotkał takiego …. (stop hejt) z pewnością wepchnąłbym mu te kiełbaski do gardła bez względu na konsekwencje!

    1. Palma
      Odpowiedz

      Owszem psy tęsknia 9-10 godzin ale w końcu właściciel wraca, w schronisku nie ma powrotów właściciela, czekają 24 godziny i nikt nie przychodzi, więc nie przesadzajmy z tymi humanitarnymi względami.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy