Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Świadkowie Jehowy zbiorą się na lubelskim stadionie. Trzydniowy kongres ponownie na Arenie Lublin

Po trzyletniej przerwie spowodowanej pandemią, Arena Lublin ponownie będzie miejscem dużego kongresu Świadków Jehowy. Wydarzenie rozpocznie się w piątek i potrwa trzy dni.

Arena Lublin w dniach od 7 do 9 lipca będzie miejscem pierwszego dużego kongresu Świadków Jehowy od 2019 roku. Po trzyletniej przerwie spowodowanej pandemią, jeden z największych organizatorów kongresów na świecie, po raz kolejny wybrał Lublin na miejsce trzydniowego zgromadzenia, tym razem pod hasłem „Okazujcie cierpliwość!”.

Przed rokiem 2019, w letnich miesiącach hotele i restauracje w Lublinie wypełniały się Świadkami Jehowy, którzy przyjeżdżali do Areny Lublin na doroczne kongresy. W roku 2020 pandemia spowodowała przerwanie tej tradycji w Lublinie, ponieważ Świadkowie Jehowy
odwołali na całym świecie wszystkie swoje zgromadzenia z bezpośrednim udziałem obecnych, zastępując je programem dostępnym w Internecie w ponad 500 językach. Począwszy od 7do 9 lipca, Świadkowie Jehowy przywrócą w Lublinie tę tradycję.

– Przez ostatnie trzy lata korzystaliśmy z programu kongresu w formie wirtualnej. Bardzo ceniliśmy sobie jakość tych kongresów. Lecz nic nie zastąpi osobistego spotkania. Prawdą jest, że dzięki wirtualnym kongresom, miliony osób na całym świecie mogły bezpiecznie odbierać program. Jednak z ogromną radością wyczekujemy już teraz spotkań z naszymi przyjaciółmi na tych dużych kongresach – mówi Robert Warda, rzecznik Świadków Jehowy w regionie lubelskim.

W tym roku w Polsce zaplanowano 29 takich wydarzeń, które odbędą się w 19 miastach. W Lublinie od piątku do niedzieli, podczas sześciu sesji programu, będzie można poznać chrześcijańską cechę jaką jest cierpliwość i na podstawie przykładów biblijnych dowiedzieć się, jak można ją przejawiać obecnie.

W sobotę tuż po porannej sesji odbędzie się chrzest, natomiast podczas sesji popołudniowej zarówno w sobotę, jak i niedzielę uczestnicy będą mogli zobaczyć przygotowany wcześniej dwuczęściowy pełnometrażowy materiał filmowy.

– Hasło tegorocznych kongresów zachęca by okazywać cierpliwość – cechę, którą jako chrześcijanie pragniemy przejawiać każdego dnia. Okazywanie cierpliwości w tych niełatwych czasach może stanowić duże wyzwanie. Przez trzy dni trwania kongresu zostaną omówione różne aspekty tej cechy, z czego korzyść odniesie każdy obecny – dodaje Robert Warda.

Świadkowie Jehowy od ponad 100 lat organizują kongresy na stadionach, w halach, w centrach kongresowych i arenach na całym świecie. Po wznowieniu w 2022 roku zebrań w lokalnych zborach i publicznej działalności, w czerwcu po raz pierwszy od zniesienia ograniczeń związanych z pandemią zgromadzą się oni na o wiele większych regionalnych wydarzeniach na całym świecie.

W 239 krajach świata jest prawie 9 milionów Świadków Jehowy. W Polsce początki działalności Świadków Jehowy sięgają 1891 roku, a obecnie są oni trzecią co do wielkości grupą wyznaniową z liczbą ponad 117 tysięcy wyznawców. Warto wiedzieć, że kongresy Świadków Jehowy to wydarzenia otwarte dla każdego, podczas którego nie przeprowadza się zbiórek pieniędzy.

(fot. JW.ORG)

68 komentarzy

  1. Andrzej
    Odpowiedz

    Tematem kongresu jest Cirpliwość—> dadzą przykład i prze te 3 dni nie będą zbierać datków.

  2. Ostatni sprawiedliwy
    Odpowiedz

    Sekta jak każda inna jeśli komuś to pasuje to jego osobista tragedia dobrze że ta zafascynowana ciemnota przestała po domach chodzić i nękać porządnych ateistów!

    1. tolerancja
      Odpowiedz

      co za bzdury piszesz! już od lat nie chodzą po mieszkaniach , i nie nękają ludzi ! zmienili zupełnie model i zwyczaje. Teraz stoją sobie grzecznie ładnie ubrani po mieście z folderkami. I jak ktoś podejdzie to wtedy mówią. Pełna kultura . Nic do nich nie mam niech sobie będą!

      1. xs
        Odpowiedz

        Po mieszkaniach może i nie chodzą, ale po domach na wsi jeszcze chodzą.
        Tylko mocno się nie narzucają

    2. jerzy
      Odpowiedz

      Współczuję ,,porządnemu ateiście” choćby dzwonów kilka razy dziennie, procesji Bożego ciała i innych. Przecież mamy demokrację!

      1. Pan Cieć z Alei Lubartowskich w Mieście Inspiracji
        Odpowiedz

        Ja te dzwony tak „kocham”, że temu kto dzwoni jeszcze bym darował, ale tego kto nakazał dzwonić, udusiłbym własnymi „rencyma”.

        1. Ela
          Odpowiedz

          Myślę, że Jezus tak nakazał

  3. Bławat
    Odpowiedz

    Nie ma zbiórki na stadionie, to z czego finansują wynajęcie miejscówki? Zbiórka przed imprezą, czy bogaty sponsor? A może Żuk był łaskawy? Intryguje mnie ten temat, szczególnie po oświadczeniu o braku zbiórki.

    1. Reaktor
      Odpowiedz

      A może od Putina dostają… „cha” ci do tego.

      1. Bławat
        Odpowiedz

        Koszt wynajęcia stadionu, to ponoć ponad 100 000 zł (Fundacja Wolności podała, że dzień meczowy kosztuje ok. 80 000 zł) więc ktoś taką kwotę musiał wyłożyć, chyba że jakiś specjalny rabat jest. W ogóle jest jakiś cennik, czy każdorazowo uznaniowo?

        1. Tolek
          Odpowiedz

          Takie wydarzenie jest pokrywane z dobrowolnych datków wpłacanych na przykład przez internet. Jest wiele ludzi którzy lubią tematy Biblijne i wpłacają niewielkie sumy a w rok uzbiera się na wynajęcie stadionu.

          Myślę że jest spory rabat bo zawsze po tym wydarzeniu stadion jest bardzo dobrze wysprzątany. Takie darmowe doprowadzenie stadionu do ładu które normalnie kosztowało by duże tysiące. Dziś nawet na parkingu wyrywali chwasty z między kostki.

      2. jerzy
        Odpowiedz

        Reaktor, jestem katolikiem ale złego słowa nie powiem na Jehowych. Mam takich sąsiadów, nigdy nie nalegali, zawsze uprzejmi, pomocni, grzeczni, kulturalni. Zazdroszczę im tylko, że lepiej znają Biblię jak nie jeden ksiądz. Jak to się ma do lewackiej dziczy?

        1. East
          Odpowiedz

          Świadkowie Jehowy posługują się własną wersją Pisma Świętego, która nosi nazwę „Przekładu Nowego Świata” (wyd. przez Watch Tower Bible and Tract Society of Pensylvania, czyli centralny zarząd Organizacji Świadków Jehowy). Nie byłoby w tym nic niestosownego, ale niestety w przeciwieństwie do Biblii katolickich czy protestanckich, jest to przekład wysoce zmanipulowany, pełen przeinaczeń, mających na celu „dopasowanie” Pisma Świętego do nauk, które wykreowało Towarzystwo Strażnica.

          1. Gość

            Świadkowie Jehowy tysiące godzin oraz duże nakłady finansowe poświęcają na doprowadzienie Biblii możliwie jak najbliżej oryginału. Jeżeli znajdziesz jakiś fragment, zdanie, werset że według oryginału powinno być inaczej to setki Doktorów, Profesorów i historyków będą ci bardzo wdzięczni a za 2 lata w kolejnym wydaniu się ukaże.

          2. Janek

            Czy w czasach inkwizycji katolicy nie palili ludzi, którzy ośmielali się czytać katolicką Biblię? Czy papież nie prosił publicznie o wymazanie lub zastąpienie niektórych słów w Biblii?

        2. Studętkom jezdem, to se tak myślem, że;
          Odpowiedz

          Popieram Twoje zdanie „jerzy”.

  4. noo
    Odpowiedz

    Każda religia to sekta.

  5. Ja
    Odpowiedz

    Rzetelność „dziennikarska” Pisz o stadionie w Lublinie, wrzuć Legii.

    1. redakcja
      Odpowiedz

      Nie ekscytujmy się tak – to zdjęcie ilustracyjne.

  6. dvd
    Odpowiedz

    Przynajmniej raz na jakiś czas Arena Lublin może wypełni się ludźmi po brzegi. Nie wiem czemu tak ujadacie, przynajmniej siedzą w miejscu i nie chodzą po ulicach tamując ruch i stwarzając niebezpieczeństwo.

  7. Reaktor
    Odpowiedz

    Dziadek, przestań w końcu zadręczać się tymi „katolami”, bo ci żyłka pęknie. Wytrzyj ślinę, kup sobie działeczkę pod miastem i zasadź pomidorki, to i spokojniejszy będziesz i mniej głupot w internecie będziesz pisał, no i pomidorki będziesz miał pyszne i pachnące. Pozdrawiam cieplutko. Katol.

    1. Dziadek ze Slamsowa
      Odpowiedz

      Reaktorze, jak to mówią: „i bez księdza wiedzą kiedy niedziela”, bez twojej światłej porady mam działkę, mam pomidorki, a piszę to co piszę ( i nikt mi tego nie zabroni), chociażby dlatego, żeby wkurzyć takich, jełopów jak ty.

      1. Reaktor
        Odpowiedz

        Po co te inwektywy dziadeczku? Ani to ładne, ani kulturalne. A na koniec i tak udowodniłeś, że jednak głupoty piszesz i ludzi obrażasz. Słabe to panie „intelektualisto”…

      2. Lewak
        Odpowiedz

        Nie dosyć że ze slamsowa to jeszcze z patologicznej rodziny.

  8. Piotrek
    Odpowiedz

    Może ktoś mnie oświeci bo nie wiem, ale dlaczego nazywają siebie chrześcijanami? Wierzą w zmartwychwstanie Chrystusa? Z tego co kojarzę jest dla nich jednym z proroków, podobnie jak dla muzułmanów.

    1. maniek
      Odpowiedz

      Wierzą.
      Główna różnica to, że ducha świętego i Jezusa nie uważają za boga.
      Bóg, to bóg, Jezus to Jezus, a duch to duch, nie takie cuda-wianki jak w katolicyźmie.

      1. Piotrek
        Odpowiedz

        Określają się chrześcijanami po to aby stworzyć pozory podobieństwa religijnego. Absolutnie nie krytykuję żadnej religii, ale to jest nie fair.

        1. Stasia
          Odpowiedz

          Chrzescijaninem jest każdy, kto uznaje Chrystusa za zbawiciela. Arianie nie wierzyli w Jezusa Boga a byli chrzescijanami. Religioznaecy również zaliczają Świadków Jehowy do chrześcijaństwa – odlam millenarystyczny. No tak, ale w naszym kraju brak wiedzy religijnej pomimo religii w szkole.

          1. Piotrek

            Pierwszą różnicę podał Maniek, nie wierzą w dogmat Trójcy Świętej, nie wierzą że chrzest oczyszcza z grzechu pierworodnego, nie uznają symbolu krzyża – nie są chrześcijanami. Zawłaszczają sobie tą nazwę aby udawać, że tak naprawdę niewiele ich różni prawdziwych religii chrześcijańskich, licząc w ten sposób na zwiększenie ilości wyznawców.

  9. zibi
    Odpowiedz

    W końcu ten stadion żyje. 🙂

  10. SOLIS
    Odpowiedz

    Dziadku że Slamsowa nie piszesz, ale pewnie rajcują Ciebie ich rajskie wesela. Mało wiesz o nich w przeciwieństwie do katolików klepią stary testament na pamięć od dziecka.
    To nie jest religia to sekta.

    1. Tyzu
      Odpowiedz

      Słowo „przynajmniej” wskazuje na to że zwrócił uwagę na fakt, ale raczej od nich się dystansuje i pisanie o tym czego się uczą na pamięć, czy to jest testament czy gazetki z Lidla nie ma tu nic do rzeczy. Czytać i rozumieć !

    2. Dziadek ze Slamsowa
      Odpowiedz

      Mylisz się, się pan, panie SOLIS. Nie rajcują mnie oni sami, ani ich rajskie, czy nie rajskie wesela.
      Jednak o tyle ich podziwiam, że swoją wiarę znają „od podszewki” i na „wylot”, nie tak jak katolicy: jak którego/ którą spytać o Dekalog, czy siedem przykazań, to gały im się robią jak u żab.
      Tyle co potrafią to w cudy niewidy wierzyć i jako tako prawidłowo łapki do „ojcze nasz”, złożyć.

      1. Piotrek
        Odpowiedz

        W wrześniu odbędzie się beatyfikacja rodziny Ulmów. Myślisz, że znali na pamięć te wszystkie przykazania, ot tak na wyrywki? Nie sądzę.

        1. Dziadek ze Slamsowa
          Odpowiedz

          Piotrku, nie znalem rodziny Ulmów, nie do mnie to pytanie czy co znali, albo nie znali.

    3. Maniek
      Odpowiedz

      Gdzie się kończy religia a zaczyna sekta? Każda religia jest sekciarska.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia