W miniony piątek do jednej z lecznic w Biłgoraju została przywieziona około pięciomiesięczna suczka. Zwierzę zostało znalezione w rowie w Aleksandrowie pod Biłgorajem.
Piesek miał poważne obrażenia ciała, był w stanie krytycznym. Suczka miała rant cięte i kłute. Ze wstępnych ustaleń wynika, ze rany mogły zostać zadane przez człowieka. Sprawa została zgłoszona na policję.
Suczka wyglądała, jakby ktoś owinął ją drutem kolczastym. Cały czas trwa walka o życie psa. Tutaj trwa zbiórka funduszy na leczenie suczki.
– Zapewniamy anonimowość informatorom, którzy wskażą sprawcę. Jednocześnie obiecujemy, że zrobimy wszystko, by nie ominęła go kara za popełniony czyn – informują przedstawiciele Stowarzyszenia.
(fot. BSONZ)
20 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bez przesady , pies się zawsze ze wszystkiego wyliże , stan krytyczny u psa raczej nie występuje , poza tym nie pojmuję jak można namawiać chrześcijańskich ludzi by stali się kapusiem i donieśli a wiadomo ten ktoś może mieć potem problem przez jakiegoś psa . To nie jest w porządku by donosić . Tym bardziej że pies się wyliże.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
mietek takich jak ty powinno się owijać drutem kolczastym jak tego psa. Kapusiem to był TW Bolek
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
za to po chrześcijańsku jest skatować bezbronnego szczeniaka. Gratulacje.
A dla oprawcy – tego samego – po chrześcijańsku – oko za oko, ząb za ząb.