Do zdarzenia doszło kilkanaście minut przed północą na ul. Filaretów w Lublinie, w rejonie skrzyżowania z ul. Pana Tadeusza. Rozbite auto marki Toyota powiadomiło służby o zdarzeniu drogowym, w ramach systemu ecall. Dodatkowo sam kierujący zadzwonił na numer alarmowy.
Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, straż pożarna i policja. Jak ustalili na miejscu policjanci, kierujący toyotą na łuku jezdni stracił panowanie nad autem, które następnie wypadło z drogi i uderzyło w słup. Na szczęście w zdarzeniu nikt poważnie nie ucierpiał.
Kierujący został pouczony przez policjantów. Nie było większych utrudnień z przejazdem.





(fot. nadesłane Patryk i Damian)
14 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Policjant po służbie? Sędzia?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oczywiście, że tak.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
40 km/h i wyleciał z łuku w słup ? To jakiś gambeta mobilny .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I suoer że wyrozumiałe, sam też wezwał!!