We wtorek kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie oraz operacyjni z 7. komisariatu zatrzymali 33-letniego Michała T., który od ponad trzech lat ukrywał się przed odpowiedzialnością za spowodowanie tragicznego w skutkach wypadku. Chodzi o zdarzenie, jakie miało miejsce 1 września 2018 roku na ul. Krężnickiej w Lublinie. Wtedy to, w godzinach wieczornych samochód osobowy marki BMW zderzył się ze skuterem marki Yamaha. W wyniku tego życie stracił poruszający się jednośladem 42-latek, ojciec dwójki dzieci.
Prowadzone w tej sprawie prokuratorskie śledztwo wykazało, że kierujący BMW Michał T. poruszał się w kierunku centrum. W pewnym momencie podjął manewr wyprzedzania jadących przed nim pojazdów. Wtedy zderzył się z nadjeżdżającym z naprzeciwka jednośladem. Śledczy ustalili, że tego dnia warunki atmosferyczne nie miały wpływu na widoczność na drodze i była ona bardzo dobra. Oznacza to, że kierowca BMW bez problemu powinien zauważyć jadący z naprzeciwka jednoślad.
Michał T. został oskarżony o umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym poprzez niezachowanie szczególnej ostrożności podczas wykonywania niebezpiecznego manewru jakim jest wyprzedzanie, oraz przekroczenie dozwolonej prędkości. Mężczyzna częściowo przyznał się do winy. Nie negował ustaleń związanych z przebiegiem zdarzenia, nie zgodził się jednak z tym, że wszystko wydarzyło się w wyniku umyślnego działania. Jak twierdził, widział światła jadącego z naprzeciwka jednośladu, jednak sądził iż jest on daleko i zdąży bezpiecznie wykonać swój manewr.
W Listopadzie 2019 roku mężczyzna został uznany za winnego i skazany na dwa lata pozbawienia wolności. Został też zobowiązany przez sąd do zapłaty 20 tys. zł na rzecz żony zmarłego kierowcy skutera. Dodatkowo otrzymał zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres 11 lat. Nie stawił się jednak w zakładzie karnym i zaczął się ukrywać.
Za mieszkańcem Lublina wydany został przez sąd list gończy. Przez dłuższy czas jednak nie udało się wpaść na jego ślad. Aż do teraz. Policjanci ustalili, że 32-latek ukrywa się na terenie Wrocławia. Od razu udali się na Dolny Śląsk, gdzie dowiedzieli się, że Michał T. wybiera się do dentysty. Tam też przygotowali na niego zasadzkę.
Mężczyzna został zatrzymany bezpośrednio przed wejściem do gabinetu stomatologicznego. Jak wyjaśniają funkcjonariusze, był kompletnie zaskoczony. Został już przewieziony do zakładu karnego, gdzie spędzi najbliższe dwa lata













(fot. lublin112)
35 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No ciekawe kto to i jakie ma powiązania.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
taus kul on inzynier SII wroclaw
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dwa lata i 20 tys????
Ponury żart.
Państwo prawa i wooollne sądy.
Tfuuuuuuu
Współczucie dla rodziny poszkodowanego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale kara jak za brak maseczki w markecie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A kim jest ten pan? Co robi? Jakiś przedsiębiorca? Jak ma takie autko to i może częściej tak jeździł. Spokojnie mam lepsze jakby co 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Powinni go zamknąć po wizycie u dentysty, teraz będą mu musieli zęba zrobić w ciormie za pieniadze podatników, a tak sam by zapłacił.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W ogóle nie powinni leczyć. Niech go napier….la.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Za to powinien dostać 10 lat ciężkich robót w kamieniołomach, a nie 2 lata urlopu na koszt państwa czyli podatników, a więc także i matki dwójki osieroconych dzieci.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zdrowy jesteś czy nie? Jesteśmy cywilizowanym krajem i takie praktyki nie mają tu miejsca
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„A” jest zdrowy gorzej z tobą.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdzie do wiezienia? Utrzymywać? Na Ukrainę na pierwszą linię wyslać
I niech wali do kacapow. A jak przeżyje to niech zap… przy odbudowie miast.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
znam rodzina cwaniakow razem z ojcem niby wyksztalcony na uczelni pracowal, a skazanca bylo latwo namierzyc po nazwisku i imieniu bylo wiadomo ze pracuje we wroclawiu sam namierzylem
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
20 klocków kary grzywny to jest żart. Oczywiście rodzina może na drodze cywilnej domagać się odszkodowania/zadośćuczynienia, ale już podczas procesu karnego, sąd powinien przyklepać wielokrotnie więcej.
Skąd w Wysokim Sądzie pomysł, że 4 średnie krajowe to jest adekwatna kara finansowa za uśmiercenie samochodem innego człowieka?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
BMW KAŁDI niebezpieczeństwo.