Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Śmiertelny wypadek na ul. Diamentowej. Kierowca był trzeźwy, ustalają ile jechał

Wciąż trwa ustalanie szczegółów wczorajszego tragicznego wypadku w Lublinie. Rozpędzone BMW uderzyło w betonowy filar wiaduktu, jedna osoba zginęła na miejscu.

Śledczy cały czas ustalają dokładne okoliczności wtorkowego wypadku, gdzie na ulicy Diamentowej w Lublinie samochód osobowy zderzył się z jednym z filarów wiaduktu. W zdarzeniu śmierć na miejscu poniósł 36-letni pasażer, który siedział na miejscu obok kierowcy. Wiadomo już, że rozpędzone auto zbliżając się do wiaduktu kolejowego, na łuku jezdni wypadło z drogi i przejechało przez pas zieleni dzielący jezdnie a następnie prawą stroną przedniej części pojazdu uderzyło w betonowy filar wiaduktu. Trzy osoby, kierowca a także dwaj pasażerowie siedzący z tyłu trafili do szpitala. Wszyscy przeszli skomplikowane operacje, jednak jedna osoba wciąż walczy o życie. 26-letni kierowca doznał w zdarzeniu najmniejszych obrażeń ciała.

Dla śledczych bardzo ważnym ustaleniem była trzeźwość kierującego pojazdem. Wstępne badania potwierdziły, że nie spożywał on przed wypadkiem alkoholu. Jednak do badań została pobrana od niego krew. Jej analiza pozwoli ustalić, czy mężczyzna nie znajdował się pod wpływem środków odurzających. Jak nas poinformowano, ze wstępnych ustaleń wiadomo, ze zarówno kierowca jak i pasażer siedzący z przodu nie mieli zapiętych pasów bezpieczeństwa. Obecnie śledztwo w sprawie wypadku wszczęła Prokuratura Rejonowa Lublin Południe. Jeszcze na miejscu zdarzenia, obecny tam prokurator zadecydował o przekazaniu zwłok ofiary do Zakładu Medycyny Sądowej, gdzie ma w czwartek zostać przeprowadzona sekcja. Wyjaśni ona m.in. przyczyny śmierci 36-latka.

Jak do tej pory nie udało się przesłuchać kierowcy. Nie pozwalają na to lekarze, tłumacząc się poważnym stanem rannego. Dodatkowo analizą zdarzenia zajmuje się biegły. Ma on ustalić ze szczegółami dokładne okoliczności i przyczyny tego wypadku. Analiza pozwoli również określić przypuszczalną prędkość z jaką poruszało się BMW. Wstępne ustalenia policji wskazują jednoznacznie, że zawiniła właśnie prędkość. Kierujący jadąc w kierunku ul. Wrotkowskiej nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze w wyniku czego auto na łuku wyniosło poza pas jezdni. Kierowca nie dał rady zapanować nad pojazdem dlatego m.in. doszło do wypadku.

(fot. lublin112)
2014-08-13 19:16:56

71 komentarzy

  1. luki
    Odpowiedz

    bmw od tatusia i 26 lat=wszystko jasne

    1. Roman
      Odpowiedz

      Luki
      Sam zarobił na to auto cymbale, i skończcie już tak pisać.

    2. mmmm
      Odpowiedz

      Nikt nie szanuje rodzin chlopakow z wypadku nie wazne ze ktos zginal wazna jest marka samochodu bo to jest akurat najbardziej istotne zamiast wypisywac te brednie pomodlcie sie za te osoby i ich rodziny jak narazie w tym akurat wypadku zginal jeden pasazer moze zamiast oskarzac samochod i innych warto pomodlic sie za reszte i wierzyc w to ze jednak wyjda z tego!!!!!!!! Ja wierze ze tak bedzie krzys musi byc dobrze!!! Wyjdziesz z tego

  2. benek1234
    Odpowiedz

    Zmarl dzisiaj moj kolega z osiedla ( byl pasazerem ) wiec uszanujcie troche rodziny tych mlodych ludzi i nie wypisujcie glupot !!!

  3. Max
    Odpowiedz

    Primo: 18 grudnia 2011 w tym samym miejscu był identyczny wypadek, czarno-zółty hiundai rozbił się na filarze.
    Po drugie mamy upadek obyczajów, zero honoru macie, zero szacunku do zmarłych, za grosz zasad, hipokryci. „Dzień Świra”: a sąsiadowi aidsa i raka, taka modlitwa polaka…
    Trzy: popatrzcie teraz na tego 26 letniego kierowce… jakby ich chciał zabić to by to zrobił w inny sposób, na pewno nie samochodem. Wypadek, przyczyna tutaj niestety nasuwa się sama: prędkość ale na pewno NIE marka samochodu, jakby to była Laguna albo Focus….? Kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamień… Każdy z nas ma rodziny, wyobraź sobie jeden z drugim baranie, że jeden z członków Twojej rodziny powoduje taki sam wypadek. Kamienujemy go? Niech idzie do więzienia? Oko za oko, ząb za ząb? Jedyne co to teraz możemy zrobić to zamknąć mordy, pomodlić się i cieszyć się z tego że nie mamy w swoim domu takiej tragedii…
    Każdy jest czyimś bratem, siostrą, żoną, synem, matką
    Po czwarte: żebyśmy nie wiem jakie super drogi mieli to i tak NIE bedziemy potrafili po nich jezdzic -„rycerze prostej z 3 dzieci na pokładzie”
    -„wyprzedze sobie 4 tiry pomimo że za 6 km mam koniec trasy”
    -„nie badź idiotą na motorze, daj się zobaczyć w lusterkach”
    Po piąte: miejmy nadzieje że bedzie im dobrze po tamtej stronie.

    1. Tapek
      Odpowiedz

      Uściślę. Przyczyną tego wypadku nie była nadmierna prędkość sama w sobie. Przyczyną wypadku był kierowca, który nie dostosował prędkości jazdy do warunków na drodze tylko po to, żeby poszpanować. Przyczyną był kierowca bez wyobraźni i z przerośniętym mniemaniem o swoich umiejętnościach rajdowych. Nie oszukujmy się, widział jakie są warunki za szybą samochodu a gaz sam się nie naciskał.
      Samochód jest jak broń – można nim bardzo łatwo zabić. A jakbym miał broń z ostrą amunicją i strzelał do puszki postawionej na głowie kolegi trafiając go w czoło to też powiedziano by o tym „nieszczęśliwy wypadek”?

      1. MYSLICIEL
        Odpowiedz

        co ty gosciu pierdo…. porównujesz straszną tragedię do jakiejś jeb…. broni jebni… barnkiem o sciane a moze zaczniesz rozsadniej myslec… samochodem jezdza ludzie na codzien BARDZO DUZA ILOSC LUDZI, a czy tyle samo ludzi ma bron z ostra amunicja i ma na tyle zjeb*** pomysly zeby strzelac w puszke na kogos glowie to ty chyba jestes z rosjji albo ukrainy … TAK PRZYCZYNA WYPADKU BYL KIEROWCA ALE CZY TY NIE PRZEKRACZASZ PREDKOSCI ? SAM W TEN ZAKRET WJEZDZALEM NIE RAZ Z NADMIERNA PREDKOSCIA LECZ NA SUCHYM ASFALCIE TO JEST JEGO WINA ZA KTORA ZAPLACIL WYRAZNIE DUZO ! GDYBYS BYL NA JEGO MIEJSCU TO PIER*****BYS SIE Z MOSTU ZEBY NIE CZUC TEGO CO ON CZUJE SIADLA BY CI PSYCHIKA WIEC PO CO POROWNYWAC STALA SIE TRAGEDIA TYLE CO MOZEMY W TEJ SYTUACJI POWIEDZIEC

  4. aaaaa
    Odpowiedz

    Jak to nie zyje? Skad masz takie informacje?

  5. anne
    Odpowiedz

    Ludzie!!!!Po co Wy to wszystko wypisujecie???!!!!Jest tragedia…i uszanujcie to!!!niezależnie od tego,co myslicie…

  6. aaa
    Odpowiedz

    mam nadzieje że rodzice są dumni z synusia…będzie miał o czym myślec do końca życia

  7. ruda
    Odpowiedz

    wie ktoś z jakich osiedli byli? Szczere wyrazy współczucia dla rodzin i znajomych 🙁

  8. bart
    Odpowiedz

    Miałem kiedyś e36 to bez problemu 100km/h w ten zakręt szła. Musiało być powyżej, 4 chłopa na pokładzie też robi swoje.

  9. jezu w takim wieku
    Odpowiedz

    zmarł drugi pasażer . ;/////////////////////////////////////////////////////////////////////////////

    1. aaaaa
      Odpowiedz

      Ty idioto!!! Nie zartuje sie z takich rzeczy. G. zyje. Wlasnie wrocilem ze szpitala. Ujawnij sie to kilka osob wytlumaczy ci to.

    2. mmmm
      Odpowiedz

      Wiesz kto zmarl? Mam nadzieje ze nie G 🙁

      1. jezu w takim wieku
        Odpowiedz

        niestety jest już w lepszym świecie

  10. marian
    Odpowiedz

    nie wiem czy to jest do końca prawda ale słyszałem ze ktoś zajechał im droge a oni odbili się od niego i rzuciło ich na filar.

    1. !!!!!!!
      Odpowiedz

      no to grubo , tam mogły by być kamery tyle wypadków że aż się prosi o to

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy