Do wypadku doszło w sobotę przed godziną 13.30 na ul. Prusa w Lublinie. Na wysokości PZMOT-u zderzyły się dwa samochody osobowe – volvo i suzuki. Na miejscu interweniowały zespoły ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja.
Jak wstępnie ustalono kobieta kierująca suzuki poruszała się ul. Prusa od strony ul. Jaczewskiego. Wykonywała manewr skrętu w lewo, w stronę stacji paliw. Nie ustąpiła jednak pierwszeństwa przejazdu kierującej volvo, która jechał z naprzeciwka. W wyniku tego doprowadziła do zderzenia obu pojazdów.
W wypadku poszkodowane zostały trzy osoby, kobietę z suzuki przetransportowano do szpitala. Obecnie pod opieką ratowników znajduje się dwójka dzieci. Występują utrudnienia w ruchu. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zderzenia obu pojazdów. Utrudnienia z przejazdem mogą potrwać do godziny 15.30.
7 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie zabierać im PJ niech zabiją kogoś
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dzieciaków szkoda…. ból i niepotrzebny stres…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niektórym kobietom wydaje się że zawsze mają pierwszeństwo
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja rozumiem, że ktoś się zagapi, nie spojrzy w lusterka itd, ale takie zdarzenia (wcale nie rzadkie), że kierujący „nie widzi” tego, co ma wprost przed sobą są szokujące. Kompletnie ślepa? Naćpana? Nie odrywająca wzroku od telefonu nawet w momencie wykonywania manewru?!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
był u teściowej taki frajer z [***] działał na zlecenie ZU , dość , że nie opisał wszystkich uszkodzeń to jeszcze roboczogodzina 48zł !
Lepiej samemu wysłać fotki
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niemal powszechną praktyką ubezpieczycieli jest obarczanie poszkodowanych aby to sami poszkodowani wykonywali zdjęcia i opis uszkodzeń pojazdu i przesyłali je do towarzystw ubezpieczeniowych. Tłumaczone jest to szybką likwidacją szkody i szybką wypłatą odszkodowania. Tak: „szybką i niewspółmiernie niską do poniesionych szkód”. Tłumaczone jest to potem, że „nie wszystko było widoczne na zdjęciach” lub też inne argumenty, że to oczywiście z winy poszkodowanego, który źle wykonał dokumentację fotograficzną. Niektórzy ubezpieczyciele nawet wręcz nakazują nagrywanie filmów. Rozmowa jest prowadzona w taki sposób aby poszkodowany został przekonany że w/w czynności należą do jego obowiązków. NIGDY się na to nie zgadzajcie. Należy ŻĄDAĆ przyjazdu rzeczoznawcy, który ma przybyć we wskazane miejsce i wykonać profesjonalny protokół.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I właśnie dlatego w mieście są ograniczenia prędkości i trzeba ich przestrzegać. Żeby konsekwencje dla zdrowia były jak namniejsze…