Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Sinice zaczynają dawać się we znaki. Popularne kąpielisko zostało zamknięte

Zbliża się weekend, a kąpielisko nad Zalewem Nielisz, z którego korzysta szereg mieszkańców, zostało wyłączone z użytkowania. Taka sytuacja potrwa co najmniej do poniedziałku.

fot. GSV/zdjęcie ilustracyjne

Decyzją sanepidu zamknięte zostało kąpielisko Moczydło w Nieliszu. Badania wody pobranej z zalewu wykazały zakwit sinic. To zaś stanowi zagrożenie dla osób korzystających z kąpieli. Kontakt z wodą może bowiem prowadzić do: podrażnień skóry i oczu, bólów głowy, nudności, wymiotów czy nawet gorączki i ogólnego osłabienia.

Problem z sinicami występuje właśnie latem, gdyż bakterie te najlepiej rozwijają się w ciepłej wodzie. Dodatkowo ich namnażanie przyspieszają fale upałów i duże nasłonecznienie. Szczególnie narażone są zbiorniki wodne, w których występuje mała wymiana wody.

Jak informuje sanepid, kolejne badanie wody w tym miejscu zaplanowano na poniedziałek, 7 lipca. Co ważne, nie oznacza to, że w Zalewie Nielisz w ogóle nie można się kąpać. Czynne jest kąpielisko w Kulikowie, zlokalizowane z drugiej strony zbiornika.

7 komentarzy

  1. .......................,
    Odpowiedz

    Brzydzą mnie kąpiele w jeziorach i innych stojących akwenach. Jest zbiornica najgorszych syfów jakie mogą być: od fekaliów ludzkich, po rozkładające się zwłoki. Miłej kąpieli. XD

  2. Widz
    Odpowiedz

    Moczy mordy i tak będą się kąpać i sikać na te sinice.

  3. WAS
    Odpowiedz

    Zamknięcie kąpieliska to zawsze mniejsza szansa, że ktoś zapragnie przyczynić się do odrabiania dystansu w liczbie utonięć, jaki województwo lubelskie traci do czołówki.

  4. zxc
    Odpowiedz

    Dziękuję rolnicy po raz kolejny, że wasze nawozy spływają do rzek a potem do zbiorników wodnych zasilając azotem rozwój sinic i innych glonów. Psujecie wakacje regularnie jak co roku

    1. Taka prawda
      Odpowiedz

      Bo nie ma kontroli w gospodarstwach. Rolnik pryska pole, a kilometr dalej w ogrodach popalone liście drzew i krzewów. Kwiaty uschnięte. Pszczoły martwe. Może ktoś się w końcu zainteresuje jak i gdzie odbywa się płukanie opryskiwaczy?

    2. Zbigniew
      Odpowiedz

      Odezwał się szlachcic, jak szlachtę stać to niech jedzie na południe w regiony turystyczne a nie rolnicze. Rolnik ma się dostosowywać cały rok bo waćpan chce się przekąpać 3x w sezonie?

      1. zxc
        Odpowiedz

        Woda z pól spływa do rowów, z rowu do rzeki, potem drugiej i cały syf którym rolnicy nawożą pola płynie dalej do rejonów turystycznych włącznie. Chcesz coś dodać widlarzu do swojej wypowiedzi?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy