Kolizja jakich każdego dnia w naszym regionie dziesiątki. W środę, 5 listopada, ok. godz. 10:30 na ul. Wyszyńskiego w Zamościu doszło do typowego najechania na tył. Kierująca suzuki kobieta nie zachowała ostrożności i wjechała w znajdującą się przed nią hondę. O wszystkim powiadomiona została policja.
Jak ustalił Onet, sprawczynią kolizji okazała się sędzia Teresa Ziarkiewicz-Turzyniecka z Sądu Okręgowego w Zamościu. Badanie alkomatem wykazało, że znajdowała się ona pod wpływem alkoholu. Miała ponad 1,5 promila w organizmie. W związku z tym została zatrzymana i osadzona w policyjnej celi.
Choć sędzia posiada immunitet, została zatrzymana na gorącym uczynku popełnienia przestępstwa, więc zgodnie z prawem nie mogła z niego skorzystać.
Jest to kolejna, podobna sytuacja w naszym regionie w ostatnim czasie. W ubiegłym miesiącu w Rejowcu Fabrycznym auto uderzyło w drzewo. Jak wskazują świadkowie, a także potwierdza prokuratura, za kierownicą siedział sędzia Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa Jakub Iwaniec.
On sam nie przyznaje się do winy. Zapewnia, że znajdował się w aucie, jednak jako pasażer. Problemem jest jednak to, że zarówno świadkowie, jak też zebrany materiał dowodowy wskazują jednoznacznie, że w samochodzie nikogo więcej nie było.
43 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na sztywną cele ją dawać niech pozna smak czarnego chleba.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zadzwońcie do zurka
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
JA MIAŁEM 3,49 promila ,48 PRZESIEDZIAŁEM 😂 kwity stracone , kasa , samochód , żeczy nabyte ale czasu nie cofniemy, a jak zrobimy komuś krzywdę to wtedy jest TRAGEDIA DLA OFIARY I sprawcy 🥺
LWG😁