W Krasnymstawie uruchomiona została świąteczna iluminacja. Na miejskim rynku świeci się kilkumetrowej wysokości choinka, ustawione zostały sanie z reniferem, na gałęziach klęczącego klonu rozwieszono świetlne łańcuchy, a na słupach latarni kolorowe bombki. Pojawił się też świetlny paw.
Ozdoby w większości bardzo spodobały się mieszkańcom, jedynie kontrowersje wzbudził paw. Na władze miasta spadło wiele gorzkich słów. Chodziło głównie o to, że ptak ten nie ma nic wspólnego ze świętami Bożego Narodzenia i nie pasuje do pozostałych obiektów.
W związku z tym miasto tłumaczy się, że ów hejt jest bezzasadny, gdyż paw jest związany z okresem Bożego Narodzenia, był już obecny w średniowiecznych dziełach sztuki oraz pojawiał się także wśród zwierząt w stajni Narodzenia Chrystusa. Urzędnicy wskazują również, że pawia ukazywano w obrazach przedstawiających grotę w Betlejem, w której narodził się Chrystus, a dwa pawie pijące z jednego kielicha symbolizowały duchowe odrodzenie.
Przypomniano również, że jeszcze w latach 80 i 90-tych ub. wieku dzieci robiły pawie oczka, którymi przyozdabiano choinki. W scenerii bożonarodzeniowej paw symbolizuje zaś nadzieję na zmartwychwstanie oraz odkupienie. Wielobarwny ogon pawi był symbolem oglądania twarzy Boga w wiecznej szczęśliwości.
(fot. UM Krasnystaw)
15 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mi się podoba.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mnie też, ale jak widać, są tam tacy, którym w lecie nie podoba się tęcza, a w zimie paw.