W nocy z 20 na 21 lipca Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych RP ogłosiło wdrożenie procedur podwyższonej gotowości w związku ze zmasowanym ostrzałem rakietowym Ukrainy przez lotnictwo dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej. Celem działań było zapewnienie bezpieczeństwa granic oraz ochrona obywateli Rzeczypospolitej Polskiej.
Komunikat ostrzegawczy został opublikowany tuż przed godziną 3:00. W związku z agresywnymi działaniami sił rosyjskich, Dowództwo Operacyjne natychmiast uruchomiło procedury mające na celu wzmocnienie ochrony polskiej przestrzeni powietrznej. W ramach operacji do działań skierowano zarówno polskie, jak i sojusznicze lotnictwo, a także aktywowano naziemne systemy obrony powietrznej i sieci rozpoznania radiolokacyjnego.
Podjęte kroki miały charakter wyłącznie prewencyjny – miały na celu zwiększenie bezpieczeństwa w regionach przylegających do granicy z Ukrainą, szczególnie w kontekście ewentualnych zagrożeń wtórnych związanych z prowadzonym przez Rosję atakiem rakietowym.
W działania na rzecz zabezpieczenia przestrzeni powietrznej RP zaangażowały się również siły sojusznicze. Szczególne podziękowania Dowództwo Operacyjne RSZ skierowało do NATO, NATO AIRCOM oraz sił powietrznych Królestwa Szwecji, których myśliwce JAS 39 Gripen, stacjonujące w Malborku, wspomagały ochronę polskiego nieba.
Zakończenie operacji i powrót do standardowego trybu działania
Kolejny komunikat, opublikowany po godzinie 7:30, poinformował o zakończeniu rosyjskich uderzeń rakietowych na terytorium Ukrainy. W związku z tym zakończono działania operacyjne polskiego i sojuszniczego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej, a aktywowane wcześniej siły powróciły do standardowego trybu działania.
Dowództwo Operacyjne potwierdziło, że w trakcie całego incydentu nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Jednocześnie zapewniono, że Wojsko Polskie nieustannie monitoruje sytuację na Ukrainie i pozostaje w pełnej gotowości do reakcji w przypadku jakiegokolwiek zagrożenia.
11 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To nie nasza „wojna”
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No i co w tym nadzwyczajnego, że Wojsko Polskie nieustannie monitoruje sytuację na Ukrainie i pozostaje w pełnej gotowości do reakcji w przypadku jakiegokolwiek zagrożenia. Po to ich mamy, utrzymujemy żywimy i płacimy. Łaski nie robią, że za to trochę popracują.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I znowu koło 3ciej. No regularność każdego ataku jak w zegarku. I zawsze ta sama pora.
Ani ta ukraina w Unii ani w NATO. Ich wojna, ich problemy. Po co się pachać w cudze konflikty. Później tylko baty zbieramy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to niech Ukraina upadnie, wtedy problem przeniesie się do Polski i zgodnie z twoją logiką to również powinien być wyłącznie nasz problem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pewne środowiska i tak tego nie rozumieją. Może pojmą jak koledzy kacapy zapukają do ich drzwi kolbami. Ciemny lud dalej nie rozumie że może zginąć z rąk kacapów w zamian za zrabowany majątek w postaci WC.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Poziom logiki poniżej krytyki. Ciemny lud nie ma kompletnie pojęcia i podstaw logicznego myślenia. Ani jedna noga ruskiego żołnierza nie stanie na polskiej ziemi, bo załatwią nas rakietami sonicznymi z glowicami bojowymi, które jak walną to z ciemnego luda pył nawet nie zostanie. A załatwią nas jeśli dalej 'politycy’ z wiejskiej będą prowadzić politykę prowojenną i będą pluć jadem nienawiści na wszystkie strony.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wcześniejsze komunikaty podawały gdzie ruskie atakowały teraz żadnych wzmianek nie ma to skąd mamy wiedzieć czy to nie ściema. Piszą żeby pokazać za kaczor donald lepiej pilnuje ŚCIEMA
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Są te informacje, słabo sprawdzasz.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale nas naciągają na koszty cały czas 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Lepiej niech będą koszty jak ruiny i zgliszcza.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak zwykle sra nie w banie…