Umorzeniem zakończyło się prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie śledztwo w sprawie zakupu respiratorów i maseczek od lubelskiej spółki E&K. Śledczy nie stwierdzili bowiem, aby przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia, którzy odpowiadali za te zamówienia, przekroczyli swoje uprawnienia lub też nie dopełnili obowiązków. Tym samym zdaniem prokuratury, działania ministra i wiceministra zdrowia nie nosiły znamion czynu zabronionego.
Przypomnijmy, sprawa dotyczy głośnej afery związanej z podpisaniem wiosną 2020 r. przez Ministerstwo Zdrowia umowy ze spółką E&K, która za 200 mln zł miała dostarczyć 1241 respiratorów. Na konto lubelskiej firmy trafiło zaraz po tym 154 mln zł zaliczki. Tymczasem spółka nie wywiązała się z umowy gdyż dostarczyła zaledwie 200 urządzeń. Jednak nawet te nie nadawały się do użytku, gdyż nie dość, że dotarły z opóźnieniem, to na dodatek były niekompletne, nie posiadały gwarancji, serwisu i części zamiennych.
Jak wyjaśnia prok. Aleksandra Skrzyniarz z Prokuratury Okręgowej w Warszawie, w toku postępowania śledztwo wykazało, że procedury były zgodne z ustawą dotyczącą zwalczania epidemii koronawirusa, jak też zaleceniami Komisji Europejskiej. Co więcej, kiedy podpisywana była umowa, nie występowały, jak też nie były znane żadne okoliczności, które mogły podważyć zaufanie wobec spółki E&K. Tak samo nic nie wskazywało na fakt, iż nie będzie ona w stanie wywiązać się ze złożonego przez Ministerstwo Zdrowia zamówienia.
Prokuratura podkreśliła, że w momencie, kiedy zaczęły się problemy z dostawami, ministerstwo podjęło od razu działania i odstąpiło od umowy. Zaczęło też dochodzić roszczeń związanych z odzyskaniem należnych mu środków finansowych. Identyczne orzeczenie dotyczy zakupionych maseczek, które posiadały podrobione certyfikaty, a tym samym nie spełniały żadnych norm.
Śledczy uznali, że ministerstwo w prawidłowy sposób wybrało dostawcę, gdyż złożona przez niego oferta była najkorzystniejszą cenowo. Co więcej urzędnicy podjęli dodatkowe negocjacje, dzięki czemu udało im się uzyskać jeszcze korzystniejszą cenę. Umorzone zostało także śledztwo związane z rzekomym zakupem testów na koronawirusa od lubelskiej firmy Biomaxima. Sprawdzano wątek, iż zapłacono za nie drożej, niż wynosiły rynkowe ceny. Tymczasem jak podkreśla prokuratura, z ustaleń wynika, iż testy produkowane przez lubelską firmę nie były w lutym i marcu 2020 r. dostępne w sprzedaży.
Decyzja prokuratury oburzyła posłów opozycji. Jak wskazali Dariusz Joński i Michał Szczerba, którzy sprawą afery respiratorowej zajmują się już od dłuższego czasu, pisemne uzasadnienie prokuratury w sprawie umorzenia śledztwa ma być kalką słów wypowiedzianych w tej sprawie w styczniu przez Jarosława Kaczyńskiego. Z kolei p.o. przewodniczącego PO Donald Tuska określił, że decyzja prokuratury jest jak „trochę plucie ludziom w twarz”, gdyż cała sprawa od ma być co najmniej dwuznaczna i „cuchnąca z daleka”.
(fot. Dariusz Joński)
66 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jest mi wstyd, że żyje w kraju, w którym takie rzeczy są zamiatane pod dywan na oczach społeczeństwa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Orlen szuka złodziejka na stacjach a sam jest największym złodziejem
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Myślałem że może jak maski sprzeda na stacjach to za respiratory zapłaci
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Edek najlepszy przyjaciel 0rlenu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Spytajcie się kreatur z Orlenu w co grają Obrzanka na lbn i innych durnych orlenowców
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szumowski Investmens się kłania xD
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jawne złodziejstwo , brawo rzondt
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
PO takie same k.. I złodzieje jak pis i reszta darmozjadów z sejmu co w życiu ciężkiej pracy nie zaznali. Aby znalazł się ktoś mądry w tym kraju i wysłał ten sejm tam gdzie lata miedzynarodowa stacja kosmiczna.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciężkie jest nasze życie , narodu wybranego co wyszedł z ziemi egipskiej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Za dwa lata znajdzie się winny umożenia sprawy. Cierpliwości.