Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Poszedł na zakupy, zaskoczyła go mapa na plakacie. „Co ma Małopolska do Lubelszczyzny?”

Na problem oznaczenia regionów przez sieć Kaufland zwrócił uwagę jeden z naszych czytelników. Jak uważa, to Lubelszczyzna jest typowo rolnicza, została jednak włączona do Małopolski, która bardziej słynie z turystyki niż rolnictwa.

Jeden z naszych czytelników w ostatnich dniach wybrał się na zakupy do sklepu Kaufland zlokalizowanego przy ul. Orkana w Lublinie. Jak wyjaśnia, po zaparkowaniu przed budynkiem i wyjściu z auta dostrzegł duży baner przedstawiający pole z belami słomy, oraz napis informujący, że ponad 4 tys. produktów znajdujących się w ofercie sklepu, pochodzi od 400 lokalnych dostawców. Przekaz wskazuje, że chodzi o produkty pochodzenia rolniczego.

Plakat jest elementem akcji „To, co dobre, jest blisko”, jaką Kaufland rozpoczął w celu zachęcenia klientów do sięgania po tradycyjne produkty regionalne. Jak podkreślono, są one niepowtarzalne i wyjątkowe zaś swój smak zawdzięczają nie tylko składnikom, z których są wytwarzane, czy starym recepturom, ale też temu, że odbija się w nich cała lokalna tradycja, a nawet historia.

Jak tłumaczy Pan Stanisław, na plakacie umieszczono też mapę Polski z oznaczeniem regionów. Zauważył jednak, że nie ma na niej Lubelszczyzny. Nasz region został zaś włączony do Małopolski.

– Tutaj powstaje już pierwsze pytanie, co ma Małopolska do Lubelszczyzny?. Ale cóż, może ktoś się nie znał na mapie, brak wiedzy z geografii, podstawowej to podstawowej, można by jeszcze z trudem przełknąć. Jednak od razu przychodzi kolejna refleksja. Przecież Lubelszczyzna to najbardziej typowo rolniczy region w całym kraju. W wielu branżach produkcji owocowo-warzywnej jest liderem, często nawet nie tylko w Polsce, lecz nawet w Europie. Na Lubelszczyźnie znajduje się bardzo dużo zakładów, które bazują na produktach rolniczych i produkowane w nich towary trafiają na półki sklepów w całej Polsce a nawet do wielu krajów Świata. Tymczasem sieć sklepów Kaufland, reklamując jak to wspiera polskich producentów rolnych, nie zauważa typowo rolniczej Lubelszczyzny – relacjonuje nasz czytelnik.

Tymczasem sieć Kaufland wyjaśnia nam, że dba o to, aby klienci w każdym sklepie znaleźli produkty ze swojego regionu. Trwają też prace nad rozbudową tego asortymentu. Rozwijana ma być również współpraca z małymi producentami, dzięki czemu na przykład część owoców i warzyw sprzedawanych w sklepach sieci pochodzi także z rejonu Lubelszczyzny. Dodano nam także, że specjalnie z myślą o regionalnych producentach stworzona została platforma „Regionalny Kaufland”, dzięki której w łatwy sposób można nawiązać współpracę z siecią.

– Zapewniamy, że sami długo zastanawialiśmy się nad tym, ile i jakie regiony Polski pokażemy w naszych materiałach, dlatego życzenie dotyczące wyszczególnienia Lubelszczyzny jako osobnego regionu jest dla nas całkowicie zrozumiałe. Ostatecznie zdecydowaliśmy się podzielić Polskę na 8 większych regionów, ale oczywiście zdajemy sobie sprawę z tego, że różnorodność naszego kraju pod tym względem jest o wiele większa – przekazali nam przedstawiciele sieci.

Pan Stanisław dodaje zaś, że nie chce wnikać, czy jest to świadome działanie, czy jakie inne względy zaważyły na takim a nie innym skonstruowaniu mapy. Uważa również, że sieć która celuje w patriotyzm zakupowy klientów poprzez podkreślanie oferty polskich produktów pochodzących od polskich rolników, niewłaściwie uznaje region typowo turystyczny, jakim jest Małopolska, zaś rolniczej Lubelszczyzny już nie.

 

(fot. lublin112)

47 komentarzy

  1. eee
    Odpowiedz

    Jeszcze lepszy w podziale Polski na regiony był niejaki Joachim von Ribbentrop, wasz ziomek. Drodzy specjaliści z Kauflanda: z niego było trzeba wziąć przykład.

    1. ropa
      Odpowiedz

      Komentarz tak idiotyczny, że tyko wzmianki o Żydach brakuje.

  2. Eeee
    Odpowiedz

    Starsi pamiętają jak zapowiadali pogodę w Małopolsce to dotyczyło się także lubelszczyzny… Jest to ten sam region klimatyczny i bardzo zbliżony geograficznie… Niektóre górki i pagórki na lubelszczyznie są dwa razy większe niż w Małopolsce…

  3. Ojoj
    Odpowiedz

    Jako przedstawiciel NIEMIECKIEJ firmy chyba zastosowali podział z II WOjny światowej. Z połączenia Mazowsza i Małopolski wychodzi Generalna Gubernia

  4. Norsk Arisk Black Metal
    Odpowiedz

    Polska chyba naprawdę wstała z kolan, skoro ludzie nie mają poważniejszych problemów.

  5. Marian
    Odpowiedz

    Dalej kupujta u Niemca! Dalej niemcom kasę nośta! Słoma z butów wyleciała ale oświecenie nie zawitało pod czerepem?

  6. Kejs
    Odpowiedz

    Patrząc po komentarzach to dla niektórych nie ma różnicy skąd są, Małopolska w Lublinie hahahahahaha czas wrócić na lekcje geografii i nawet historii, bo historycznie, to nigdy cała Lubelszczyzna nie leżała w Małopolsce. Nie wiem po co taka mapa na tym banerze, ale skoro im to wszystko jedno, można było przecież podać i mapę z zaborów…

    1. ropa
      Odpowiedz

      Małopolska w Lublinie, hahahahaha – no trudno, żeby większe było mniejszym. To może jeszcze się oburz, że na powiaty nie podzielili.

  7. ropa
    Odpowiedz

    Słusznie! Każdy wie, ze Lubelszczyzna to Śląsk! W końcu mamy węgiel, a węgiel to kopalnie, a kopalnie to Śląsk.

    1. redakcja
      Odpowiedz

      Może Pan/Pani nie czuć lokalnego patriotyzmu, ktoś czuje i to pisze. Od początku istnienia zajmujemy się problemami czytelników, jak też sprawami, które ich nurtują. Więc dlaczego mieliśmy nie zapytać sieci o tą sprawę? Tekst na tyle godny jednak, aby pozostawić komentarz :).
      Pozdrawiamy

      1. miki
        Odpowiedz

        Popieram redakcję.
        Czasem banalne rzeczy dotykają istotnych spraw i warto o ty mówić/pisać.

      2. ropa
        Odpowiedz

        Lokalny patriota to chyba powinien znać historię swojego regionu.

        1. redakcja
          Odpowiedz

          A co ma historia do obecnej sytuacji rynkowej? Przecież to sklep, który działa tu i teraz, a podział administracyjny kraju nie jest ze średniowiecza… 🙂

          1. faku

            I tu leży pies pogrzebany bo Małopolska to nazwa podziału administracyjnego ze średniowiecza. Nazwa powstała w XIV-XV wieku. Wtedy to, dokładnie w 1474 roku z województwa sandomierskiego wydzielono województwo lubelskie wchodzące w skład w/w małopolski. Ja wiem że brzmi to słabo bo „małe” ale tak jest było i będzie. I sklep dzieląc Polskę na krainy historyczne ma tutaj rację.
            Jeżeli wydzieliłby lubelskie to w Puławach chcieliby żeby wydzieli puławskie, dalej w Końskowoli żeby wydzielić ich gminę itd.

          2. ropa

            A kto powiedział, że podział administracyjny ponad wszystko? Powiedzcie np. Łomży że nie może przyznawać się do leżenia na Mazowszu, bo jest w Podlaskiem.

  8. BarD
    Odpowiedz

    Ale jest 2020 r. nie jesteśmy w Małopolsce, tylko na Lubelszczyźnie…

    1. Geograf
      Odpowiedz

      W województwie lubelskim
      To co innego niż Lubelszczyzna, uwierz

    2. ropa
      Odpowiedz

      O a kto to zmienił? Nie jesteśmy w województwie małopolskim, nie jesteśmy w Małopolskiem, ale w Małopolsce już tak.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy