Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Popularne lodziarnie mają zniknąć z galerii handlowych. Przez zakaz handlu w niedzielę brakuje na czynsz

Pierwsze dwie lodziarnie już zostały zamknięte, jak zapowiada ich właściciel, kolejne czeka to samo. Powodem ma być zakaz handlu w niedzielę. Większość lokali jest zlokalizowana z galeriach handlowych, więc spadki przychodów mają być znaczące.

Twórca firmy „Grycan – lody od pokoleń” oraz właściciel popularnych w całym kraju lodziarni ogłosił, że zlokalizowane w galeriach handlowych lokale będą sukcesywnie zamykane. Istniejąca od 2004 roku firma przez 15 lat stworzyła sieć liczącą ponad 150 rodzinnych lodziarnio-kawiarni. W Lublinie Grycan posiada ich trzy: w Tarasach Zamkowych, w Plazie i Atrium Felicity.

Zbigniew Grycan w rozmowie z ISBnews.tv wyjaśniał, że w ostatnim czasie notowane są dużo mniejsze obroty i firma musi się bronić, żeby wystarczyło na czynsz. Powodem ma być wprowadzony przez rząd zakaz handlu w niedziele. Tymczasem lodziarnie są specyficzną branżą, w której większość obrotu jest generowana właśnie w dni wolne od pracy. Jak przyznał właściciel firmy, specjalnie na niedziele zatrudniała ona wielu studentów. Od czasu, kiedy galerie handlowe są w te dni nieczynne, ludzie ci musieli szukać innego zatrudnienia.

Przedsiębiorca przyznaje, że niedzielny zakazu handlu źle wpłynął na wyniki firmy. Notowane są dużo mniejsze obroty i musi się ona bronić, żeby wystarczyło na czynsz. Już kilka miesięcy temu Grycan ogłosił, że ograniczenia te przyniosły odwrotny od zamierzonego skutek. Nikt jednak nie przypuszczał, że sytuacja będzie coraz gorsza i dojdzie do zamykania lokali. Obecnie wyjaśnia, że walczą w firmie o to, aby nie zwalniać ludzi i nie robić restrukturyzacji, gdyż mają doskonałych pracowników. Mają oni otrzymać propozycję objęcia innych stanowisk.

Pierwsze dwie lodziarnie zostały już zamknięte. Kolejne będą likwidowane w momencie, kiedy będą dobiegały końca okresy umów, jakie zostały zawarte z właścicielami galerii. Firma rozpoczęła już poszukiwania innych kanałów dystrybucji. Jednym z nich mają być sieci handlowe, z którymi wcześniej nie współpracowano.

(fot. pixabay.com – zdjęcie ilustracyjne)

35 komentarzy

  1. heh
    Odpowiedz

    HAHAHA co to za firma, że nie potrafi sobie poradzić? Żałosne, mamy wolny rynek, nie przetrwa, to niech zmieni branżę lub zamknie nieopłacalny biznes i zrobi miejsce dla kogoś innego, komu się opłaci. A może lody są słabe i nie ma chętnych? Cały tydzień mają klientów, więc same niedziele ich nie ratują. Lepiej zapytać – jak wysoki mają czynsz w izraelskich galeriach?

  2. jogi
    Odpowiedz

    to ta fabryka przed Warszawą po stronie lewej jadąc od Lublina

  3. Pan Marek z bazaru
    Odpowiedz

    Likwidują w marcu po zimowej sprzedaży. Chyba czekali na liczne wycieczki wycieczki Eskimosów. Nie sprawdził się plan marketingowy i teraz trzeba znaleźć przyczynę odwracając uwagę od swojej nieudolności. Taktyka jak w Brukseli. Dla większości prawdziwe lodziarnie są w odrębnych punktach sprzedaży w miejscach spacerowych dla klientów którzy nie akceptują dworcowej atmosfery podczas spożywania. Te w galeriach handlowych są tylko dla mało wymagających od atmosfery otoczenia.

  4. CWP
    Odpowiedz

    Zwykła polityka i kampania dla sondaży. Brak obrotu spowodowany ceną i gustami tłumaczy sobie zakazem handlu. Po prostu ta lodziarnia to przerost formy nad treścią. Jakoś inne butiki nie narzekają. Czy to na tygodniu, czy w niedzielę nigdy przy grycanie nie widziałem kolejki?

    1. AdvoKat
      Odpowiedz

      Dokładnie tak. Też nigdy nie widziałem zainteresowania czy to w sobotę czy to w niedzielę. Szczerze mówiąc, nic ciekawego nie mają, jakieś kosmiczne egzotyki. Tylko lodziarnia w Zemborzycach została, która miażdży tego „grycana”!

    2. QWERTY
      Odpowiedz

      Ja widziałam kolejki. 1 czerwca. 🙂

  5. Pan Sprawiedliwy
    Odpowiedz

    I niech zamyka. Lody drogie ze szok. W markecie za te kwotevjest cale pudelko.

  6. and
    Odpowiedz

    Tarasach Zamkowych ? a nie cholerne Vivo?

  7. aga
    Odpowiedz

    MIKROKOSMOS: ceny z kosmosu, wielkość mikro.
    No i te koszty utrzymania studentów, tragedia! Najniższa krajowa i bez ZUSu.

  8. nie wiedzieć czemu
    Odpowiedz

    ale jakoś te lody kojarzą mi się z tłustymi zblazowanymi babami, już lepiej pójść pod zamek na lody.

    1. QWERTY
      Odpowiedz

      Wolę pojechać rowerkiem na lody do Zemborzyc. 🙂

      1. AdvoKat
        Odpowiedz

        W rzeczy samej! Jeżdżę od początku istnienia tej lodziarni pomimo, że teraz mieszkam na drugim końcu miasta. Po prostu warto i lepszych na razie nie ma. Zaj…e dobre, gałkowe lody mieli jeszcze na Świętoduskiej w tej części od Lubartowskiej! Szkoda tej ciastkarnio-lodziarni.

  9. lubas
    Odpowiedz

    a może to nie przez zakaz handlu, tylko przez to, że była zima, a jak jest zimno to mało kto chce się ochłodzić. A dodatkowo jeszcze wysoka cena. Ale najlepiej powiedzieć, że to czyjaś wina „my byli dobre, to łone som złe”

  10. olo
    Odpowiedz

    Gdyby produkt był dobrej jakości to sam by się obronił. Wokół powstają nowe stoiska – zarówno w galeriach, jak i poza nimi – i jakoś nikt z właścicieli takich manufaktur na brak obroku nie narzeka. Może czasy się zmieniają i ludzie wolą świeże produkty od lokalnych producentów, a nie „…” z fabryki.

    1. aha
      Odpowiedz

      nikt nie narzeka na obroty? a wlasnie wszyscy narzekaja na obroty bo wszystkim spadly o conajmniej 30%…. ale jak taki pustak ma to wiedziec

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia