Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Ponad 60 lokali włączyło się do akcji #WzywamyPosiłki. Codziennie dostarczają obiady personelowi medycznemu

Już nie tylko w Lublinie, lecz także w Łęcznej, Kraśniku a także w Annopolu dostarczane są posiłki dla personelu medycznego w ramach akcji #WzywamyPosiłki. Do inicjatywy włączyło się ponad 60 lokalnych lokali gastronomicznych i trzech partnerów globalnych.

Już ponad 33 tysiące posiłków zostało dostarczonych pracownikom szpitali czy też ratownikom medycznym w ramach obywatelskiej inicjatywy #WzywamyPosiłki. Lokalna akcja, która rozpoczęła się w piątek 13 marca od zamieszczonego na Facebooku posta na prywatnym profilu z apelem o zorganizowanie wsparcia dla personelu szpitalnego, błyskawicznie rozszerzyła się na cały kraj. Oprócz restauracji, włączyły się w nią firmy cateringowe, producenci żywności i napojów, oraz ponad sto mniejszych podmiotów z branży gastronomicznej. Patronat honorowy nad inicjatywą objęła zaś Naczelna Izba Lekarska.

Inspiracją do tego typu działań były informacje na temat sytuacji wyczerpanego personelu medycznego w krajach, które wcześniej doświadczyły pandemii koronawirusa. Dlatego też postanowiono wesprzeć polski personel medyczny, chcąc w ten sposób okazać wdzięczność i wsparcie tym, którzy walczą na pierwszej linii frontu walki z epidemią. Akcja #WzywamyPosiłki łączy potrzebujących z tymi, którzy chcą pomóc.

Za #WzywamyPosiłki stoi grupa osób, które zorganizowały się za pomocą social mediów. Sztab główny w ciągu kilku godzin, spontanicznie stworzyli ludzie związani zawodowo z produkcją koncertów, eventów i komunikacją marketingową z Warszawy i Krakowa. Po kilku dniach intensywnych działań grupa liczy już kilkadziesiąt osób na terenie całej Polski. Wszyscy działają charytatywnie. Organizatorzy weryfikują stan zapotrzebowania na żywność i napoje w poszczególnych placówkach i wysyłają posiłki tam, gdzie rzeczywiście ktoś na nie czeka. Dostawy obejmują szpitale, stacje pogotowia i laboratoria diagnostyczne, codziennie dołączają kolejne miejsca.

W województwie lubelskim akcja oficjalnie ruszyła od 19 marca. Od początku spotkała się z dużym odzewem lokali gastronomicznych. Wiele z nich na własną rękę dostarczało do szpitali darmową pizzę czy dania obiadowe. Na początku wspierano personel medyczny z placówek w Lublinie. W ciągu kolejnych dni do inicjatywy włączały się kolejne miasta: Łęczna, Kraśnik a także Annopol. Obecnie w Lublinie i regionie jest już ponad 60 restauracji lokalnych i trzech partnerów globalnych, którzy codziennie dostarczają posiłki do placówek służby zdrowia.

(fot. nadesłane)

16 komentarzy

  1. Dd
    Odpowiedz

    A mówią żeby na przerwy obiadowe chodzić w pojedynkę

  2. tolek
    Odpowiedz

    To ja Wam zdradzę jak to wygląda w praktyce. Takie obiadki w pierwszej kolejności wpieprza kadra zarządzająca, administracja itd. Tak to nie żart, ludzie którzy siedzą zamknięci w swoich biurach żrą aż im się uszy trzęsą z radości. Przychodzi później ktoś z oddziału i dla niego nie ma….życie

  3. ...
    Odpowiedz

    wielkie mi halo,za darmo tego nie robią

  4. Lis
    Odpowiedz

    Gdzie oni mają rękawiczki.

  5. Kuba
    Odpowiedz

    Jakbyś wiedział co nieco o koronowirusie to głupot byś nie pisał. Pizza w piecu, pierogi we wrzątku, kotlet smażony, ziemniaki też we wrzątku itd. Ten oto wirus nie przetrwa w temperaturze 100 stopni.

    1. Tutruttut
      Odpowiedz

      Pudełko na pizzę i pojemniki na żywność też są w piecu i wrzątku? Pizza krojona jest po upieczeniu, sosy nie są dezynfekowane, a inne dania typu sałatki, kebaby to już w ogóle. Wiele szpitalu ze względów bezpieczeństwa już rezygnuje z tych darmowych posiłków że względu bezpieczeństwa właśnie. Są artykuły na innych portalach informacyjnych.

    2. Uprzejmy gość
      Odpowiedz

      Owszem w 100 stopniach zginie. Zastanawiałeś się ile ruchów ręką nad potrawą wykona kucharz zanim zamknie opakowanie? To już jest po obróbce termicznej…

  6. Tutruttut
    Odpowiedz

    A czy bezpiecznie jeść takie coś ? Skąd wiadomo, że kucharz nie ma korona i nie zarazi się cały szpital ?

  7. Roman
    Odpowiedz

    Ja jestem organizatorem i jedynym udzialowcem w swojej akcji pomoz #bezdomnemu# jestem taksowkarzem i hdy widze grzebiaca bezdomna osobe w smietniku to daje kanapke i jak jest hdzies obok cos na cieplo do zjedzenia to kupuje do 10zl, yeraz wspieracie lekarzy a byliscie jako pacjenci na sor no na jaczewskiego hdzie vzeka sie 10h na przyjęcie? Widzieliscie ta znieczulice od pielegniarek, ratownikow lekarzy? Od sierpnia do grudnia raz w tygodniu bylem z dziadkiem i to cud ze kogos tam nie udusilem za to ich yraktowanie pacjenta i chamskie odpowiedzi, az wkoncu dziadek zmarl bo gdy go wypisywali zapomnieli wyjac wenflon, zrobil sie skrzep po ktorym doszlo do nie wydolnoaci oddechowej, sprawa jest w sadzie tak traktuja na jaczewskiego

  8. Przygoda przygoda każdej chwili szkoda
    Odpowiedz

    Ich biznes wolno im, ale czy pizza codziennie to dobry pomysł? Chociaż jak za darmoszke to już jest zdrowo i kolorowo

  9. Covid
    Odpowiedz

    W Piaskach lubelskich jeszcze nikt nie widział takiej akcji:)

  10. patogen
    Odpowiedz

    straszne, ciągnać na takiej chemii

    1. jerzy
      Odpowiedz

      Ale na siłę łyżką nikt nie karmi, masz wybór!

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy