Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Polska wzmacnia obronę powietrzną. Podpisano umowy na system przeciwlotniczy SAN do zwalczania dronów

Podpisano umowy na dostawę nowoczesnych systemów przeciwlotniczych SAN, zdolnych do zwalczania bezzałogowych statków powietrznych. Kontrakty zawarto w zakładach PIT-Radwar w Kobyłce w obecności przedstawicieli rządu, a projekt realizowany przez Polską Grupę Zbrojeniową oraz Kongsberg Defence & Aerospace ma wzmocnić wielowarstwową obronę polskiej i sojuszniczej przestrzeni powietrznej.

fot. MON

30 stycznia br., na terenie zakładów PIT-Radwar S.A. w Kobyłce, w obecności Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska, wicepremiera, ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza i sekretarza stanu w MON Pawła Bejdy podpisano umowy z konsorcjum firm w składzie: Polska Grupa Zbrojeniowa i Kongsberg Defence & Aerospace na dostawę systemów przeciwlotniczych z możliwością zwalczania bezzałogowych statków powietrznych.

– Umowa na SAN – innowacyjny system do zwalczania bezzałogowych statków powietrznych podpisana! 18 modułów bateryjnych za kilkanaście miliardów złotych finansowanych z funduszu SAFE. To pierwszy taki system tarczy antydronowej w Europie. Wykorzystujemy nowoczesne technologie oraz zdolności polskiego przemysłu zbrojeniowego do skutecznej ochrony naszych obywateli zwłaszcza na wschodzie Polski. Budowa systemu SAN to nie tylko bezpieczeństwo, ale także marka rozwoju naszej gospodarki i przemysłu. To wielki dzień dla Polski – powiedział wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz po podpisaniu umowy na dostawy elementów systemu antydronowego SAN.

Jak zaznaczył szef MON system SAN to nie jest pojedynczy sprzęt wojskowy. To jest cały system naczyń połączonych: efektorów, sensorów oraz oddziaływania na zagrożenia z powietrza – zarówno zagrożenia lotnicze, zagrożenia ze strony śmigłowców, jak i przede wszystkim zagrożenia ze strony bezzałogowych statków powietrznych .

– Mówimy o 18 bateriach antydronowych systemu, 52 plutonach ogniowych, 18 plutonach dowodzenia, 703 pojazdach – około 400 na bazie Jelcza i 300 na bazie Legwana. To wszystko sprawia, że będziemy w sposób niezwykle skuteczny oddziaływać na zagrożenia, które nadchodzą ze wschodu. Noc z 9 na 10 września 2025 roku, kiedy nasza przestrzeń powietrzna została naruszona, kiedy po raz pierwszy nad terytorium NATO pojawiły się rosyjskie bezzałogowe statki powietrzne, była momentem przełomowym. To był moment, w którym wszyscy zastanawialiśmy się, co jeszcze można zrobić. Badania nad tym sprzętem trwały wiele miesięcy – integracja, połączenie wszystkich elementów w jeden dobrze działający system. To jest system rozległy i wielowątkowy, tworzony zarówno przez Polską Grupę Zbrojeniową, jak i partnerów: APS z Gdyni oraz Kongsberg z Norwegii. SAN to system wieloetapowy i wielowarstwowy – podkreślił szef MON.

fot. MON

Z ramienia Agencji Uzbrojenia umowę podpisał Pełnomocnik Ministra Obrony Narodowej do spraw Budowy Systemu Zintegrowanej Obrony Przeciwlotniczej i Przeciwrakietowej generał brygady Michał Marciniak.

Przedmiotem podpisanej dziś umowy pomiędzy Skarbem Państwa – Agencją Uzbrojenia a Konsorcjum w składzie: Polska Grupa Zbrojeniowa S.A. (lider), Kongsberg Defence & Aerospace, w którym kluczowym podwykonawcą jest dodatkowo polska firma Advanced Protection Systems S.A., jest dostawa modułów bateryjnych systemów przeciwlotniczych z możliwością zwalczania bezzałogowych systemów powietrznych.

– Polska dźwiga na swoich barkach odpowiedzialność, wydatki i organizację ochrony polskiej, europejskiej i natowskiej granicy, ale nie możemy zostać z tym sami i nie zostaniemy. Program SAN jest tego przykładem. Środki, które zostaną wykorzystane w budowie tego programu, to m.in. środki Unii Europejskiej, a więc europejskie fundusze – bardzo korzystne, bezprecedensowe w swojej skali i łatwości pozyskania – które zostaną przeznaczone na ten bezprecedensowy projekt – mówił obecny na uroczystości Prezes Rady Ministrów Donald Tusk

Pojedynczy moduł bateryjny będzie składał się z trzech plutonów ogniowych i plutonu wsparcia. Każdy z plutonów ogniowych będzie posiadał pełne zdolności do samodzielnego wykrywania, śledzenia, identyfikacji celów powietrznych oraz ich zwalczania.

Przeciwlotnicze zestawy SAN będą stanowiły uzupełnienie budowanego wielowarstwowego zintegrowanego systemu obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej o skalowalne zdolności kinetycznego i niekinetycznego zwalczania bezzałogowych systemów powietrznych. Zestawy te w pierwszej kolejności zabezpieczą wschodnią granicę Rzeczypospolitej Polskiej pod kątem skutecznego i niskokosztowego zwalczania bezzałogowych środków napadu powietrznego.

(Źródło: MON)

12 komentarzy

  1. ***//
    Odpowiedz

    zejdz klaunie ze sceny wreszcie i wracaj do buraków

  2. ***
    Odpowiedz

    dlatego do tej porty wszystko wlatywało od ruskich , a jełop mówił że granice są bezpieczne.

  3. Brawo wy
    Odpowiedz

    Matrioszki produkują 50 tyś dromów miesięcznie i 100 czy 1000 takich urządzeń może obsługiwać jeden operator co umie grać w strzelanki. My się pakujemy w czołgi które zaraz ugrzęzną w błocie i samolociki od hamburgerów za miliardy dolarów bez wykupionego serwisu i włączane przez GPS który mają hamburgery i w każdym momencie mogą nam wyłączyć i sprzęt będzie bezużyteczny a na serwis trzeba na wiele tygodni sprzęt im odsyłać gdzie logistyka i ten serwis kosztuje miliony Baksów. Matrioszkowevdrony kilka tysi Baksów sztuka i jedna ta sztuka robi takie samo nim jako jeden wystrzał z czołgu. Jak nam wleci sto tysięcy dronow tylko z dwóch miesięcy produkcji to te czołgi i samolociki nie będą wiedziały w którą stronę spierd . Tu nie chodzi o konflikty, różnice poglądów czy wpływy, tylko o kasę bo na W robi się najlepszy biznes. Nas i tak już nie ma. Od Mieszka I gdy przyjął chrześcijanizm to podpisał na nas wyrok i od tamtej pory jesteśmy rządzeni przez agenturę, rozkradani i pod obcymi wpływami.

    1. Jusz
      Odpowiedz

      agenci za Mieszka.
      rozumiem, że z Watykanu , nie Ruscy

      1. Brawo wy
        Odpowiedz

        A to, żeby głupi pytał

  4. Dziadek Józek ze ''slamsowa" w Mieście Inspiracji (dawniej: Lublin)
    Odpowiedz

    Podpisano umowy na system przeciwlotniczy SAN do zwalczania dronów – lepiej późno niż wcale, ale zanim toto zacznie działać, hulaj dusza piekła nie ma.

  5. Seba
    Odpowiedz

    Jak nie zielony ład to srovid a teraz ruskimi straszą😡🤬

  6. fredik
    Odpowiedz

    Oj panie ministrze co ty wiesz o uzbrojeniu wojska Raczej do strzykawki się pan nadajesz a nie być ministrem obrony.Jesteś pan zwyczajnym kolejnym lanserem dla którego ważne są kamery i by dużo o panu mówiono jak najlepiej .A o wojsku to żeś pan pojęcia nie masz bladego .Nasze OPK to jedna wielka dziura w która łatwo można wlecieć i wylecieć nie zauważonym przez nikogo Lubisz pan lans i wydawac bez sensu publiczne pieniądze to pana obecne hobby

  7. Kuba
    Odpowiedz

    Tygrysek to się lubi lansować jak wcześniej minister Błaszczak.
    Inna sprawa, że chociaż z sensem te zakupy robią i w polskich firmach, a nie w zagranicznych (bez offsetu).
    Dziwi mnie dwojaka konfiguracja broni strzeleckiej w tych systemach – działko 30 mm obok działka 35 mm, ale to pewnie wynika z braku dostępności odpowiedniej liczby tych 35 mm.

  8. >>>>>>>>>>>
    Odpowiedz

    Na czym polega strzał w miękkie podbrzusze? Rządowe media wyciszają sprawę Marszałka Czarzastego, który nie przeszedł procedur bezpieczeństwa, jest powiązany z tajemniczą Rosjanką z Sankt Petersburga, jest gł. koalicjantem Tuska i aktywnie atakuje prezydenta Polski. Kim oni są?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia