List otwarty do Komendanta Głównego Policji
Wydarzenia rozgrywające się wokół Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie wywołały reakcję Związku Zawodowego Policyjna Solidarność. W sobotę, 31 października 2026 roku, Rada Krajowa organizacji skierowała list otwarty do Komendanta Głównego Policji gen. insp. Marka Boronia.
Dokument podpisany przez przewodniczącego Rady Krajowej Jacka Łukasika zawiera apel o pilną reakcję kierownictwa Policji. Związkowcy oczekują jednoznacznego określenia stanowiska formacji wobec wydarzeń związanych z zabezpieczaniem rejonu Trybunału Konstytucyjnego.
Autorzy pisma zwracają uwagę, że funkcjonariusze wykonujący polecenia przełożonych mogą znaleźć się w centrum politycznego konfliktu, a jednocześnie mierzyć się z zarzutami dotyczącymi legalności podejmowanych działań.
Młodzi policjanci na pierwszej linii. Związek wskazuje na brak doświadczenia
Jednym z najważniejszych problemów poruszonych w liście jest kierowanie do zabezpieczania wydarzeń w Warszawie młodych funkcjonariuszy, którzy dopiero rozpoczynają służbę.
Według związkowców znaczną część skierowanych do stolicy policjantów stanowią osoby odbywające adaptację zawodową po ukończeniu szkolenia podstawowego.
W ocenie organizacji funkcjonariusze ci nie mają jeszcze wystarczającego doświadczenia w zabezpieczaniu zdarzeń o tak złożonym charakterze.
Związek podkreśla również, że do jego przedstawicieli docierają sygnały z różnych garnizonów dotyczące prawnych konsekwencji wykonywania poleceń służbowych.
Poważne wątpliwości prawne. W liście wskazano przepisy Kodeksu karnego
Szczególnie istotnym elementem pisma są zastrzeżenia dotyczące zgodności działań Policji z obowiązującym prawem.
Związkowcy wskazują na możliwość ingerencji w funkcjonowanie konstytucyjnego organu państwa. W tym kontekście przywołują art. 127, 128 i 231 Kodeksu karnego.
Przepisy te dotyczą między innymi działań wymierzonych w konstytucyjny ustrój państwa, jego organy oraz przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego.
W dokumencie przywołano również informacje o utrudnieniach w dostępie parlamentarzystów do terenu Trybunału Konstytucyjnego oraz sytuacji z udziałem Prezydenta RP.
Według autorów listu prezydent miał być zmuszony do przeciskania się przez policyjny kordon, co w ich ocenie mogło wpływać na możliwość zapewnienia mu właściwej ochrony przez Służbę Ochrony Państwa.
Związkowcy odnoszą się ponadto do pisma nadinsp. Tomasza Michułki, które pojawiło się w przestrzeni medialnej. Ich zdaniem dokument ten może wskazywać, że działania związane z sytuacją wokół Trybunału były wcześniej planowane i konsultowane z kierownictwem Policji.
Rodziny policjantów obawiają się o bezpieczeństwo bliskich
Policyjna Solidarność zwraca uwagę na narastające obawy rodzin funkcjonariuszy skierowanych do działań w Warszawie.
Jak wynika z listu, do przedstawicieli związku napływają liczne pytania dotyczące bezpieczeństwa policjantów oraz odpowiedzialności za realizowanie rozkazów przełożonych.
– Jako Związek Zawodowy od wczesnych godzin porannych otrzymujemy liczne zapytania od rodzin policjantów, zaniepokojonych o zdrowie i życie swoich mężów, żon, synów i córek – napisano w dokumencie.
Związkowcy podnoszą, że funkcjonariusze mogą mieć poczucie pozostawienia ich bez odpowiedniego wsparcia w sytuacji, gdy pojawiają się oskarżenia o niezgodne z prawem działania wykonywane na polecenie dowódców.
Ostrzeżenie przed spadkiem morale w Policji
Autorzy listu wskazują, że napięta sytuacja wokół Trybunału Konstytucyjnego negatywnie wpływa na nastroje wśród funkcjonariuszy.
Ich zdaniem brak zdecydowanej reakcji przełożonych może pogłębić niezadowolenie i doprowadzić do różnych form jego wyrażania przez policjantów.
– Próba motywowania ich do służby, wyłącznie poprzez odwoływanie się do „procedur i przepisów”, może zakończyć się podobnie jak w 2018 oraz 2021 roku, narażając państwo na znaczące obniżenie poziomu bezpieczeństwa wewnętrznego – ostrzegają związkowcy.
Przywołanie wcześniejszych lat ma podkreślać ryzyko kryzysu kadrowego i organizacyjnego. W liście nie ogłoszono jednak rozpoczęcia protestu ani odmowy wykonywania obowiązków służbowych.
„Żaden policjant ani żadna policjantka, nie chcą stawać się elementem politycznych rozgrywek”
W dalszej części dokumentu przedstawiciele Policyjnej Solidarności odnoszą się do odpowiedzialności polityków za obecną sytuację.
– W naszej ocenie klasa polityczna doprowadziła do sytuacji, która nigdy nie powinna mieć miejsca – napisano w liście.
Autorzy podkreślają, że niezależnie od przebiegu sporów politycznych Policja nadal będzie zobowiązana do wykonywania swoich ustawowych zadań i realizowania misji „Pomagamy i Chronimy”.
Szczególnie mocno wybrzmiewa stanowisko dotyczące wykorzystywania funkcjonariuszy w sporach politycznych.
– Żaden policjant ani żadna policjantka, nie chcą stawać się elementem politycznych rozgrywek – zaznaczono w dokumencie.
Związkowcy przypominają, że podstawowym celem służby jest zapewnienie bezpieczeństwa społeczeństwu. Ich zdaniem policjanci powinni mieć również pewność, że w trudnych sytuacjach mogą liczyć na wsparcie swoich przełożonych.
Apel do Marka Boronia. Związek oczekuje szybkiej reakcji
List otwarty kończy się bezpośrednim apelem do Komendanta Głównego Policji o zajęcie stanowiska wobec wydarzeń w Warszawie.
– Dlatego apeluję do Pana Komendanta o niezwłoczne zajęcie stanowiska w tej sprawie – podkreśla Jacek Łukasik, przewodniczący Rady Krajowej Związku Zawodowego Policyjna Solidarność.
Pismo pokazuje skalę obaw sygnalizowanych przez tę organizację związkową. Dotyczą one zarówno prawnych aspektów działań Policji, jak i bezpieczeństwa samych funkcjonariuszy oraz ich zaufania do przełożonych.
Najważniejszym postulatem pozostaje publiczne wyjaśnienie sytuacji przez kierownictwo Policji i zapewnienie funkcjonariuszom odpowiedniego wsparcia.
Źródło: Policyjna Solidarność
16 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciekawy list… Policja powinna pilnować urzędów państwowych nie zajmować ich siłą. Zadziwiające jest jednak, że nie przeszkadzało im egzekwowanie- często siłowe, niezgodnych z prawem rozporządzeń cowidowych.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zomowcy kierwinskiego Tusk macie służyć narodowi nie Tuskowi
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tytus, a pamiętasz te setki uzbrojony po zęby chroniący słoneczko narodu? A kawalkady policyjnych radiowozów obstawiajacych prezesie pielgrzymki po kraju? Chyba jednak nie…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tuskowi trolle widzę w pełnej gotowości do dezinformacji.